Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Qpa… mięci! Niespełnionych…
Qpa… mięci! Niespełnionych… czwartek, 27 Wrzesień 2012, godz. 15:39

„…Do krwi ostatniej kropli z żył,
Bronimy apanaży,
By jak najdłużej zostać tu,
Każdy z nas o tym marzy.
By nie przeszkodził nam w tym lud.
Tak nam dopomóż Bóg.”

Tylko tymi słowami można podsumować „cudownie” objawione – podczas wczorajszej Sesji Rady Miejskiej – takie już „agonalne” drgawki lokalnej sitwy. Miejscowe „Łukaszenki” myślały, że obroną swojego budżetowego złodziejstwa przez atak, wystraszą krytyków…
Niestety, nie wiem jak inni, ale przynajmniej ja ubawiłem się jak nigdy dotąd!
Nadto podejrzewam, że w ślad za tymi kompromitującymi nas, wadowiczan, już nie tylko na całą Polskę ale i poza jej granicami (otrzymałem już maile m.in. z Anglii, Szwecji, USA, Kanady i Czech) onymi zachowaniami, idą kolejne…
Na rogatkach miasta tablice z jego dotychczasową nazwą muszą zostać zmienione na… „BIAŁORUŚ PL”! A nazwy ulic na bardziej przystające do metod rządzenia lokalnej dyktatury! Oczywiście za tym czeka nas wymiana dokumentów…

Ja już w oficjalnych pismach podaję nowy adres zamieszkania: ul. Obrońców „zuchu” Jozefu Cholewku, 13-113 Białoruś PL!
Mówi się też w kręgach bliskich ratuszowi, że aby odbudować wiarygodność u poddanych, zmieni się nazwy pozostałych ulic oraz placów, na bardziej bliskie historii, którą tak brutalnie przez lata w tym mieście niszczyli…
Rynek już zwany repliką Placu Kim Ir Sena a czasem Placem Centralnym, otrzyma podobno nazwę Placu Zmory, Plac Kościuszki będzie Placem Motorów, dawne Planty przemianują na Parku Miejsku , a ulica Mickiewicza ma podobno zostać przemianowana na ulicę Volkslisty? To jeszcze nie wszystko… Dalsze szczegóły poznamy zapewne z kolejnego stanowiska 15. rajców, przegłosowanego na następnej sesji?

Ale musimy wybaczyć…
Bowiem minęły naszym miejscowym „Łukaszenkom” lata tłuste, a ostatnio wręcz dobijały kolejne, kompromitujące lokalną sitwę porażki!
A to Konsul USA z Krakowa dojechał tylko do Prywatnego Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej Hell’s Angel”, przy ul. Konstytucji 3 Maja… I nawet na myśl mu nie przyszło by fatygować się i zastukać do „watykańskich” wrót „papieskiego” dyktatora!
A to wystawę zacnemu wadowickiemu Malarzowi zrobili, tylko, że w miejscu, na które ten zasłużony dla miasta Człowiek nigdy nie zasłużył!
A to znowu dotychczasowy ich „adwokat”, na odgórny „prikaz” z „cyrkułu”, zaczął się niebezpiecznie przyglądać złodziejstwu na Karmelickiej, o którym myśleli, że już za nimi!
A jeszcze do tego wszystkiego „zuchowi” nie wypaliła tak skrzętnie kamuflowana podmiana strażackich autek…
Czy więc możemy się dziwić, że… rozum zaczął się „lasować”?
A kto by zdzierżył tyle nieszczęść na raz?

Ale jest w tym wszystkim dobra wiadomość…
Już o 11:13 i to o dziwo dzisiaj, za wrotami ratusza przeczytali mój wniosek o dostarczenie wnioskodawcy w trybie pilnym efektów wczorajszych drgawek „agonalnych”… Kilka godzin pewnie to potrwa, zanim przyjdą, schody ubłocą i kolbami w drzwi załomocą, żeby doręczyć mi ten „szlachetny” dokument z moim nazwiskiem, a więc już z tej racji o… „histerycznym” znaczeniu!
Bo nie wątpię, że „utkany” zostanie na czerpanym papierze, ozdobiony cennymi kluczami „papieskiego” dyktatora i podpisem samego… „zucha” Jozefu Cholewku, który od dzisiaj przecie „najzacniejszym partonem” mojego szlaku drogowego!
Całość zapewne zostanie też zamknięta w złoconą ramę!
Bo rzecz to tak cenna, że chyba dotrze do mnie w konwoju równym temu, co Maryjce, matce Zbawiciela towarzyszył?

Mam też podejrzenia, chociaż nie wiem czy słuszne, ale sam oryginał to musi być, że chyba na… toaletowym zrobili? Bo tylko do podtarcia się nadaje! A twardym byłoby bardzo… boleśnie!

No chyba, że na „dupu parku miejsku” będą ów podstawowy cel realizować?

Dlatego już na sam koniec, z obawy o zdrowie, bo to w życiu najcenniejsze, proponuję, aby przed kolejnymi tego typu „decyzjami” wrzucili w googlach hasło: gabinety psychiatryczne z długoletnią praktyką, bądź skorzystali z pomocy… prof. Telesińskiego z Krakowa!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT