Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Radni wzywają burmistrza, aby przestał blokować budowę BDI… Ja wzywam organy ścigania, aby przestały chronić kryminogenną działalność burmistrza Wadowic!
Radni wzywają burmistrza, aby przestał blokować budowę BDI… Ja wzywam organy ścigania, aby przestały chronić kryminogenną działalność burmistrza Wadowic! sobota, 26 Maj 2018, godz. 19:10

Szto eto-300dpiNa początek wnoszę, aby ktoś, kto publikuje w sieci skróty /dlaczego  nie cały przebieg?/ sesji Rady Miejskiej w Wadowicach, posłużył się odrobiną inteligencji oraz rozumu i zdecydował /bo za to bierze sowite wynagrodzenie/, czy jest to „LII nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej – 25-04-2018 r. – skrót”, czy „LII sesja Rady Miejskiej w Wadowicach 25-05-2018 r.”?

To tak na marginesie, bowiem z wypowiedzi radnego Szymona Ficka wynika, że oszust, którego łupem padły Wadowice przerżnął kolejną batalię w uporczywym blokowaniu budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej…
Tym razem u Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, gdzie zaskarżył – jak słychać – prawidłową decyzję środowiskową!

Jednak aby kontynuować przypomnę, że ten sam oszust, jeszcze jako tak naprawdę nie wiadomo kto, wciskał poprzedniej burmistrz Wadowic – Filipiakowej, kit o możliwości innego realizowania tej inwestycji.
M.in. po terenach… Gminy Tomice, a więc po terenach gminy, która nie przystąpiła do porozumienia gmin w sprawie BDI…
Takie porozumienie zawarły gminy leżące przy trasie Bielsko-Biała – Głogoczów /po śladzie DK-52/, już dziesięć lat temu, a równy tydzień po przystąpieniu do porozumienia Gmina Wadowice wskazała projektantom przebieg inwestycji po swoim terenie, zgodny z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, czyli po południowej stronie Wadowic.
I od 2008 roku w sprawie tej inwestycji łamie prawo przede wszystkim oszust, którego łupem padły Wadowice.

Zaś materiały dowodowe wprost wskazują, że to on właśnie, swoimi kryminogennymi „ekspertyzami” doprowadził do decyzyjnej stagnacji poprzednią ekipę samorządową, a później już sam z uporem blokował realizowanie inwestycji…
Aby móc być bardziej… kreatywnym /czytaj: bogatszym o co najmniej 10.000,- zł miesięcznie/?
Czy więc to 2008 rok był tym, w którym ten oszust wszedł już w układ z biznesem, szczególnie tym, dla którego Beskidzka Droga Integracyjna jest nie od dzisiaj „solą w oku”?
Bo kiedy pierwszy raz wypowiadał się w sprawie tej drogi, potrzebnej miastu i gminie niczym każdemu z nas do życia powietrze, szkodliwość inwestycji dla biznesu nie wydawała się jeszcze tak oczywista jak teraz, kiedy w sposób rażąco obrażający prawo zamiast – jak w uchwale Rady Miejskiej – przygotować dla Gminy Wadowice najpierw studium a w ślad za nim Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, zrobił ale tylko te ich fragmenty, które potrzebne były inwestorom z układów samorządowo-biznesowych!

Dlatego – biorąc pod uwagę szkody, jakie takimi działaniami wywołał dla gminy i mieszkańców, tempo prac, zwoływanie posiedzenia Radnych Rady Miejskiej dla jednego inwestora przez podrzędną urzędniczkę ratusza, oraz wypraszanie z tego posiedzenia mieszkańców przez przedstawiciela inwestora, który nie życzył sobie obecności mieszkańców bo chciał organowi uchwałodawczemu i organowi wykonawczemu gminy oraz tej podrzędnej urzędniczce przedstawić swoją… „tajemnicę handlową” nawet nie można mieć wątpliwości, że takie działania mogła motywować… korupcja!
. . .

…………………………………………………………………………………………………………………………

I w tej sprawie zadałem pytania nie tylko Kicińskiemu, „prokuratorowi” Kicińskiemu, ale już nie długo będzie dwa miesiące, a odpowiedzi brak!

00000000000000Wróćmy jednak do tej sesji, co to nie wiadomo czy z 25 kwietnia skrót, czy z 25 maja całość?
Otóż, posłuchajcie jak oszust, którego łupem padły Wadowice, zareagował na wniosek radnej Zofii Kaczyńskiej w sprawie rezolucji, po słowach oszusta odczytanej przez radnego Szymona Ficka /też posłuchajcie, bo naprawdę warto wiedzieć, że 19. z 21. pp. Radnych Gminy Wadowice wzywa największego w historii Wadowic oszusta do zaprzestania blokowania realizacji Beskidzkiej Drogi Integracyjnej/
. . .

…………………………………………………………………………………………………………………………

Słyszeliście?
To dodam do tego, że oszust swoim wystąpieniem przekroczył swoje uprawnienia, przy wykorzystaniu zajmowanego stanowiska!
Zapytacie – czym?
Kłamstwem!
Bo to samo zrobił prawie rok temu i wie, że kolejny raz kłamstwem, wręcz łajdackim oszustwem, wspólnie i w porozumieniu z tym co niektórzy nazywają przewodniczącym rady, pozbawili 19. Radnych Rady Miejskiej w Wadowicach praw ustawowych, aby organ wykonawczy gminy /który nie dopełniając prawnego obowiązku nie wykonuje uchwał Rady Miejskiej w Wadowicach/, mógł na tej sesji – już po raz kolejny – przejąć obowiązki organu uchwałodawczego!

A skąd to wiem?
Z pisma do „burmistrza” Wadowic, z dnia 30 maja 2017 roku /WN-II.4100.265.2017/, przesłanego oszustowi z upoważnienia Wojewody Małopolskiego, przez Dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego – Mirosława Chrapustę!
. . .
Strona 1 300dpi
. . .
Strona 2 300dpi
…………………………………………………………………………………………………………………………

Tym samym potwierdzone zostało teraz wszystko co napisałem wcześniej…
Nadto nie pomoże zaprzeczanie oszusta, że on nie blokuje BDI!
To kto?
Do tego perfidnie, m.in. skarżąc się do WIOŚ, a potem olewając jego posiedzenie…
Byle przedłużać procedury, pozbawiać inwestora środków, które zostają przesunięte na inne cele, aby przeniesienie ruchu tranzytowego z DK-52 na Beskidzką Drogę Integracyjną nie zaszkodziło inwestorowi na odrolnionych /ze szkodą dla Skarbu Państwa – ok. 650 tys. zł, za każdy odrolniony hektar pod inwestycją/ terenach w Choczni…

Poczta - Wirtualna PolskaA, że ani oszust, którego łupem padły Wadowice, ani jego poddany /tylko  z nazwy przewodniczący Rady Miejskiej/, nie prześlą rezolucji Radnych Rady Miejskiej w Wadowicach w sprawie Beskidzkiej Drogi Integracyjnej do wskazanych adresatów, czynię to z satysfakcją.

Z obowiązku wynikającego z treści art. 304. § 1. kpk – zarzucając burmistrzowi Wadowic świadome popełnienie czynów określonych art. 231. § 1. kk – przesyłam do Sebastiana Kicińskiego, „prokuratora” rejonowego w Wadowicach oraz Prokuratora oraz Rafała Babińskiego, Prokuratora Okręgowego w Krakowie.
Jednocześnie, aby „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego nie męczyć kolejnym przywdziewaniem adwokackiej togi, wnoszę jak treścią materiału: „Prokuratorowi Okręgowemu w odpowiedzi…”, o wyłączenie od prowadzenia sprawy dotyczącej przywołanych tu zarzutów „prokuratury” rejonowej w Wadowicach, Prokuratury Okręgowej w Krakowie oraz każdej innej prokuratury rejonowej z terenu województwa  małopolskiego i przekazanie sprawy do prowadzenia przez CBŚP oraz CBA pod nadzorem Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.

Edward „Scorpion” Wyroba

Aktualizacja: 26 maja 2018 roku, godz: 21:30.
Tu Prokuratura, taka przez duże „P”, ma czarno na białym, co Gmina Wadowice /rękami jej organu wykonawczego/, powinna zrobić od 2008 roku…
. . .
0001 - Porozumienie - str. 1 0002 - Porozumienie - str. 2 0003 - Porozumienie - str. 3
………………………………………………………………………………………………………

A tutaj, gdzie co najmniej od pięciu lat – gdyby nie niedopełnienie obowiązków przez włodarzy gminy i oszustwa obecnego od 2008 roku – powinna przebiegać Beskidzka Droga Integracyjna…

………………………………………………………………………………………………………
0004 - 2008.09.01 Burmistrz Wadowic_001 0005 - 2008.09.01 Burmistrz Wadowic_002 0006 - 2008.09.01 Burmistrz Wadowic_003
………………………………………………………………………………………………………

Te dwa dokumenty potwierdzają, że gdybyśmy żyli w państwie prawa, a nie w państwie, w którym pseudo prokuratura adwokatuje lokalnym włodarzom, co najmniej od 2013 roku burmistrzowie Wadowic m.in. nie tylko powinni odpowiadać karnie z art. 231. § 1. kk, ale też płacić z własnej kieszeni kilkusettysięczne odszkodowania ofiarom i rodzinom nieżyjących ofiar wypadków na DK-52.
Tak byłoby w każdym normalnym kraju z ustrojem demokratycznym…
Dlatego może „pany prokuratory” odpowiedzą, w jakim my kraju żyjemy?
No?
W jakim?
/ew/.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT