Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Reklama dźwignią handlu?
Reklama dźwignią handlu? poniedziałek, 31 Grudzień 2012, godz. 17:05

Pomimo ponurej papalandzkiej rzeczywistości, warto czasem sięgnąć do zasobów dobrego uśmiechu… A, że przyczynek taki znalazłem i to znowu u politycznej „dziwki”, więc podzielę się z Wami, aby i zdrowia odrobinę zyskać, bo podobno… Śmiech to zdrowie!

Jednak na sam początek spieszę wyjaśnić „społeczeństwu” zatroskanemu, że na nagrania z przywołanych przeze mnie wczoraj rozmów, podczas których choczeński klecha użył gróźb karalnych wobec młodego polityka i jego rodziny, ów klecha nie wyraził zgody…
Otóż, nagrania dokumentujące czyn przestępczy takowej zgody nie wymagają… Podobnie zresztą jak monitoring uliczny, jakże często wykorzystywany przez organy ścigania w sprawach karnych…
Wszak ów młody polityk idąc do choczeńskiego proboszcza doskonale wiedział, że rozmowa będzie dotyczyła właśnie groźby karalnej, którą sukienkowy, za w pełni udokumentowaną sugestią innego lokalnego polityka, wymusi w sposób przestępczy jego określone zachowanie się grożąc, że jeżeli takie zachowanie z jego strony nie nastąpi, klecha zniszczy prowadzoną przez polityka działalność gospodarczą, dającą utrzymanie zarówno rodzinie tego polityka, jak i rodzinom zatrudnionym w jego firmie…
A mnie, na publikację tych nagrań wystarczy, że… jestem w ich posiadaniu!

Tyle tytułem wyjaśnienia, chociaż trzeba by jeszcze dodać, że materiały trafią do prokuratury, co oznacza, że nie do wadowickich organów ścigania, bowiem kiedy dzisiaj, po kolejnym zamknięciu przejazdu przez Plac Kim Ir Sena zatelefonowałem do tego czegoś, co niektórzy nazywają prokuratorem Utratą, ten polecił połączyć mnie z prokuratorem dyżurującym… Ale szybko zmienił zdanie, kiedy przekazano mu, że w takim razie wolę zatelefonować do… szefa Prokuratury Okręgowej w Krakowie!
Zapytałem tylko o dwie sprawy…
1. Jak długo jeszcze będzie „adwokatem” lokalnej mafii ratuszowej, przyczyniając się swoim zachowaniem do okradania mieszkańców wadowickiej gminy?
2. Kiedy rozpocznie rzetelne, uczciwe i zgodne z prawem postępowanie w sprawie „rewitalizacji” gminnego budżetu pod szyldem rewitalizacji Placu Kim Ir Sena?
Odesłałem też jaśnie panującego nam „adwokata” do porównania obecnej rzeczywistości z projektem przedstawionym na stronie wadowiceonline.pl!

Bo niby Plac Kim Ir Sena został oddany do użytku, ale co kilka dni, kto tylko ma dziurę w du***, zamyka sobie przejazd przez ów grajdoł, żeby znowu… zalać cementem kolejne wymrożone „kopytka” Filipiakowej!
Więc pora chyba zakończyć już ten kabaret?
Dlatego uprzejmie poprosiłem onego Utratę, aby sporządził przeciwko mnie akt oskarżenia za… obrazę onego!
Bo chciałbym całej Polsce pokazać na ile swoim „adwokatowaniem” przyczynił się do defraudowania wadowickiego budżetu!

Tak więc przejdźmy teraz do zapowiedzianego na początku dobrego uśmiechu…
Mieszkam w Wadowicach od urodzenia…
O niejakim Badurze słyszałem…
Najwięcej, kiedy karmił Szczura podczas otwarcia jakiegoś tam hoteliku, gdzieś za Skawą…
Słyszałem też pojęcie „Sklep Badura”…
Jednak nigdy nie przykuwało ono mojej uwagi… Do czasu…
Kiedy reklam: „Sklep Badura”, nie zobaczyłem u… politycznej „dziwki”!

I tu właśnie serdecznie się uśmiałem, bo takie one jakieś dziwne…
Na jednej… kondukt pogrzebowy, z trumną w roli głównej!
Na drugiej… w roli głównej jakieś babsko z mikrofonem i chłop, taki niby z wąsem, a jakby bez wąsa…
I teraz nie wiem, czy „Sklep” to ta baba, szastająca publiczną kasą na polityczne „dziwki”, a „Badura”, to ten… wąsacz bez wąsa?
Bo z tej reklamy tylko tyle daje się odczytać!
Oczywiście z sentencją końcową, tą z pierwszej reklamy, przepowiadającą nadchodzącą nieubłaganie… polityczną śmierć „bochaterów”… Z tej drugiej reklamy?

No ale podobno… reklama dźwignią handlu?
Tylko czy na pewno, kiedy… z trumną w tle?

Foto reklamy „Sklep Badura”: www.wadowice24.pl.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT