Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » „Rzeczpospolita” ujawnia, że Andrzej Ż., to człowiek prawy, człowiek honoru! Kim więc jest Tusk?
„Rzeczpospolita” ujawnia, że Andrzej Ż., to człowiek prawy, człowiek honoru! Kim więc jest Tusk? czwartek, 12 Styczeń 2012, godz. 14:46

Akt samopodpalenia się Andrzeja Ż., byłego funkcjonariusza Policji (w KPP w Wadowicach, w Kalwarii Zebrzydowskiej oraz CBŚ), pod kancelarią premiera polskiego rządu, nie był niekontrolowanym aktem, powodowanym stanem chorobowym, co po tej tragedii próbowały sugerować media oraz najwyższej rangi przedstawiciele polskich władz…
I nie poszedł na marne!
Dzisiaj (12.01.) „Rzeczpospolita” ujawniła, że wszystkie zarzuty dotyczące pracy warszawskiej „skarbówki”, które stawiał w listach adresowanych do prokuratury oraz wielu polityków, w tym do Donalda Tuska, były w pełni zasadne…. Materiałem tym przypomniano również, iż zaraz po tej tragedii Donald Tusk zapewniał Polaków, że przeprowadzono w „onym” urzędzie kontrole, które… „… niczego, o czym pisał Andrzej Ż., nie wykazały.”.
Tylko, że „Rzeczpospolita” dotarła do raportu z kontroli, jaką Izba Skarbowa przeprowadziła w „onym” urzędzie, w 2009 roku i wynika z niego jak byk, że wszystko o czym informował Andrzej Ż., to nie jego chore urojenia, ale kurewska rzeczywistość w warszawskiej skarbówce, która sama miała się dobrze, niszcząc jednak skutecznie życie samego Andrzeja i Jego wspaniałej Rodziny!
Z raportu tego wynika też, że resort finansów zlecił ustalenie odpowiedzialnych tej sytuacji tylko, że gnojące Andrzeja i Jego życie babsko, pełniące obowiązki naczelnika „onego” urzędu, nie złożyło doniesienia do prokuratury w sprawie niedopełnienia obowiązków przez pracowników (w tym przez nią samą) i sprawa się… przedawniła!
* * *
O wszystkim co wyżej, znając Andrzeja od wielu lat i osobiście, ja napisałem na tym blogu zaraz po tym Jego desperackim kroku… Wszak nawet przez małą chwilę przez myśl mi nie przemknęło, żeby Człowiek tak prawy, tak uczciwy, zostawił Kochaną i Kochającą Rodzinę, z przyczyn błahych bądź mało znaczących… I chyba nawet napisałem też, że był to akt rozpaczy Człowieka, który już w Wadowicach nie godził się na bandytyzm w wykonaniu żyjącej w przekonaniu o własnej bezkarności władzy oraz na instrumentalne, wybiórcze stosowanie prawa…
I dzisiaj już wiemy nie tylko to, że nie miał innego wyjścia, aby głośno zrobiło się o kurewstwie, o którym informował wielu, ale i to, że to kurewstwo przed Polakami, równie po kurewsku chciał ukryć… polski „Premier”!
Tylko, czy to Premier, czy zwykły.. szmaciarz?
Który nawet w obliczu takiej tragedii po kurewsku łgał z ekranu telewizora jak… bura suka, aby bronić bezprawia urzędników podległych jego ministrowi, a więc jemu samemu?
Prokuratura po tej tragedii wznowiła śledztwo w sprawie nieprawidłowości, które w ubiegłym tygodniu przedłużono do połowy kwietnia…
* * *
A nas, mieszkańców Wadowic i Kalwarii, nie było stać w tamten, tak trudny dla Andrzeja Ż. czas, aby zorganizować się…
Chociażby w „Marszu Milczenia”…
A zarazem w jakże ważnym w takiej chwili „Marszu Poparcia” dla samego Andrzeja i Jego trudnej decyzji…
No bo po co się narażać?
Przecież nam jest dobrze!
A, że władza okrada nasz budżet…
Że prokurator złodziejstwo to przez lata i skutecznie chroni…
Co nas to obchodzi!
Przecież znajdzie się Jeden, który za nas poświęci własne życie i Rodzinę…
I będzie OK!
Tak!
Takim jesteśmy… kurewskim społeczeństwem!
Byle nie… my!
Niech inni… za nas!
A może właśnie przyszedł ten czas?
Żeby ktoś wziął wzór z… Andrzeja Ż.!
Żeby kupił kilka butelek rozpuszczalnika…
Żeby pojechał do Warszawy…
Pod Kancelarię (byle nie Tuskową, bo zrobi z niego wariata twierdząc, że w Wadowicach wszystko jest OK!)…
Żeby pokazać przed całym światem to złodziejstwo na gminnym budżecie…
Wadowickiej mafii samorządowej…
I ten „ochronny” układ dla tego złodziejstwa…
Z… prokuraturą!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT