Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Satyra pod… §.
Satyra pod… §. piątek, 24 Listopad 2017, godz. 13:39

Dowody pana D - 300dpiMedia z każdym dniem ujawniają nie tylko walkę ekipy rządzącej z sądami, ale również ciemne strony działań organów ścigania, a zwłaszcza „dopieszczanych” przez Prokuraturę Generalną tych niby prokuratorów w terenie…
Ale to temat na odrębną publikację, popartą pełną listą dowodów pokazujących, jak „prokurator” występuje w roli krawca, aby przy braku dowodów na siłę „uszyć” akt oskarżenia!
Jak „ciasny” był ten „garnitur” – niebawem…

Bo ja dzisiaj co nieco o samym… „prokuratorze” rejonowym z Wadowic!
Jednak, aby już na początku w zasadzie wszystko stało się jasne, zacznę od zacytowania tylko jednego z artykułów Kodeksu postępowania karnego…
A więc wręcz „relikwi” /obok ustawy o Prokuraturze i Kodeksu karnego/ w prokuratorskiej pracy…
Którego?
Ano, art. 304., mówiącego o… obowiązku zawiadomienia o przestępstwie…
„§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepisy art. 148a zamieszczanie danych osób uczestniczących w czynności oraz art. 156a udostępnianie danych lub oryginałów dokumentów z załącznika adresowego stosuje się odpowiednio.
2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
3. Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi.”.

Prosty? Czytelny? Jednoznaczny w treści?
Oczywiście!
I to bardziej od… budowy cepa!
Ale widać, nie dla „prokuratora” rejonowego w Wadowicach!
Pomimo, że jeżeli „każdy”, to przede wszystkim… on – „prokurator”!

Bo na dzień dzisiejszy nie będę pisał o sprawie, ale tylko o tym, jak do akt postępowania obok sfałszowanych dokumentów o znaczeniu prawnym, trafiło pismo procesowe, w treści którego autor /wręcz „zakolegowany” z tut. „prokuratorem” rejonowym/, zarzucił mi wprost… działalność esbecką.
Jednak ów „prokurator”, tak jak nie widział działalności kryminogennej tego wręcz swojego kolesia, którą potwierdziłem dowodami, a nadto co do której odmienne od „prokuratora” zdanie miał Sąd, do którego złożyłem zażalenie na decyzję tegoż /bodajże o odmowie wszczęcia śledztwa/, tak nie widzi w nadzorowanym osobiście postępowaniu karnym, że ten ów jego koleś już na etapie postępowania karnego, które „prokurator” „uszył” przeciwko mnie mocno „grubymi nićmi”, nie tylko składa do akt fałszywe dokumenty o znaczeniu prawnym, ale też – aby bronić samego siebie i… jedynego swojego świadka przed odpowiedzialnością karną /za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie było oraz za składanie fałszywych zeznań/ – tworzy już nawet przed Sądem fałszywe dowody przeciwko mojej osobie!

Bo czymże innym, jak nie składaniem do akt fałszywych dokumentów o znaczeniu prawnym jest składanie do akt postępowania zwolnień lekarskich na druku ZUS ZLA, nie rejestrowanych we właściwym miejscowo Oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i czym jak nie tworzeniem fałszywych dowodów jest informowanie Sądu o nigdy nie mających miejsca pozwach przeciwko mojej osobie, które rzekomo były umarzane przez Sądy ze strachu przed Wyrobą, bo był – tu pozwolę sobie zacytować: „… Tajnym Współpracownikiem SB” – koniec cytatu?

Co w konsekwencji daje mi prawo do domniemania, że „prokurator” nie tylko nie reagował, jak z mocy ustawy powinien, ale jeszcze zacierał rączki, upatrując w takich działaniach sprawcy szansę na ostanie się tego „szytego grubymi nićmi”… swojego aktu oskarżenia.

No cóż, doświadczony licznymi, a zarazem wprost chybionymi decyzjami wadowickiego „prokuratora” rejonowego, już jego pytać o to opisane wyżej zachowanie nie zamierzam…
Wolę zapytać innych, bo wiem, że /w przeciwieństwie do pytań składanych do „prokuratora” rejonowego z Wadowic/, przynosi to skutki prawne.
A bywa, że i głośno jest nie tylko w TVN-ie…
Więc może znowu coś w telewizjach ogólnopolskich zobaczymy i usłyszymy?
A Prokuratura Krajowa prześle dokumenty np. Wojewódzkiej „… celem dalszego procedowania”

Bo tak wyglądała sprawa czterech zwolnień lekarskich…
. . .
PocztaWP - ZUS 300dpi
………………………………………………………………………………………………………

A tak wygląda sprawa mojej esbeckiej przeszłości…
. . .
Zaświadczenie 300dpi
………………………………………………………………………………………………………

I wszystko to jest w pełni akceptowane przez dysponującego pełną wiedzą o tak łajdackich działaniach sprawcy… „prokuratora” rejonowego z Wadowic!
Czym więc jest i ten „prokurator” i ta kierowana przez niego Prokuratura Rejonowa?
Może odpowiem sam i wprost?
Satyrą organów ścigania, niosącą wstyd nie tylko samym sobie, ale szeroko pojętym organom ścigania, z Prokuraturą Krajową włącznie…
Stąd też satyryczna zakładka tego bloga jest jedyną godną dla publikacji tego materiału :).

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT