Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Satyra z legitymacją radnych i organów…
Satyra z legitymacją radnych i organów… środa, 6 Lipiec 2016, godz. 01:52

00000Obok /vide: po prawej/ fragment wymiany zdań na ulubionym przez to „cóś” zwane burmistrzem fejsiku…
I wymiany wartej tyle samo, ile każdy komentarz tego oszusta…

Chociaż wiem, że kolejny raz się powtórzę powiem, że wejście do szkoły jest dokładnie opisane,0000 podobnie jak wejście dla użytkowników parkingu i hali gimnastycznej, o czym nie tylko pisałem, ale potwierdziłem też fotografiami TUTAJ!

Nadto ta „dziura w płocie”, kiedyś od ulicy Ogrodowej, dzisiaj od Wojtyłów, od zawsze – czyli odkąd płot tam stoi – była!
I była do ubiegłego roku tylko drogą pożarową!
Ale w żadnym wypadku wejściem do szkoły!

Do tego zawsze zamknięta z uwagi na… bezpieczeństwo uczniów!

I tak było przez lata całe, do… września ubiegłego roku!
A więc do czasu, kiedy to „cóś” burmistrzem zwane wpadło na pomysł, że musi zwolnić dyrektor Wajdzikową, bo ta nigdy mu tej „dziury w płocie” nie otworzy, żeby mógł ujebać… Ogrodową!
Ot, za wypierdolenie pewnych pijaczków z tego lokalu, za brak współpracy oraz równie oburzający brak zrozumienia potrzeb niezbędnych dla… kreatywności oszusta!

Wiece więc już nie tylko, co naprawdę było dla burmistrza rzeczywistą podstawą do zwolnienia dyrektor Wajdzikowej, ale i to, po co była mu potrzebna kolejna spolegliwa „służba” w mieście i to na stanowisku dyrektora szkoły z… przeciwpożarową „dziurą w płocie!

Ma tylko to „cóś” mały problem z matematyką!
Z drugiej strony iluzji prawnej matematyka na nic nie jest potrzebna!

Ale sądowi się przyda…
Bo tak jak to „cóś” może łgać niczym bura suka, wskazując „dziurę w płocie” jako wejście do szkoły, które wejściem do szkoły nie jest, tak właściciel lokalu ma prawo zamknąć jedne drzwi w swojej restauracji, a otworzyć inne…
No bo np. tamtymi klientom lokalu szambem od ratusza zaciągało…

A to powoduje, że jakby nie liczył, wymagana – nawet prawem „kaduka”, że o iluzji prawnej nie wspomnę – odległość nadal jest zachowana, a tym samym spełnione są wszystkie wymagania do odnowienia koncesji dla restauracji Ogrodowa…

I na miejscu właściciela restauracji nie tylko zaskarżyłbym natychmiast decyzję burmistrza-oszusta do sądu, ale jeszcze do tego ścignąłbym na drodze postępowania karnego radnych, za ich nieróbstwo widziane nawet na drugim krańcu Polski…

Co prawda żałuję, że pocztę otworzyłem dopiero teraz, bowiem mail, z 03 lipca, który poniżej starczy za dwa materiały podobne temu, nad którym – jak widać – całkiem niepotrzebnie siedziałem wczoraj…

Wszak ten mail krótszy, a ile więcej w nim treści!
W tym i tej o… bezradnych!

0001

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zwłaszcza, że treści pisanej słowami mieszkańca obserwującego to polityczne kurewstwo Wadowic z drugiego krańca tej Rzeczy… jakże pospolitej!

Cóż więc począć, kiedy…
Już nawet na wstyd mieszkańcy nie mają… siły!

OGRODOWA123 - 0001

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozostało więc tylko pokazywać tę… satyrę władzy oraz intencje, na których satyra ta budowana jest przez burmistrza-oszusta!
Oczywiście z pełną legitymacją radnych i organów ścigania!

Dlatego nie zapominajmy, że…

Trza nam wodza a nie osła

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT