Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Skarga…
Skarga… poniedziałek, 26 Sierpień 2019, godz. 13:15

Konstytucji_3_maja_Sala_Senatorska_Zamku_KrólewskiegoKonstytucja, czyli ustawa zasadnicza, która w demokratycznym państwie określa niezbywalne prawa i obowiązki.
Prawa i obowiązki zarówno obywatela, jak też organu.
Nadto niezbywalne, co oznacza, iż takie, których nikt nikogo pozbawić nie może!
Nikt i nikogo!
Zasada tak prosta, a zarazem tak czytelna, że w praktyce życia codziennego nie powinna budzić żadnych wątpliwości.
A już szczególnie, kiedy w tym przywołanym wyżej demokratycznym państwie, gwarantuje jego mieszkańcom wolności obywatelskie.

Dlatego, aby nie było żadnych wątpliwości, czemu ze skargą – na działanie czegoś, co z każdym dniem tutaj, w Wadowicach, co raz mniej z nas nazywa jeszcze „prokuraturą” – występuję publicznie, przywołam jedno z takich przyrodzonych a zarazem niezbywalnych praw, właśnie z zakresu praw wolnościowych, które mówi, iż „… każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”.
Dla uściślenia – art. 54.!

* * *

Wadowice, 26 sierpnia 2019 r.

Adresaci:
1. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej;
listy@prezydent.pl.
2. Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej;
kontakt@kprm.gov.pl.
3. Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej;
biuro.podawcze@pg.gov.pl.
4. I Prezes Sądu Najwyższego Rzeczypospolitej Polskiej;
ppsek@sn.pl.
5. Rzecznik Praw Obywatelskich Rzeczypospolitej Polskiej;
biurorzecznika@brpo.gov.pl.
6. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich;
poprzez internetowy formularz kontaktu.
7. Europejska Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka;
poprzez internetowy formularz kontaktu.

Do wiadomości:
8. Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej Rzeczypospolitej Polskiej;
biuro.podawcze@pg.gov.pl.
9. Kamila Gasiuk-Pichowicz – posłanka na Sejm RP;
poprzez internetowy formularz kontaktu.
10. Krzysztof Brejza – poseł na Sejm RP;
krzysztof.brejza@sejm.pl.
11. Program TVN „UWAGA”;
twojauwaga@tvn.pl.
12. Program TVN „Superwizjer”;
superwizjer@tvn.pl.

S K A R G A
na rażąco obrażające prawo działanie
p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Marty Łuczyńskiej.

Treścią złożonej tu skargi – Marcie Łuczyńskiej – pełniącej funkcję Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – zarzucam:

  1. Pozbawienie skarżącego praw ustawowych, w tym prawa do złożenia wniosku o wyłączenie Prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Wadowicach od prowadzenia wszystkich spraw, w których z jedną ze stron postępowania przygotowawczego jest były Burmistrz Wadowic;
  2. Pozaprawne /kryminogenne/ pozostawienie bez dalszego biegu w pełni zasadnego – a zarazem uzasadnionego – wniosku strony, do którego rozpoznania Marta Łuczyńska nie posiadała legitymacji prawnej;
  3. Zakończenie m.in. sprawy, sygn. akt: PR Ko(k) 227.2019, bez jej rozpoznania;
  4. Niedopełnienie obowiązków prawnych oraz przekroczenie uprawnień, w celu chronienia przed odpowiedzialnością karną – wcześniej przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Wadowicach starannie wyselekcjonowanych – sprawców licznych wykroczeń oraz przestępstw;

    Rażącą obrazę:
  5. a) Przyrodzonych i niezbywalnych praw konstytucyjnych;
  6. b) Zapisów ustawy o prokuraturze;
  7. c) Zapisów ustawy Kodeks postępowania karnego;
  8. d) Zapisów ustawy Kodeks karny;

i wnoszę o podjęcie przeciwko sprawcy /sprawcom/ tych czynów /w tym i tych opisanych w uzasadnieniu/, takich kroków prawnych, jakie organom i instytucjom do tego uprawnionym, nakazują zapisy obowiązującego prawa.

U Z A S A D N I E N I E

Kiedy w dniu 03 czerwca 2019 roku, w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Wadowicach, wysłuchałem prezentacji projektu z audytu dochodzeniowego w Urzędzie Miejskim w Wadowicach, przeprowadzonego przez firmę Fraud Control sp. z o.o., za okres 2014-2018 roku, w dniu 05 czerwca 2019 roku, na blogu www.wadowita24.pl, opublikowałem materiał zatytułowany: „… nie mogę sobie odpuścić, kiedy słyszę pełne trwogi ujadanie!” /możliwość zapoznania się z artykułem – jak zresztą zawsze na tym blogu – po otwarciu linku o kolorze niebieskim/.

Materiałem tym wprost potwierdziłem, że gdyby po moich – publikowanych na tym blogu – informacjach, i tylko przez minione cztery lata Prokuratura Rejonowa w Wadowicach realizowała swoje prawne obowiązki w sposób rzetelny i określony zapisami obowiązujących ją ustaw, a przede wszystkim w sposób uczciwy wobec podatników, ten audyt nigdy nie byłby potrzebny.

Ponadto, w wielu sprawach nigdy nie doszłoby do dalszego łamania prawa, gdyby już pierwsze sygnały zostały zakończone w sposób eliminujący u sprawców przekonanie o ich bezkarności, w którym – co oczywiste – utwierdzała tych sprawców ta właśnie pozaprawna postawa Prokuratury.

Kontynuując – jednocześnie link do wskazanego wyżej materiału i tylko aby mieć pewność /gwarancję/, że Prokuratura zapoznała się z jego treścią, przesłałem do wiadomości /i tylko do wiadomości, a nie jak wiele wcześniej – w formie zawiadomienia o przestępstwie/ na adres e-mail: pr.wadowice@krakow.po.gov.pl – czyli Prokuratorowi Rejonowemu w Wadowicach.
. . .
E-mail
………………………………………………………………………………………………………………………………………

Jednak już w dniu 12 sierpnia 2019 roku, z polecenia Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, telefonicznie zostałem wezwany do Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, celem złożenia zeznań w rzekomo prowadzonej już przez Prokuraturę sprawie karnej.

Zanim przejdę dalej, tu zmuszony jestem przypomnieć, że w polskim prawie oczekiwanie bezstronności podczas rozstrzygania sporów adresowane jest głównie do sądu /sądów/.
I potwierdzają to wręcz ze sobą współbrzmiące przepisy Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Obywatela oraz Konstytucji RP.
A wynika to nie tylko z samego faktu, powierzenia temu organowi
/sądowi/ kompetencji do rozstrzygania sporów, ale też z faktu, iż to przede wszystkim obywatel /strona postępowania/ ma prawo oczekiwać, że jego sprawa nie zostanie przez żaden inny organ poza sądem rozwiązana /bądź nierozwiązana/.

Stąd poza jakimkolwiek sporem musi pozostać, że organy ścigania swoją odmowę wszczęcia dochodzenia czy śledztwa, powinny wprowadzać do procedury postępowania tylko w przypadku, kiedy brak jest najmniejszych nawet wątpliwości co do zasadności takiej decyzji.
Jeżeli zaś takie, nawet najmniejszej wagi wątpliwości w postępowaniu przygotowawczym występują, postępowanie zawsze powinno zakończyć się czy to złożonym do sądu wnioskiem o ukaranie bądź aktem oskarżenia, aby w sprawie mógł wypowiedzieć się właśnie ten sąd, któremu w polskim prawie przypisano obywatelowi atrybut oczekiwania bezstronności podczas rozstrzygania sporów.

Stąd, a także z uwagi na moje wcześniejsze doświadczenia w kontaktach z tymi organami /w tym z Prokuraturą Generalną, lekceważącą wcześniejsze skargi i wnioski na działania tut. Prokuratury/, które spowodowały, że utraciły u mnie zaufanie: Kierownictwo Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, Prokuratury Rejonowej w Wadowicach oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie /o której w swoim piśmie p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marta Łuczyńskia – dziwnie zapomina/, nie złożyłem do protokołu przesłuchania świadka żądanych ode mnie wcześniej zeznań, ale pełnoprawny /i dostatecznie uzasadniony/ wniosek o wyłączenie tych organów od prowadzenia wszystkich spraw, w których jedną ze stron postępowania jest były Burmistrz Wadowic oraz o przesłanie pełnego raportu audytu dochodzeniowego w Urzędzie Miejskim w Wadowicach z czerwca 2019 roku, przeprowadzonego przez firmę Fraud Control sp. z o.o. za okres 2014-2018 roku, w którym to okresie Burmistrzem Wadowic był Mateusz Klinowski oraz złożonego tu wniosku wraz z zaledwie sześcioma załącznikami do:
1. Centralnego Biura Antykorupcyjnego, z siedzibą: Al. Ujazdowskie 9, 00-583 Warszawa.
2. Biura Spraw Wewnętrznych Policji, z siedzibą: ul. Puławska 148/150, 02-624 Warszawa.

. . .
Wniosek - 01
. . .
Wniosek - 02
. . .
Wniosek - 03
. . .
Wniosek - 04
. . .
Wniosek - 05
…………………………………………………………………………………………………………………………………………

Oczekiwałem bowiem tej właśnie bezstronności, o której wyżej.
A, której przecież – co wiem z autopsji – nie mogę już w żadnej sprawie oczekiwać w działaniach i to nie tylko Prokuratury Rejonowej w Wadowicach.
Bowiem moje wcześniejsze skargi i wnioski na działanie tego Organu oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie, jakie kierowałem do Prokuratora Generalnego, też do dnia dzisiejszego nie doczekały się odpowiedzi
/wymaganej prawem reakcji/.

I pomimo, iż kończąc uzasadnienie swojego wniosku jednoznacznie oświadczyłem, że jeżeli tak złożony przeze mnie wniosek zostanie zignorowany – jak wcześniej moje zawiadomienia o popełnionych przestępstwach – wniosek ten, w raz z pełnym raportem audytu, przekażę do wskazanych wyżej organów za pośrednictwem Premiera polskiego rządu, a zarazem poinformowałem również, iż wniosek ten wraz z raportem audytu złożę także na ręce Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Europejskiej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, a także przekażę redakcjom największych mediów ogólnopolskich /z pominięciem mediów przychylnych Policji i Prokuraturze/, w odpowiedzi – od p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej – otrzymałem pismo z dnia 13 sierpnia 2019 roku, do sprawy, sygn. akt: PR Ko(k).227.2019.
. . .
Prokuratura
…………………………………………………………………………………………………………………………………………

A więc pismo, które już samo w sobie uzasadnia wszystkie zarzuty, jakie p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marcie Łuczyńskiej, postawiłem we wstępie złożonej tu skargi.

Wszak niespornym jest tu, że pismem tym p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marta Łuczyńska, w sposób kryminogenny nie dopełniła obowiązków prawnych, jakie na tego funkcjonariusza publicznego nakładają:
– zapisy ustawy o prokuraturze,
– art. 47. ustawy Kodeks postępowania karnego, w związku z art. 40.
/i innymi/ tej samej ustawy.
– zapisy Działu III, Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 07 kwietnia 2016 roku – Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury.

Bowiem tylko w ten sposób należy interpretować obowiązujące prawo, którym ustawodawca potwierdził, że prokurator, co do którego złożono wniosek o wyłączenie na podstawie art. 41. ustawy Kodeks postępowania karnego, w związku z art. 47. § 1. tej samej ustawy, niezwłocznie przekazuje wniosek prokuratorowi bezpośrednio przełożonemu, po przeprowadzeniu czynności w niezbędnym zakresie.

Żaden obowiązujący p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Martę Łuczyńską, akt prawny nie dopuszcza pozostawienia przez prokuratora wniosku o jego odwołanie bez dalszego biegu.

Natomiast, to wykazane tu – już samo w sobie kryminogenne /przestępcze/ nie nadanie dalszego biegu takiemu wnioskowi, pozwalające zarazem na uznanie przez p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Martę Łuczyńską sprawy, do której strona wniosła o wyłączenie prokuratora /prokuratorów/, za zakończoną, to przejaw nie tylko wyjątkowej arogancji prokuratora, nie uznającego żadnych norm prawnych, ponad te samo stanowione, z pominięciem ich zgodności nie tylko z ustawą Zasadniczą.

To również przejaw wręcz dostatecznej wiedzy, że kiedy ktoś pokrzywdzony takim działaniem p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej, będzie się starał te działania zaskarżyć do organu wyższej instancji, ten /organ wyższej instancji/ i tak skieruje sprawę /co w Prokuraturze jest codziennością, normą/ do jej rozpoznania przez Prokuraturę Rejonową, czyniąc tym samym p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Martę Łuczyńską – sędzią we własnej sprawie, w konsekwencji – bezkarną!

I właśnie tylko tę rzeczywistość w całości potwierdza to opublikowane wyżej pełne buty, arogancji i fałszu pismo p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej z dnia 13 sierpnia 2019 roku, sygn. akt: PR Ko(k).2272019.

Pominę fakt, że nie spotkałem się jeszcze z żadną merytoryczną decyzją czy to Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, czy to Prokuratury Okręgowej w Krakowie, w sprawie ustaleń ujawnionych w treści raportu z przywołanego już wyżej audytu.

Zaś twierdzenie już w pierwszym akapicie pisma p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej, iż wymienione tam sprawy spółki EKO i nadpłaconego podatku, badane są pod kątem podjęcia na nowo poszczególnych postępowań, to tylko fikcja literacka Marty Łuczyńskiej, o podłożu satyrycznym /i mam tu na myśli satyrę prawa – z prawa – która już od dłuższego czasu przewodzi w działaniach Prokuratury Rejonowej w Wadowicach/, co w całości p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Marta Łuczyńska, potwierdziła treścią drugiego akapitu swojego pisma, gdzie /wręcz właśnie sięgającą czarnego humoru/ jest informacja – i by było jasne, zacytuję: – „… będąc przesłuchany w charakterze świadka w dniu 12.07.2019 r. w KPP Wadowice, praktycznie odmówił Pan złożenia jakichkolwiek zeznań, zasłaniając się utratą zaufania do w/wym. instytucji” – koniec cytatu, co w ocenie p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej, dało jej nie tylko prawo do pozostawienia bez dalszego biegu mojej korespondencji /a w rzeczywistości wniosku o wyłączenie Prokuratury /wszystkich Prokuratorów/ Rejonowej w Wadowicach/, którą nie miała prawa rozporządzać, a rozporządzenie tą korespondencją, którego się dopuściła, kwalifikuje art. 231. § 1. kk.

Podobnie, jak ten sam artykuł /231. § 1. kk/, kwalifikuje uznanie sprawy, sygn. akt: Ko(k).2272019 za zakończoną.
Stąd tu na odpowiedzi adresatów oczekuje kilka pytań:

  1. Jakie oparcie w organach nadzoru nad działaniami p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej, ma sama Marta Łuczyńska, że czuje się na zajmowanym stanowisku tak bezkarna, iż bez posiadanej legitymacji, wniosek m.in. o jej wyłączenie od prowadzenia wskazanych we wniosku spraw pozostawia bez dalszego biegu, czym wprost z pełnionej funkcji Prokuratora Rejonowego w Wadowicach wchodzi w obowiązki Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej?
  2. Jakie oparcie w organach nadzoru nad działaniami p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marty Łuczyńskiej, ma sama Marta Łuczyńska, że czuje się na zajmowanym stanowisku do tego stopnia bezkarna, że kiedy sama tę wszczętą z własnej inicjatywy sprawę, w której – przy braku zaufania do wykonywania obowiązków prawnych przez samą Martę Łuczyńską i jej koleżanki i kolegów z Prokuratury Rejonowej w Wadowicach – domagam się prowadzenia sprawy: Ko(k).2272019, przez inną równorzędną Prokuraturę, jeszcze przed nawet minimalnym wyjaśnieniem jej wątków Marta Łuczyńska uznaje za zakończoną.
  3. Po co więc sprawa: Ko(k).2272019, została wszczęta?

Czy po to, aby po raz kolejny tworzyć prokuratorską fikcję, pełną nie prawa, ale jego satyry, ze z góry powziętym zamiarem zamknięcia sprawy przed jej wyjaśnieniem?

Bo jak inaczej można wyjaśnić stan, w którym – kiedy p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach, Marcie Łuczyńskiej, nie spodobał się wniosek o wyłączenie jej samej i jej kolegów od prowadzenia przedmiotowej sprawy – sama siebie uznała za organ z mocy prawa posiadający legitymację prawną do załatwienia wniosku o jej wyłączenie od prowadzenia sprawy /poprzez pozostawienie wniosku bez dalszego biegu/, a samą sprawę, aby społeczeństwo nie dostrzegło jej kryminogennych aspektów, dla których legitymację /akceptację/ gwarantowała Prokuratura Rejonowa w Wadowicach, uznała za zakończoną?

Dlatego tymi pytaniami skierowanymi do Adresatów skargi w zasadzie jej treść można by zakończyć, kiedy całą resztę postawionych we wstępie zarzutów uzasadnia materiał dowodowy.

Tylko, że te same moje wcześniejsze doświadczenia w kontaktach z organami ścigania, które spowodowały, że utraciły one /te organy/ u mnie zaufanie w zakresie rzetelności i uczciwości swoich przedstawicieli przy wykonywaniu prawnych obowiązków, określonych przez ustawy, nie pozwalają mi uwierzyć, aby przynajmniej jeden z Adresatów /Prokurator Generalny/ złożonej tu skargi zrobił cokolwiek, dla ustalenia, iż postawione treścią tej skargi zarzuty w całości zasadnymi czyni jakże przecież obszerny materiał dowodowy.

A społeczeństwo ma przecież niezbywalne prawo do wiedzy o sposobie załatwienia złożonej tu skargi, przez organy i instytucje, które z urzędu zobowiązane są nie tylko do przestrzegania obowiązującego prawa, ale też do zapobiegania wszelkiej patologii, która towarzyszy fikcyjnej realizacji przez Prokuraturę jej prawnych obowązków /satyrze prawa/.

Dlatego – chociaż wszystko, co poniżej przywołam, jest nie tylko opisane, ale też w całości potwierdzone materiałem dowodowym na łamach tego bloga – postaram się krótko, w minimalnym wręcz zakresie, przywołać tu raz jeszcze tę działalność byłego Burmistrza Wadowic, która – chociaż kwalifikowana zapisami kodeksów /karnego bądź wykroczeń/nie spotkała się z reakcją Prokuratury opisaną w jej obowiązkach prawnych, ale wręcz odwrotnie – spotkała się ze starannym akceptowaniem działań pozaprawnych i to w taki sposób, aby z możliwie największą troską chronić sprawcę czynów karalnych przed odpowiedzialnością karną.

Jako pierwszą przywołam tu sprawę fałszowania przez byłego Burmistrza Wadowic jego oświadczeń majątkowych, w których zataił kwotę 100.000,- złotych /słownie złotych: sto tysięcy/, uzyskaną z pożyczki zaciągniętej od osoby prywatnej.
Owszem, Prokuratura Rejonowa w Wadowicach prowadziła postępowanie.
Tylko dlaczego, kiedy prawo wprost potwierdza, że nie była do tego uprawniona, bowiem postępowanie w sprawie fałszowania przez osoby publiczne oświadczeń majątkowych, prowadzone być powinno w oparciu o ustawę o CBA?

Dlatego może podpowiem.
Otóż, postępowanie w Wadowicach prowadzone było w sposób, który pozwolił sprawie przypisać status chroniący Burmistrza, otoczonego wianuszkiem układów samorządowo-biznesowych, przed odpowiedzialnością za ten czyn karalny.
A sprawa będzie jeszcze bardziej zrozumiała, kiedy ustalimy, że tu, w Wadowicach sprawę prowadziła pani Prokurator, zaś prywatnie współmałżonka Prokuratora Okręgowego w Krakowie.
Czy coś jeszcze w tej sprawie trzeba by dodać?

Jeżeli nie, to zajmijmy się kolejną.
Zawodowa działalność lobbingowa byłego Burmistrza Wadowic, którą – chociaż ustawa w przypadku tego funkcjonariusza publicznego czyni ten czyn karalnym – były Burmistrz kontynuował od 2010 roku i kontynuuje nadal.
I przez cały ten okres, pomimo pełnej wiedzy o prowadzeniu w latach 2014-2018, przez byłego Burmistrza Wadowic zabronionej przez ustawę działalności gospodarczej na własny rachunek, sprawa pozostawała poza zainteresowaniem Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, że o Prokuraturze Okręgowej w Krakowie nie wspomnę.

A sprawa uchylenia przez organ wykonawczy gminy /burmistrza/, uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach /którą były Burmistrz z mocy ustawy zobowiązany był wykonać/, kolejną uchwałą, przygotowaną przez organ wykonawczy gminy, do tego nie tylko przy rażącej obrazie ustawy o samorządzie gminnym, ale też w oparciu o dokument sfałszowany przez gminnego urzędnika na wyraźnie polecenie byłego Burmistrza Wadowic w taki sposób, aby znieważał prywatnego inwestora nie tylko w oczach pp. Radnych Rady Miejskiej w Wadowicach, ale również w oczach opinii publicznej.

Jednak w ocenie Prokuratury Rejonowej w Wadowicach nawet sfałszowanie dokumentu o znaczeniu prawnym zasługuje na prawną ochronę /?/.

I co w sprawie istotne, to argument, który padł z ust byłego Burmistrza, aby przemówić za uchyleniem uchwały, której wykonanie leżało w prawnych obowiązkach organu wykonawczego: jedna mała galeria zniszczy drobny lokalny i przedsiębiorczość.

Tylko, jeżeli mnie pamięć nie myli – a sprawdzał nie będę, bowiem Prokuratura Rejonowa w Wadowicach dysponuje pełną wiedzę w tej sprawie – zaledwie pięć tygodni później były Burmistrz Wadowic już nie wykazywał swojej troski o drobnych wadowickich handlowców i przedsiębiorców, kiedy /niczym „perła w koronie”/, trafiła się mu propozycja – nazwijmy ją: biznesowa – dotycząca odrolnienia przez jedną z holenderskich spółek /około cztery kilometry dalej od miejsca, w którym miała powstać tamta mała galeria handlowa/, około trzydziestu hektarów gruntów rolnych, w celu zabudowania co najmniej szesnastu z tych odrolnionych hektarów, hipermarketami wielkopowierzchniowymi.

Nadto wszystko to w miejscu, gdzie już za jeden hektar gruntu rolnego, z jego sprzedaży uzyskano kwotę około dwóch milionów złotych, a dla byłego Burmistrza Wadowic satysfakcjonującą była kwota nieco ponad sześciuset tysięcy złotych, na którą jakiś „wyszemrany” przez tegoż Burmistrza „rzeczoznawca”, wycenił po drugiej stronie ulicy /a więc w tej samej lokalizacji/, około dwanaście hektarów gruntów przemysłowych /wielokrotnie droższych od rolnych/, należących do gminy, z zamiarem ich odsprzedania kolejnemu „szemranemu” wspólnikowi wadowickiej gminy.
I tutaj też w ocenie Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, działalność organu wykonawczego gminy nie zasługiwała nawet na pogrożenie sprawcy paluszkiem.

Nawet wtedy, kiedy miało dojść do dealu byłego Burmistrza Wadowic z prywatną spółką, na którym Gmina Wadowice, jeżeli przyjąć rzeczywiste ceny gruntów w tej samej lokalizacji, miała stracić majątek warty co najmniej kilka milionów złotych.

Nie było też żadnej reakcji Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, kiedy były Burmistrz Wadowic, świadomie i z bezpośrednim zamiarem naraził budżet gminy na utratę kwoty ponad pięćdziesięciu tysięcy złotych z tytułu wypłacenia odsetek od niesłusznie pobranego od przedsiębiorcy podatku od nieruchomości, której na działce gruntowej nie było.

I zarzutów oraz dowodów na takie akceptowanie przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach kryminogennej działalności byłego Burmistrza Wadowic, kwalifikowanej treścią art. 231. § 1. kk oraz układów biznesowych, z którymi ten się wiązał, jest znacznie więcej.

Bo to też m.in. zniszczenie unikalnego w Małopolsce zabytku /Koszary Chocimskie/, celowe niepobieranie podatku na rzecz gminy od przedsiębiorców związanych układem samorządowo-biznesowym, fundowanie największej w mieście spółce parkingu pod pozorem fikcyjnej budowy ośrodka rekreacyjnego dla mieszkańców /na byłym wysypisku śmieci/, czy fundowanie tej samej spółce jej jubileuszu.

By jednak nie zostać posądzonym, że czynności prowadzonych przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach nie dostrzegam, starałem sobie usilnie przypomnieć takowe.
I okazuje się, że takie też się zdarzały.

Szczególnie jedne utkwiły mi w pamięci.
Kiedy były Burmistrz Wadowic jednej z mieszkanek, rejestrującej kamerą telefonu komórkowego „trud pracy” organu wykonawczego, telefon wyrwał i mówiąc wprost – przywłaszczył /ukradł/.
O ile dobrze pamiętam, a samych szczegółów postępowania nie znam, Prokuratura Rejonowa w Wadowicach nawet nie podjęła się próby wyjaśnienia przywłaszczenia
/kradzieży/ telefonu przez byłego Burmistrza, ale wychodzi mi na to, iż z tej jego szarpaniny o ten telefon, wadowicka Prokuratura okradzionej wtedy mieszkance miasta zarzut napaści na Burmistrza postawiła.
Nie powiem, żeby zgodnie z prawem postępowanie to prowadzone było, ale uciechy, w tym z tej wadowickiej Prokuratury, lokalna gawiedź przez jakiś czas miała naprawdę sporo.

I z góry Adresatów tej skargi przepraszam, iż tak niespodziewanie, a zarazem w sposób niezamierzony wszedłem w satyrę, ale to jest ten rodzaj twórczości i rozrywki, w której Prokuratura Rejonowa w Wadowicach czuje się najlepiej.
Więc nie można się dziwić, że innym również się udziela na przykładzie działań tak „zacnego” satyrycznie organu.

Tylko po co to przywoływać, kiedy chociaż wszystko i tu, na tym blogu i w zasobach Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, wciąż czeka na wszczęcie postępowania!
Chociaż teraz to już chyba tylko na szczęśliwe dla obydwu stron tego układu
/prokuratorsko-samorządowego/ przedawnienie okresu karalności kolejnych przestępstw.

Jednak, kiedy jestem już przy zarzutach niedopełnienie przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach obowiązków prawnych oraz przekroczenia uprawnień, w celu chronienia przed odpowiedzialnością karną – wcześniej przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Wadowicach starannie wyselekcjonowanych – sprawców licznych wykroczeń oraz przestępstw;
a także rażącej obrazy:
a) przyrodzonych i niezbywalnych praw konstytucyjnych,
b) zapisów ustawy o prokuraturze,
c) zapisów ustawy Kodeks postępowania karnego,
d) zapisów ustawy Kodeks karny,
to zmuszony jestem te same zarzuty postawić Prokuraturze Rejonowej w Wadowicach, ze szczególnym wskazaniem na p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Martę Łuczyńską, w stosunku do innych sprawców wykroczeń i przestępstw, przez tę Prokuraturę i tę panią Prokurator chronionych w majestacie prawa.

I chociaż mam prawo do podejrzeń, iż skarga ta nie zmieni opisanej tu, a zarazem dostatecznie potwierdzonej materiałami dowodowymi brutalnej, lokalnej rzeczywistości, nie mogę w treści tej skargi pominąć innych wyselekcjonowanych przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach sprawców, nie tylko nie podlegających w jej /p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Marty Łuczyńskiej/ ocenie ściganiu, ale w ręcz demonstracyjnie okazujących swoją wyższość ponad obowiązującym prawem.

I chociaż spraw, w których Prokuratura Rejonowa w Wadowicach chroni sprawców wykroczeń oraz przestępstw znam znacznie więcej, a  zarazem dysponuję materiałami dowodowymi, które w sposób nie budzący żadnych wątpliwości potwierdzają niedopełnienia obowiązków prawnych przez Prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Wadowicach /że Prokuratury Okręgowej w Krakowie już nie przywołam/ oraz równią /o ile nie większą/ liczbę osób pokrzywdzonych podwójnie, bo i kryminogennymi działaniami sprawców, których popełnione wykroczenia i przestępczą działalność chroni Prokuratura Rejonowa w Wadowicach oraz działaniami samej Prokuratury Rejonowej w Wadowicach, ze szczególnym wskazaniem na p.f. Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Martę Łuczyńską, na zakończenie złożonej tu skargi pozwolę sobie przywołać tylko cztery przykłady takiej kryminogennej ochrony sprawców wykroczeń oraz przestępstw.
Jednocześnie zastrzegam, że tu zamiast szerszego opisu dla każdego zarzutu – aby się nie powtarzać – pozwolę sobie Adresatów mojej skargi odesłać do materiałów, które do kolejnych spraw już opublikowałem.

Jako pierwszą pozwolę sobie przywołać sprawę chronienia przez Prokuraturę Rejonowa w Wadowicach układu stworzonego przez Wójta Gminy Wieprz oraz Powiatowego Inspektora nadzoru Budowlanego w Wadowicach /wspieranego w kryminogennych działaniach przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora nadzoru Budowlanego w Krakowie/, wokół lokalnego przedsiębiorcy, który przy rażącej obrazie dokumentacji budowlanej, fałszowanej przez sprawców wspólnie i porozumieniu oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy, samowolą budowlaną dewastuje życie okolicznym mieszkańcom osiedla domków jednorodzinnych.
Szczegóły /wybrane/ sprawy tutaj:
Ja dzisiaj do Was – Zbigniewie „prokuratorze”…

Brawo… Wy! Pseudo prokuratorzy… A może tylko… adwokaci w prokuratorskich togach?
Dlaczego ta decyzja… niepełna?
Czy Wójt Wieprza /i nie tylko/ stoi ponad prawem?
Funkcjonariusz publiczny, który nie dopełniając obowiązków…
Dlaczego wszyscy oni swój prawny obowiązek przedłożyli ponad prywatny interes jednego nieuczciwego inwestora?

Drugą sprawą, jaką przywołam, jest objęcie przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach staranną ochroną wykroczeń i przestępstw: m.in. zniszczenia mienia, kradzieży mienia oraz wymuszenia rozbójniczego – których na szkodę przedsiębiorcy z Andrychowa dopuścił się Mariusz Pudzianowski.
Szczegóły /wybrane/ sprawy tutaj:
„Gang Olsena”! W naszych… powiatowych realiach!
„Gang Olsena” wchodzi ostro w fazę… Piekarskiego na mękach!
I kto miał rację?
„Gang Olsena” ośmiesza… Szanownych Przedstawicieli organów ścigania
„Nalot” na hostel. Dziś „Pudzian” twierdzi, że sąd stanął po jego stronie. Wcześniej mówił co innego

Sprawa trzecia, szczególnie bulwersująca, to nad wyraz staranna ochrona sprawcy gróźb karalnych /pozbawienia życia/ oraz co najmniej trzech przypadków śmierci, których okoliczności do dnia dzisiejszego nie zostały przez Prokuraturę wyjaśnione.
Czy dlatego, że po części one
/groźby karalne/ udziałem jednego z funkcjonariuszy KPP Wadowice?
Szczegóły /wybrane/ sprawy tutaj:

Z radną w tle… Pytanie do Komendanta – część II.
Co dalej?
To już trzecia groźba pozbawienia życia…
Kijem bajsbolowym od tyłu go

Czwartą w tej „kolekcji” będzie sprawa grabieży prywatnych gruntów przez byłego Burmistrza Wadowic oraz staranna, z ogromną determinacją ochrona sprawców fałszowania map geodezyjnych do projektu budowlanego, dla zrealizowania inwestycji, której na wskazanej działce nie dopuszcza prawo budowlane, do tego po wyburzeniu najstarszego w mieście budynku mieszkalnego /zabytek/, po którym teren utwardzono… odpadami azbestowymi.
Szczegóły /wybrane/ sprawy tutaj:
Cudze nie tuczy…
I co? Wadowickie pseudo prokuratory… Co? Pseudo po…

Całą resztę pozostawię bez komentarza.
Bowiem zarzuty postawione wyżej – w konfrontacji z materiałem dowodowym – bronią się same.

Dlatego wnoszę jak we wstępie – o o podjęcie przeciwko sprawcy /sprawcom/ tych czynów /w tym i tych opisanych w uzasadnieniu/, takich kroków prawnych, jakie organom i instytucjom do tego uprawnionym, nakazują zapisy obowiązującego prawa.

E-mail skargiDo złożonej tu skargi załączam – jak w treści wniosku z dnia 12 lipca 2012 roku – załączam protokół z audytu śledczego w Urzędzie miejskim w Wadowicach za lata 2014-2018 /w plikach *pdf/.

Jednocześnie wnoszę do Premiera polskiego rządu o przekazanie przesłanej na Jego ręce skargi wraz z raportem audytu do:
1. Centralnego Biura Antykorupcyjnego, z siedzibą: Al. Ujazdowskie 9, 00-583 Warszawa.
2. Biura Spraw Wewnętrznych Policji, z siedzibą: ul. Puławska 148/150, 02-624 Warszawa.

Edward „Scorpion” Wyroba

Przesłano pocztą elektroniczną – nie wymaga własnoręcznego podpisu.
Wymaga potwierdzenia odbioru korespondencji.

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT