Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Stradomski już nie robi za burmistrza Kalwarii! „Awansował” na… Starostę Powiatowego?
Stradomski już nie robi za burmistrza Kalwarii! „Awansował” na… Starostę Powiatowego? środa, 4 Styczeń 2012, godz. 12:12

Stradomski już nie robi za burmistrza Kalwarii! „Awansował” na… Starostę Powiatowego?

Ostatnim materiałem opisałem, jak to niejaki Stradomski, burmistrz Kalwarii, straszy inicjatorów referendum o jego odwołanie konsekwencjami prawnymi, po podobno go szkalują zarzutami, które stawiają…
A ja uważam, że to nie inicjatorami referendum powinni zająć się prawnicy ale na pewno Stradomskim powinien zająć się Prokurator Rejonowy w Wadowicach!
Podobnie jak panią inspektor Moniką Nowak (zbieżność nazwisk z byłym wicestarostą, a dzisiaj prawą rączką Stradomskiego, czy może… rodzinka?), która z upoważnienia Starosty Powiatowego (ciekawe czy starosta Jończyk w ogóle o tym wie?)… akceptuje łamanie przez Stradomskiego prawa i świadomie chroni burmistrza Kalwarii przed odpowiedzialnością…
W tym karną!
Bo nie mam wątpliwości, że wydając za Starostę Powiatowego decyzję zezwalającą tak naprawdę na niczym nieuzasadnioną wycinkę drzew rosnących przy budynku OSP w Kalwarii, Stradomski dopuścił się przestępstwa określonego art. 231 Kodeksu karnego… Jakże czytelnego w swojej treści…
Art. 231 kk (nadużycie władzy)
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Przestępstwo nadużycia władzy opisane w art. 231 § 1 kk może popełnić tylko funkcjonariusz publiczny (np. burmistrz, który przekraczając swoje uprawnienia (np. wydanie przez burmistrza pozwolenia na wycinkę drzew rosnących na terenie stanowiącym własność gminy) lub niedopełniając obowiązków (zaniechanie obowiązku powiadomienia strony postępowania administracyjnego o krokach prawnych bądź wykonanie obowiązku za… starostę) działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
W mojej ocenie, w sprawie przestępczego wydania przez Stradomskiego pozwolenia na wycinkę drzew rosnących przy kalwaryjskiej remizie, prokurator powinien też przyjrzeć się bliżej pod kątem § 2., tego samego artykułu…
Bo ma on nie tylko zastosowanie, kiedy korzyści majątkowe osiąga funkcjonariusz publiczny przekraczający swoje uprawnienia czy niedopełniający obowiązków (a tu mamy do czynienia z obydwoma tymi czynami!).
Wszak jak mówi prawo, korzyści tej nie musi odnieść sam działający bezprawnie urzędnik, lecz inny podmiot, np. kalwaryjska straż pożarna, na rzecz której Stradomski wydawał zabronioną przez prawo, przestępczą decyzję zezwalającą na wycinkę drzew podlegających ochronie prawnej. Zwłaszcza, że raz wniosek o zezwolenie na wycinkę uzasadniano zagrożeniem dla zdrowia i życia ludzi, a drugi raz potrzebą rozbudowy remizy (sic!)…
Tu trzeba dodać, że jeżeli w toku postępowania zostanie ustalone, iż którykolwiek funkcjonariusz publiczny nadużywający władzy w tej sprawie przyjął korzyść majątkową lub osobistą bądź tylko jej obietnicę, odpowiadał będzie także z art. 228 kk. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że drzewa zostały wycięte na podstawie przestępczej decyzji Stradomskiego, co zagrożone jest nie tylko postępowaniem karnym przeciwko burmistrzowi wydającemu przestępczą decyzję – o czym napisałem wyżej – ale też wysokimi karami finansowymi dla… sprawcy wycięcia drzew!
I tu powinien jednoznaczną i bardzo surową decyzję o wymierzeniu kary finansowej wydać Starosta Powiatowy…
Ale sprawa trafia na biurko inspektora w Wydziale Środowiska w Starostwie Powiatowym – Moniki – o blisko brzmiącym nazwisku – Nowak, która zamiast dopełnić prawnego obowiązku, wszcząć postępowanie administracyjne i wydać dla dobra środowiska oraz interesu publicznego decyzję o ukaraniu potężną karą finansową włodarzy kalwaryjskiej straży i zawiadomić Prokuratora Rejonowego w Wadowicach o przestępstwie popełnionym na szkodę Starosty Jończyka, środowiska naturalnego Kalwarii Zebrzydowskiej oraz interesu publicznego, sprawie po prostu… ukręciła łeb. Decyzją z dnia 25 listopada 2011 roku, l.dz. WSR.613.68.2011, wydaną podobno z upoważnienia Starosty Powiatowego? – o… odstąpieniu od wymierzenia kary administracyjnej!
Pytam więc… na podstawie jakiego prawa?
Ale, że nawet nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności, z niecierpliwością oczekuję kroków prawnych, które w tej sprawie winny z urzędu podjąć organy ścigania, a już na pewno wadowicki prokurator Jerzy Utrata, który właśnie takie działania ma zapisane w swoich obowiązkach zawodowych i za te obowiązki pobiera comiesięczne sowite pensum, m.in. z podatków mieszkańców Kalwarii!
A jak swoje obowiązki wypełni uczciwie, rzetelnie, zgodnie z literą prawa, to może Kalwarianie zaoszczędzą na referendum, które okaże się… zbędne!
No i Stradomskiego oraz jego prawników też przestaną boleć… głowy!
O koszty… referendum!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT