Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Za "miedzą" » Stradomski poniża, inwigiluje i strasznie się… boi!
Stradomski poniża, inwigiluje i strasznie się… boi! sobota, 4 Luty 2012, godz. 18:14

Na sam początek poinformuję, że pomimo podjętych przez Stradomskiego, jeszcze burmistrza (jeszcze!), prób zastraszania inicjatorów referendum oraz mieszkańców, w Kalwarii Zebrzydowskiej, sprawnie idzie zbieranie podpisów popierających inicjatywę referendum…
I dobra to wiadomość, chociaż może nie dla Stradomskiego, który ze swoją świtą jeździ po sołectwach i po raz kolejny obiecuje wyborcom „gruszki na wierzbie”, na dodatek dosyć już „zgniłe”, bo w większości powtarzane z minionej już kampanii… Zapomniał chyba, że kampania wyborcza już dawno się zakończyła…
Nic też nie mówi wyborcom, że dzięki inicjatywie referendalnej, nie wprowadził podatku budowlanego, nad którym jeszcze nie dawno dyskutował „ze swoimi” w zaciszu magistrackich gabinetów… Ale za to po raz kolejny obiecuje utworzenie… przedszkola w Kalwarii?
Czy ma być Zespole Szkół nr.1?
Stradomski! Czy to nie ten twój pomysł, który miał odpalić we wrześniu 2011 roku?
Czy dzieci z „zerówki” nie przenieśliście do części budynku, gdzie uczą się starsze dzieci, a sale po byłej „zerówce” stoją puste? Chociaż były już przygotowywane i w dużej części wyposażane dzięki pracy rodziców.
Kiedy między ślepia zajrzało widmo wyślizgnięcia ci się burmistrzowskiego stołka spod zadka, to po raz kolejny liczysz, że jak naobiecujesz, to według ciebie ten „durny kalwaryjski lud” da ci się „zagłaskać”? Jak kotek? Na śmierć! Czy wydaje ci się, że ludzie nie widzą co potwierdził rok twojego panowania, co wykonałeś ze swoich obietnic, rzucanych wówczas na prawo i lewo z takim ogromnym entuzjazmem?
No to może dalej…
Czy to też ty, aby utrzymać się na stanowisku, wpadłeś na „genialny” pomysł upodlenia rodzin ubogich?
Bo tylko za takie należy uznać ostatnie rozwożenie ciepłych posiłków dla dzieci… biednych, do ich domów w dniu wolnym od zajęć szkolnych!
Co, aż tak „mądry” byłeś, żeby zrozumieć, jak tym pomysłem upokorzysz liczną grupę Kalwarian w oczach sąsiadów, którzy do tej pory nie wie wiedzieli, że dana rodzina korzysta z… pomocy Opieki Społecznej?
Nie rozumiesz, jak skrzywdziłeś te dzieci i ich rodziców?
Jak jest to dla tych rodzin trudne?
I mam prawo zadać ci te pytania, bo widziałem się dzisiaj z jedną ze swoich znajomych rodzin, których pod twoimi rządami wiele… Nie ułożyło im się życie i musieli poprosić o pomoc… Więc jak to w naszym chorym kraju (rządzonym przez tobie podobnych), jest normą, po przedstawieniu tony dokumentów dzieciaki po… „drodze przez mękę”, dostały upragnione przez rodziców gratisowe obiady w stołówce szkolnej…
I wiesz, kiedy kazano im potwierdzić przyjęcie tych posiłków dla dzieci z dowozem do domu, to się popłakali…
Taki los gotujesz swoim wyborcom?
Los wstydu i poniżenia?
To cię satysfakcjonuje?
Wedle stalinowskiej zasady: po trupach do władzy absolutnej?

Tyle do Stradomskiego, bo na więcej teraz nie mam ochoty…
* * *
Będąc dzisiaj w Kalwarii, odnotowałem dosyć dziwną informację…
O śmiesznej wizycie Kalwarian na posterunku policji w dniu wczorajszym…
Śmiesznej i dziwnej, bo nie powiedziano im nic ponad to, że „… robią rozpoznanie, czy jakoś tak”? Dlatego aktualnym pozostawiam pytanie: na czyje polecenie Kalwarian, zwłaszcza tych związanych z inicjatywą referendalną, ciąga się po posterunku, dlaczego i na czyje polecenie się ich inwigiluje?
Czy… może na polecenie Stradomskiego?
A może tylko dlatego, że „utrzymanek” również kalwaryjskiego budżetu, szerzej mi znany jako heros propagandy podwórkowej, już oskarżył, osądził i posadził na dwa lata w kryminale – za wynagrodzenie wypłacane z kalwaryjskiego budżetu przez Stradomskiego – inicjatorów referendum?
Chociaż tak naprawdę nikt nawet nie postawił im żadnego zarzutu!

Bo i za co?
Za to, że postępują zgodnie z przepisami obowiązującego prawa?
Czy za to, że są w sposób bezprawny, wręcz przestępczy zastraszani i inwigilowani!
Więc może panowie Policjanci z posterunku w Kalwarii, zamiast realizować pozaprawne roszczenia Stradomskiego, zapytaliby onego – jak mówi wadowicka burmistrzyca Flipiakowa – nijakiego Stradomskiego, dlaczego nie zapierdala jeszcze do sądu z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko autorowi… „Kalwaryjskich katakumb”?
Publikacji, w której Autor (doskonale panom Policjantom znany!), stawia Stradomskiemu 11 zarzutów!
Też 11 i też tych samych, które postawili Stradomskiemu inicjatorzy referendum!
I co?
Te postawione przez inicjatorów referendum, Stradomskiego obrażały, a postawione przez znanego opozycjonistę – Jerzego Rojka, już nie obrażają?
Dlaczego?
Czy dlatego nie obrażają, że Jerzy Rojek może wiedzieć więcej o „działalności” Stradomskiego, niż inicjatorzy referendum?
A może dlatego, że przed sądem „… w sprawie Stradomski przeciwko Rojkowi”, z 11. zarzutów mogłoby się „urodzić” ich… wielokrotność?
Oczywiście na niekorzyść Stradomskiego!
Kto na te pytania odpowie?
Może Sąd Rejonowy w Wadowicach?
Odrzucając Stradomskiego akt oskarżenia, jako niedopuszczalny z… mocy samego prawa!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT