Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » Taki mały test… Na troskę… ratusza!
Taki mały test… Na troskę… ratusza! poniedziałek, 7 Maj 2012, godz. 09:48

Jeden, taki wadowicko-mogilski (zwą go podobno „Kocicho vel Haker”?), kiedyś zaproponował nazwę… „Jezioro Wadowickie”? Potem zdradził herosowi propagandy podwórkowej, że „… w ratuszu powstają plany plaży nad brzegiem Skawy. „Rzeka jest coraz czystsza i plażowanie nad Skawą stanie się po prostu naturalne, dlatego myślimy o zagospodarowaniu brzegu tak, by powstało tam bezpieczne i trakcyjne dla mieszkańców kąpielisko” – mówił.
I wszystko to „kicha” dla reklamy „bandy Kocicha”…
A może by tak panie „Kocicho vel Haker”, zacząć od… śmieci!
Bo płyną sobie Skawą niczym żaglówki po Jeziorze Rożnowskim, a wy tam, w tym Wadowickim ratuszu udajecie, że… problemu nie ma!
Cieszycie się, niczym niemowlę zapalniczką, że macie… „plażę”! Tylko jakoś strach przed wejściem do wody odczuwają dorośli, że o zamoczeniu nóg dziecka w wodach Skawy nie wspomnę… Bo zaraz syf na skórze… I dermatolog potrzebny!
Więc może, zamiast drzeć pod magistratem swoją mordkę przez tubę, trzymaną przez „tubasa” i straszyć mieszkańców Policją, zabrałbyś się niedorzeczniku na rekonesans brzegiem Skawy (nawet w godzinach opłacanej przez podatników roboty, której i tak nie robisz!) i pomógł Policji tropić śmieciarzy, którzy wolą wywieźć swoje śmieci nad brzeg rzeki, zamiast na wysypisko?
Bo wiesz, można rzec, że już „Wiekowi Wadowiczanie”, plażę nad Skawą – taką z prawdziwego zdarzenia – pamiętają… „… Plaza? Ło, była panie. Za Niemca. Ło piykno była. Ino wtedy woda była cysto, a nie gnojówa jak dzisio. Tylko, że Niemce nojpiyrw całom rzyke wyprzontały. A kto dali do nij sypoł, jechoł zaro do Łoświyncimia.”.
A dzisiaj?
„Rzeczniku”, chcesz jeziora i plaży, obiecujesz ludziom gruszki na wierzbie, tylko śmieci nad Skawą posprzątać nie umiesz!
Ale za to umiesz straszyć! Policją!
Tylko… nie tych co trzeba!
Jak w tej piosence o „wspaniałym kraju”, jakże oddającej naszą wadowicką rzeczywistość…
Tych co by trzeba było pewnie się boisz?
Widzisz, ja wybrałem się na „majówkę” (05.05.) niewielki kawałek poza Wadowice, w kierunku, z którego Skawa spływa do Wadowic i takich „okazów”, jak na zamieszczonych tu fotografiach odnalazłem kilka…
Z tym, że ten jeden nawet z… „wizytówką” właścicielki!

* * *

A, że w ratuszu nie tylko czytają tego bloga z wielką uwagą, ale też mają do dyspozycji odpowiednie służby, więc…
Ciekaw jestem, czy ktoś zgłosi się po tą… „wizytówkę”? Którą zatrzymałem na pamiątkę tej majowej wycieczki…
I nie mam wątpliwości, że zachowanie ratusza w tej sprawie będzie odzwierciedleniem troski o plażę oraz o… zdrowie mieszkańców!
Jakim odzwierciedleniem? Poinformuję!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT