Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » To nie kierowcy, ale oni mają krew na swoich rękach…
To nie kierowcy, ale oni mają krew na swoich rękach… poniedziałek, 5 Sierpień 2013, godz. 11:27

Do wypadków drogowych, szczególnie na drodze krajowej DK-52 dochodzi prawie każdego dnia. W minioną niedzielę doszło w okolicy Wadowic do dwóch tragicznych w skutkach Do pierwszego na przywołanej wyżej „krajówce”, na granicy Choczni i Wadowic… Do drugiego chwilę później, na skrzyżowaniu w Czartaku (DK-28) z drogą do Ponikwi (1734K)…
W obydwu zostało poszkodowanych wiele osób, w tym dwie maleńkie dziewczynki (1,5 roku i 3 latka), które w ciężkim stanie przetransportowano śmigłowcem ratunkowym do szpitala dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu…

I opisując te tragedie asystent Filipiakowej wykazał się daleko idącą błazenadą pisząc, że do wypadków tych doszło, bo „… Kierowców zgubiła brawura i brak uwagi”!

Błazen? To chyba mało powiedziane?
Bo trudno, w świetle dowodów z dokumentów nie stwierdzić, że do wypadków tych doszło przede wszystkim z fatalnego stanu naszych dróg, nie odpowiadającego żadnym standardom europejskim, który zawdzięczamy nie tylko… Filipiakowej. Wszak to ona dobrowolnie i bez żadnego przymusu przystąpiła do międzygminnego porozumienia o budowie Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, tydzień później w treści własnoręcznie podpisanego dokumentu wskazała tereny pod budowę zgodne z ponad 30. letnimi założeniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a później, kiedy kilku nieodpowiedzialnych mieszkańców tych terenów, na których od 30. lat nie wolno było inwestować, tam właśnie postawiło swoje nieruchomości (czy na podstawie zezwolenia wydanego przez Filipiakową?), nagle Filipiakowa ze swoich decyzji zrobiła błazenadę i stanęła po stronie protestujących, robiąc z własnej „mordki” po prostu… dupę!

Zresztą nie ona jedna w sposób idiotyczny broniła „południa”!

Przypomnijcie sobie dokładnie w kim miała zagorzałego zwolennika swoich idiotycznych decyzji?
I przypomnijcie sobie również jej wielomiesięczną bezczynność w okresie, kiedy należało jak najszybciej wskazać jeden z zaproponowanych przez Inwestora oraz biuro projektów wariantów BDI oraz natychmiastowy wybór ok. godz. 15:00 tzw. wariantu „Ih”, kiedy tego samego dnia o godz. 8:45, otrzymała informację, że dalsze prace nad tym wariantem, z uwagi na ograniczenia prawne zostały zaprzestane!

Tak więc bez względu na to co będzie pisał przy okazji kolejnych tragicznych wydarzeń na DK-52 utrzymanek Filipiakowej, zarówno nieszczęścia dotykające na tej drodze najmłodszych jak i krew kolejnych tu ofiar wypadków drogowych, to nie tylko skutek brawury czy braku uwagi kierowców, ale przede wszystkim skutek bezczynności Filipiakowej w sprawie BDI bądź jej zachowań, których nie powstydziłaby się tylko… słodka idiotka!
Ot, np. taka wyrzucająca przez okno budzik, żeby się przekonać, jak czas szybko leci?


I dlatego właśnie to Filipiakowa i zwolennicy jej teorii w sprawie BDI mają krew na rękach tych ofiar!
A same ofiary na swoich sumieniach!

Dlatego pierwszym zadaniem nowej władzy będzie natychmiastowe rozpoczęcie realizacji tej inwestycji, która może tylko… darować kolejne życia jej użytkownikom!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT