Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » „… Tylko gówno płynie z prądem”!
„… Tylko gówno płynie z prądem”! środa, 25 Czerwiec 2014, godz. 23:49

Tak, tak…
„… Tylko gówno płynie z prądem”!
I nie można temu zaprzeczyć!
Wszak – zwłaszcza ostatnio – obserwujemy taki właśnie stan i to jakże zintensyfikowany, na lokalnej scenie politycznej…
Nie można też zaprzeczyć, że nigdy z prądem politycznej propagandy i wszelkiego łajdactwa nie płynęli w Wadowicach ludzie lewicy… Oni nigdy nie poddali się żadnej dyktaturze, żadnej agresji, żadnej okupacji…
W historii miasta i gminy dowodów na taki stan wiele…
Niestety, tylko dla inteligentnych, wierzących rozumem i jakże dalekich od rozumowania wiarą!
A takim właśnie środowiskiem, wierzącym rozumem, nie poddającym się dyktaturze, agresji i okupacji, jest to wadowickie środowisko ludzi o poglądach lewicowych, którzy spotkali się już dzisiaj aby omówić podstawy strategii na najbliższe wybory samorządowe.

Bowiem to środowisko jest zdolne nie tylko do przeciwstawienia się agresji i okupacji na zdrowej tkance mieszkańców gminy i ich wspólnego majątku, jakiej od dwudziestu lat dokonuje bezkarnie ekipa rządząca naszą gminą, ale też do uzdrowienia obecnego stanu, co wcale nie będzie zadaniem łatwym.
Szczególnie, że dzięki obecnemu układowi gminnych rządów o cechach szeroko rozumianej mafii, zniknęły z terenu gminy wszystkie zakłady pracy, niektóre jeszcze z okresu przedwojennego inne budowane rękami Ojców i Dziadków dzisiejszej naszej młodzieży, w tym nie tylko takie, przed którymi naprawdę były perspektywy dalszego rozwoju, ale też i takie, które stanowiły już własność pracowników będących ich udziałowcami.
I zniknęły bez zgody swoich właścicieli, wyłącznie na życzenie i za zgodą lokalnych władz.
Celowo?
Bez wątpienia!
Bo tylko taki, wręcz kryminogenny proceder na majątku gminy, mógł doprowadzić do stanu, w którym to burmistrz jest teraz największym pracodawcą w gminie! A zarazem dyktatorem rządzącym gminą za pomocą agresji wyrażanej poprzez panowanie strachem nad ludzkimi duszami…

Oczywiście nie byłoby to możliwe bez „pępowiny” łączącej polityczny układ ratusza z tymi organami państwa, których przedstawiciele, lekceważąc swoje prawne obowiązki i zamieniając je na „adwokackie”, starannie – „w majestacie prawa” – chronią ten mafijny układ oraz utwierdzają w poczuciu bezkarności…

I wadowiczanie nie tylko mogą, ale muszą tę „pępowinę” przeciąć przy urnie wyborczej!
Wadowiczanie muszą zaprzestać rozumowania wciskaną im na siłę wiarą aby zacząć wierzyć rozumem, co pozwoli im uwierzyć, że to tylko oni są właścicielami tej gminy, całego jej majątku, a nie Filipiakowa i jej sitwa!
I to tylko oni są również dysponentami władzy samorządowej!
Której udzielają swoim przedstawicielom podczas procesu głosowania w wyborach samorządowych!

Jesienią kandydatur do Rady Miejskiej i do fotela burmistrza zapewne będzie wielu…
Swoją alternatywę na lepszą przyszłość przedstawią w najbliższych wyborach również środowiska ludzi o poglądach lewicowych, w tym członkowie i sympatycy SLD…

I chociaż do wyborów samorządowych jeszcze dosyć dużo czasu, po dzisiejszym spotkaniu wszystko wskazuje na to, że w najbliższych wyborach środowiska te przedstawią Wyborcom Gminy Wadowice ponownie kandydaturę Zbigniewa Jurczaka, społecznika, Prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, samorządowca o ogromnym doświadczeniu, zawsze otwartego na ludzką krzywdę.
A więc człowieka – co pokazały minione dni – którego obecna wataha z ratusza bardzo się boi!
Zdaje sobie bowiem doskonale sprawę, że tylko On rozpocząłby pełnienie swojej służby naprawdę publicznej – na stanowisku Burmistrza Wadowic – od ujawnienia i rozliczenia wszystkich brudów, tak starannie skrywanych przez obecny układ przed mieszkańcami, Wyborcami wadowickiej gminy.

A czy nie o to powinno chodzić wszystkim, którym naprawdę leży na sercu nie tylko los naszej Małej Ojczyzny, ale również jej przyszłość?
I piszę o tym już dzisiaj tylko dlatego, abyśmy wszyscy mieli dosyć czasu, żeby sobie to przemyśleć…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT