Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Uchwała radnych godząca w interes gminy i mieszkańców skutkiem pozaprawnych działań układu samorządowo-biznesowego legalizowanych przez wadowicką prokuraturę…
Uchwała radnych godząca w interes gminy i mieszkańców skutkiem pozaprawnych działań układu samorządowo-biznesowego legalizowanych przez wadowicką prokuraturę… piątek, 27 Kwiecień 2018, godz. 22:47

00000000000000Prokurator Generalny
Zbigniew Ziobro
Al. Ujazdowskie 11
00-950 Warszawa

Podlaski Wydział Zamiejscowy
Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej
i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku
ul. Sienkiewicza 67
15-003 Białystok

Centralne Biuro Śledcze Policji
ul. Podchorążych 38
02-463 Warszawa

Centralne Biuro Antykorupcyjne
Al. Ujazdowskie 9
00-583 Warszawa

W N I O S E K    O:
– udzielenie odpowiedzi na zadane treścią materiału pytania.
– wyłączenie „prokuratora” rejonowego z Wadowic oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie od prowadzenia sprawy dotyczącej układu samorządowo-biznesowego, który doprowadził do sfinalizowania w dniu 24 kwietnia 2018 roku, uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach godzącej w prawny interes Gminy Wadowice oraz rażąco naruszającej interesy mieszkańców.
– wszczęcie postępowania w opisanej tu sprawie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.

24 kwietnia br.  radni Rady Miejskiej większością głosów zadecydowali o przekształceniu 22. hektarów terenów rolnych w Choczni, przy drodze krajowej nr 52, nie na tereny handlowo-przemysłowe, jak podaje urzędowy portal internetowy, ale – powiedzmy to wprost – pod hipermarkety.
. . .
18519784_1018751951588370_3092878094391103283_n
…………………………………………………

Jednak trudno zaprzeczyć, że do głosowania tej uchwały nie powinno nigdy dojść, gdyby wcześniejsze działania wadowickiego oszusta*, którego łupem padły Wadowice, były rzetelnie rozpoznane przez organy ścigania, głównie te zwane prokuraturą, których po prostu w Wadowicach nie ma.

Tu poinformuję jeszcze, że kiedy w zasadzie o wszystkim – o czym poniżej – już pisałem ze szczegółami, dlatego w tym materiale pominę daty, bo te przede wszystkim ze szczególną starannością powinna ustalić wadowicka prokuratura, ta sama, którą z tego miasta gdzieś nam „wywiało”, zwłaszcza jeżeli chodzi o nie zbadanie żadnego z układów samorządowo-biznesowych…
No i co ważne – nie mnie płacą prokuratorskie pensum z pieniędzy podatników, abym tym co to pensum miesiąc w miesiąc biorą /i uważam, że jak dotychczas tylko za niedopełnienie obowiązków prawnych/, dawał wszystko „na tacy”…
Wyjaśnienia zakończyłem, więc teraz po kolei…

Zacznijmy od faktu przejęcia władzy w gminie przez onego oszusta, wraz z ustawowymi obowiązkami, do których w przypadku organu wykonawczego gminy należy przede wszystkim realizowanie uchwał Rady Miejskiej…
I dla opisywanego tu przypadku kluczowe są dwie…
Pierwsza, przy której oszust pospołu z radnymi przekroczyli swoje uprawnienia…
Druga, przy której też pospołu nie dopełnili prawnych obowiązków…

Zacznę od drugiej, bo tu krótko – za przyzwoleniem radnych i przy legitymacji „prokuratora” uchwała nie została wykonana do dnia dzisiejszego /?/!

A teraz początek całej interesującej nas sprawy – podjęcia 24 kwietnia br. uchwały zagrażającej przyszłości gminy i mieszkańców…
Co było tym początkiem?
Kryminogenne posiedzenie połączonych Komisji Rady Miejskiej, „posiadującej” m.in. nad propozycją gminnego oszusta, dotyczącej uchylenia jednej z przywołanych wyżej uchwał kolejną uchwałą, uzasadnioną sfałszowanym przez gminnego urzędnika dokumentem o znaczeniu  prawnym oraz… informacją o konieczności kompleksowej, całościowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Wadowice…
. . .

…………………………………………………

Otóż – jak pamiętamy i słyszymy w materiale powyżej – oszust, którego łupem padły Wadowice najpierw, aby podważyć zaufanie radnych i mieszkańców do inwestora, przedstawił podczas posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej sfałszowany dokument o znaczeniu prawnym informując, że wszystkie opisane w tym dokumencie zwolnienia podatkowe, dla wszystkich podmiotów gospodarczych w Gminie Wadowice za 2014 rok, to… długi tego inwestora i jego spółki na rzecz naszej gminy…
. . .
Dokument sfałszowany na polecenie Klinowskiego
…………………………………………………

Potem kilka razy wywrzeszczał pytanie: chcecie hipermarketów? – grożąc jednocześnie, że jedna mała galeria, na tym do dzisiaj straszącym mieszkańców i turystów terenie, zagrozi przyszłości lokalnych handlowców i przedsiębiorców!
No i propozycja niedopuszczonej przez ustawę uchwały, którą radni mieli uchylić uchwałę wcześniej przyjętą, chociaż taki stan prawny mógł zmienić tylko oszust własnym zarządzeniem, a nie radni kolejną uchwałą…
Bo tę, którą uchylali, oszust – jako organ wykonawczy gminy – miał prawny obowiązek wykonać…
Tu dodam, że uchwałę Rady Miejskiej /kiedy wykonanie każdej z nich należy do prawnych obowiązków włodarza gminy/ i jedynie przy jednoznacznie określonych przez ustawę warunkach, może uchylić tylko organ wykonawczy gminy własnym zarządzeniem!

Nie mam więc wątpliwości, że tak jak przy nie wykonanej do dzisiaj uchwale doszło do określonego przez ustawę niedopełnienia prawnego obowiązków, tak w przypadku tej uchylonej – do przekroczenia uprawnień zarówno przez oszusta, którego łupem padły Wadowice, jak też przez radnych!
I tym samym /niedopełnieniem obowiązków prawnych/ jest legitymacja „prokuratora” rejonowego w Wadowicach dla tego jawnego łamania obowiązującego prawa…

Tu podsumujmy ten pierwszy etap: oszust jest przeciwny nawet małej galerii handlowej, kilkakrotnie nazywanej przez onego hipermarketem /dodajmy, że galerii nie tylko handlowej, ale też m.in. z bogatym zapleczem rekreacyjnym dla mieszkańców i parkingiem – docelowo na 600 samochodów/, a zarazem twierdzi, że taka „malizna” zagrozi przyszłości lokalnych handlowców i przedsiębiorców oraz ich rodzin!
. . .
plansza - Wadowice
…………………………………………………

Jednocześnie podczas tego samego posiedzenia połączonych Komisji Rady Miejskiej twierdzi, że prowadzi rozmowy z prezesami Maspex-u, którym przehandluje prywatną nieruchomość, od czego jednak /kiedy oszust sprawę ujawnił/ „prezesi” stanowczo się odcinają!

Całości dopełnia zapowiedź gminnej urzędniczki – Teresy Radwan-Cycoń /proszę zapamiętać to nazwisko, bo urzędniczka odegra tu jeszcze swoją rolę/, o konieczności całościowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla wszystkich terenów w granicach Gminy Wadowice!
. . .

…………………………………………………

I do tego momentu, chociaż złamane zostało prawo, mogłaby nawet tak bardzo nie razić legitymacja „prokuratora” dla układu samorządowo-biznesowego…

Ale wiemy już, że kilka tygodni później dokładnie chyba osiem /więc nie możemy wykluczyć, że rozmowy mogły być prowadzone jeszcze przed przywołanym wyżej posiedzeniem połączonych Komisji Rady Miejskiej/, Spółka Barleda Poland wystąpiła do wadowickiego oszusta /traktującego nasz ratusz niczym swój prywatny folwark/, z wnioskiem o zmianę przeznaczenia działek w Choczni…
. . .
Wniosek BP - 28-05-2015 - 01
. . .
Wniosek BP - 28-05-2015 - 02
…………………………………………………

Nawet trudno zaprzeczyć, że przy pełnej wiedzy obydwu stron, iż z zamiarem zabudowy tego terenu hipermarketami o powierzchni powyżej 20. arów każdy!
. . .
0000 300dpi
. . .
0000 legenda 300dpi
…………………………………………………

Cztery miesiące później /a sześć miesięcy od posiedzenia owych Komisji/, ta sama Spółka składa wniosek i znowu do oszusta, którego łupem padły Wadowice, o… zmianę studium zagospodarowania przestrzennego dla terenów w Choczni, chociaż w „SPECYFIKACJi ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA na zadanie: „Sporządzenie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Wadowice””, nie dopuszczono żadnych zmian, które przyspieszałyby wykonanie zamówienia wybiórczo – jak w przypadku Wadowic – pod oczekiwania /a niewykluczone, że żądania/ dwóch inwestorów.
. . .
Wniosek BP - 17-09-2015 - 01
. . .
Wniosek BP - 17-09-2015 - 02
. . .
Wniosek BP - 17-09-2015 - 03
…………………………………………………

Bo nie ma też żadnego aktu prawnego, który sankcjonowałby uprzywilejowanie jednych i deprecjonowanie w sposób kryminogenny innych przedsiębiorców przy całościowej zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
I co też istotne – opracowanie planu miało trwać 18 miesięcy, ale pomimo, że od wyboru przez oszusta „specjalistów” tegoż planowania minęło już 25 miesięcy, o całościowym studium /że o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie wspomnę/ nawet jeszcze wróble nie ćwierkają, ale dwie wybiórczo wykonane zmiany pod oczekiwania /a nie wykluczone, że żądania/ układu samorządowo-biznesowego, mamy dopracowane na gotowo i „przyklepane” głosami radnych w dniu 24 kwietnia br.

Wracając do braku legislacji w zakresie wybiórczego wykonywania zmian pod starannie wyselekcjonowanych przez włodarza inwestorów, dodam, że w przeciwieństwie… nie brakuje w Konstytucji RP jednoznacznego zapisu mówiącego o obowiązku równego traktowania obywateli przez władze publiczne…

Dlatego – poza uprawniającymi do domniemania korupcji – nie widzę żadnych powodów, które uprawniałyby do działań na korzyść wybranych stronniczo przedstawicieli jednych podmiotów gospodarczych, które w ocenie największego oszusta Wadowic, nie mogą czekać na zapowiedzianą zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nakazaną uchwałą /prawem miejscowym/ Rady Miejskiej dla całościowych prac nad tym projektem, co powinien realizować organ wykonawczy gminy, ale wszystko dzieje się pod „czujnym okiem” – pamiętacie kogo?
No oczywiście, że… Teresy Radwan-Cycoń!
. . .
Radwan cycoń zaprasza
…………………………………………………

Potem wszystko dzieje się bardzo szybko, tak samo zresztą jak zmiana tegoż planu dla terenów na określonym przez ustawę obiekcie zabytkowym, gdzie zamiast atrakcji turystycznej – bo taką powinien być najlepiej zachowany na terenie Polski południowej obiekt szpitala wojskowego z pierwszej połowy XIX wieku – będzie… blokowisko!
. . .
b_zt-galeria-z-blokami 300dpi
…………………………………………………

Jednak to „szybko”, nie dotyczy tylko zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, robionych wyłącznie pod oczekiwania przedstawicieli Spółki Barleda Poland, ale też protestów mieszkańców, podzielających wcześniejsze stanowisko wadowickiego oszusta – że 22 hektary zabudowane hipermarketami zniszczą dorobek życia lokalnych handlowców i przedsiębiorców oraz ich rodzin…
. . .

…………………………………………………

Tylko u oszusta ta troska sprzed kilku miesięcy tak jakoś nienaturalnie się… zutylizowała /?/!
No i wadowicka pseudo prokuratura nadal nie reaguje…
Chociaż może nie całkiem, bo z decyzji, które z tej niby prokuratury otrzymałem, ponad wszelkimi sporami wynika, że nadal z ogromną troską legitymizuje te działania, podobnie jak te wcześniejsze, dotyczące rażącej obrazy prawa poprzez niewykonanie jednej uchwały i uchylenie drugiej…

Niejako „po drodze” trafiło się nam adwokatowanie wadowickich „prokuratorów” przy „urzędowej” wycenie prawie dwunastu hektarów gruntów przemysłowych w tej samej Choczni, do wartości… około połowy hektara /tak! tak!/ gruntów rolnych, położonych dosłownie po drugiej stronie ulicy Tadeusza Kościuszki w Choczni.

Wróćmy jednak do… działań, które skutkowały przyjęciem uchwały z dnia 24 kwietnia br.
I zacznijmy od tego, że złożone do zmian w projekcie uwagi, nad którymi oszust w ogóle się nie pochylił /chociaż powinien/ a radni „z urzędu” wyrzucili do kosza oraz protesty mieszkańców musiały ogromnie podnieść ciśnienie oszustowi, Teressie Radwan-Cycoń i… przedstawicielowi Spółki Barleda Poland, kiedy równie „z urzędu” gminna urzędniczka zwołuje ściśle tajne posiedzenie organu samorządowego – Rady Miejskiej – z przedstawicielem inwestora, a ów przedstawiciel Spółki Barleda Poland, obrażając mieszkańców oraz ich prawa, wyprasza tychże mieszkańców z tegoż posiedzenia, argumentując swoją kryminogenną decyzję… tajemnicą „handlową” /o czym w materiale powyżej/!
. . .

…………………………………………………

Poczta - Wirtualna Polska 03Nie można więc nie zapytać, zwłaszcza Prokuratora Generalnego oraz naprawdę walczącego z korupcją Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku, jakiej wysokości była to… tajemnica „handlowa”, ukryta podczas tajnego spotkania wadowickiego oszusta, radnych i Teresy Radwan-Cyconiowej z przedstawicielem Spółki Barleda Poland?

Bo widzicie Państwo…
Kluczem do tej sprawy nie jest tylko nagła utylizacja troski wadowickiego oszusta o dorobek oraz los wadowickich handlowców i przedsiębiorców, ale też jego twarde stanowisko, z którego zaraz po wyborze na fotel burmistrza wynikało, że aby mógł być kreatywny musiałby zarabiać co najmniej 10.000,- tysięcy /słownie złotych: dziesięć tysięcy/ więcej od swojej poprzedniczki…
I tu mamy kolejny problem…
Bo chociaż Rada Miejska nie obdarowała go taką podwyżką, to wraz z utylizacją przywołanej wyżej troski, jego kreatywność wzrosła – w mojej ocenie – nie o 10.000,- złotych miesięcznie, ale może nawet o… kilkaset tysięcy, a nie ma podstaw aby wykluczyć, że może i o… „dużą bańkę”?

A dlaczego pytam m.in. Prokuratora Generalnego oraz Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku?
Bo kilkukrotne próby wyłączenia „prokuratora” rejonowego w Wadowicach od prowadzenia tzw. spraw samorządowo-biznesowych /których stał się wręcz stroną/ nie powiodły się, przez co każdy z takich wniosków trafia na biurko „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego, a właśnie przeczytałem, że CBŚP na wniosek tegoż Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku, zatrzymało jednego z wójtów spod Wrocławia…

Więc nie tylko pytam i oczekuję odpowiedzi, ale też wnoszę, aby zamiast czynić „prokuratora” Sebastiana Kicińskiego sędzią we własnej sprawie, przynajmniej ze sprawy „drogi” do uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach z dnia 24 kwietnia 2018 roku, go wyłączyć i przekazać tę sprawę do zbadania właśnie CBA, CBŚP oraz Podlaskiemu Wydziałowi Zamiejscowemu Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku…

Bo wszyscy w tej gminie mamy prawo poznać m.in.:
– przyczyny, dla których po sześciu miesiącach u wadowickiego oszusta utylizowała się troska o los wadowickich handlowców i przedsiębiorców oraz ich rodzin?
– podstawy prawne dla zwołania posiedzenia organów gminy przez podrzędną w gminie urzędniczkę?
– podstawy prawne dla utajnienia przed mieszkańcami posiedzenia organów gminy z inwestorem w kluczowej dla tej gminy i jej mieszkańców sprawie /inwestycje/?
– podstawy prawne, które dają prawo przedstawicielowi inwestora do wyproszenia mieszkańców gminy z posiedzenia ich przedstawicieli w ratuszu?
– motywację, która miała wpływ na nagły rozwój kreatywności włodarza gminy pomimo, że nie podwyższono mu wynagrodzenia do wnioskowanego w publicznej wypowiedzi?
– motywację, która miała pozytywny wpływ na katastrofalną dla gminy i mieszkańców decyzję radnych: Bąka, Cholewki, Gurdka, Jeziorskiego, Krasy, Potocznej, Stopy, Strzeżonia, Wąsika, Wysoglądowej i Zadorowej?
– wysokość tej tajemnicy „handlowej” oraz podstawy prawnej dla jej funkcjonowania podczas tajnych obrad organów samorządowych gminy z inwestorem?
– koszty mieszkańców gminy, jakie poniosą w uzbrojenie terenu inwestora oraz w pozostałą infrastrukturę na tych 22. hektarach?

Mamy prawo poznać, ale nie poznamy do czasu, kiedy sprawę będzie legitymizował „prokurator” w adwokackiej todze!

Dlatego wnoszę jak wyżej, o:
– udzielenie odpowiedzi na zadane treścią materiału pytania.
– wyłączenie „prokuratora” rejonowego z Wadowic oraz Prokuratury Okręgowej w Krakowie od prowadzenia sprawy dotyczącej układu samorządowo-biznesowego, który doprowadził do sfinalizowania w dniu 24 kwietnia 2018 roku, uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach godzącej w prawny interes Gminy Wadowice oraz rażąco naruszającej interesy mieszkańców.
– wszczęcie postępowania w opisanej tu sprawie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku.

Edward „Scorpion” Wyroba

* burmistrz Wadowic – Mateusz Klinowski.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT