Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Uderz w stół, a… Krzysio „zaszczeka”!
Uderz w stół, a… Krzysio „zaszczeka”! środa, 11 Maj 2016, godz. 12:59

Do KrzysiaOjej, jak mi przykro…
Zabolało…

I to nie kogo innego, a tylko głównego gminnego „specjalistę” od lotnych premii, po których Krzysiowi „wy…skrobkowi” robi się na dobranoc… wesoło!

Ale nie grozi już „nalotem” /pewnie egzaminu na licencję pilota nie zdali 😛 / tatusia z braciszkiem na moją chałupę, jak miał to onegdaj w zwyczaju, tylko… „szczeka”, że to ja łżę jak pies i to rzekomo kolejny już raz, w sprawie Podhalanina, który był przedmiotem „szczególnego” pochylenia się Krzysia i jego pseudo komisji tak samo urbanistycznej, jak i architektonicznej.

Frajerek faberek

Dlatego sprawdźmy, czy Krzyś „wy…skrobek” zarzuca uczciwie, czy tylko „szczeka” dla samego szczekania, aby w konsekwencji wyszedł z niego tylko „… pies”?

A, że Krzyś „wy…skrobek” poleca doczytać, zacznijmy to wyjaśnienie od doczytania najważniejszego fragmentu protokołu /aby nie było ze strony Krzysia „wy…skrobka” zarzutu manipulacji, pełny na załączonych obok fotografiach/, tej niby komisji, niby też urbanistyczno-architektonicznej, której Krzysio „wy…skrobek” przewodzi…

Na sam początek potwierdźmy, że Krzysio „wy…skrobek” dokonał prezentacji…
„… 4. Prezentacja przedmiotowej koncepcji.
Właściciel przedmiotowego terenu oraz autor koncepcji zaprezentowali koncepcję zagospodarowania terenu położonego w Wadowicach przy ul. Wojska Polskiego (tzw. teren Podhalanina).”.

Faber protokół - 01aPotem Krzysio „wy…skrobek” i zainteresowani przeszli do dyskutowania…
„… 5. Dyskusja członków Komisji oraz przybyłych gości nad przyjętymi w koncepcji rozwiązaniami.”.

Ale, że tu nie najbardziej ważny jest sam fakt, iż Krzysio „wy…skrobek” i zainteresowani przeszli do dyskutowania, ale ten, o czym dyskutowali?

Dlatego przeanalizujmy…

„… W dyskusji zostały omówione zagadnienia:

– funkcja zabudowy,
– wysokość zabudowy,
– wskaźniki zagospodarowania terenu,
– wskaźniki powierzchni biologicznie czynnej,
– rozwiązania układu komunikacyjnego,
– rodzaj terenów przestrzeni publicznej i ich występowanie,
– powiązania planowanej inwestycji z otoczeniem.”

I potem już tylko…
„… Członkowie Komisji zwrócili uwagę, na ważną rolę tego obszaru w kontekście powiązań z istniejącym układem urbanistycznym miasta. Komisja wyraziła obawę w kwestii dogodnego rozwiązania komunikacyjnego przedmiotowego obszaru.”.

Faber protokół - 02aGdzie więc Krzysio „wy…skrobku”, ty… który „szczekasz”, że to ja łżę jak pies w sprawie Podhalanina i to rzekomo kolejny już raz, twoja – nie wiedzieć z czyjej łaski – architekcie i nakazana przede wszystkim tobie przez prawo, troska o… zachowanie zabytkowego charakteru tego kompleksu, niezaprzeczalnie historycznego, a zarazem o walorach w pełni zabytkowych w rozumieniu ustawy /jak już nie dla ciebie, bo widać na zabytkach znasz się jak wilk na gwiazdach, to przynajmniej dla potomnych/?

Przypomnę po raz kolejny, że do niedawna… całego zespołu architektoniczno-urbanistycznego, najlepiej zachowanego na południu Polski szpitala wojskowego, wybudowanego w latach 1830-1831, dzisiaj remontowanego bez żadnej troski „naczelnego” architekta fikcyjnej komisji urbanistyczno-architektonicznej, a zarazem przy rażącym naruszeniu przepisów ustawy o ochronie zabytków!

Więc może wyjaśnisz – nie mnie, bo ja to wiem, ale – mieszkańcom, a zwłaszcza000 Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz prokuratorowi /bo twoim prawnym obowiązkiem było zgłoszenie tego faktu do organów ścigania!/, gdzie podział się równie zabytkowy jak sam budynek szpitala, budynek… kantyny, też jak ten pierwszy, figurujący na mapie katastralnej z 1845 roku?

Faber protokół - 03aBo wiesz, przy opracowaniu dla tego zabytkowego kompleksu:
– funkcji zabudowy,
– wysokości zabudowy,
– wskaźników zagospodarowania terenu,
– wskaźników powierzchni biologicznie czynnej,
– rozwiązań układu komunikacyjnego,
– rodzaju terenów przestrzeni publicznej i ich występowania,
– powiązania planowanej inwestycji z otoczeniem,
to trochę za mało jak na „gminnego architekta”, który w tej „poważnej” dyskusji ani jednym słowem nie „zaszczekał” o zabytkowym charakterze tego kompleksu /w skład którego wchodzi sam Podhalanin/, podczas przedstawiania koncepcji zagospodarowania dla tego terenu!

Że przy rażącej obrazie obowiązującej uchwały, która wszelkich tych dywagacji nad Podhalaninem wówczas już ci zabraniała – nie wspomnę, bo to prawdopodobnie jest przedmiotem stosownego postępowania…

Więc uwierz, iż fakt, że kiedy nie odniosły skutku twoje groźby karalne i teraz starasz się bronić swojego „podwiniętego” już „ogonka” oszustwem i tymi metodami, w których czujesz się najlepiej – pluciem po innych, który mają odwagę pokazać twój „profesjonalizm”to jednak nie powstrzymasz mnie od wyciągania w interesie społecznym nawet tych spraw ważnych tylko kulturowo, w których niszczeniu jesteś dzisiaj niezaprzeczalnie w czołówce gminnych liderów…

Dlatego w swoim miłosierdziu wybaczam…
Wszak mam świadomość, co potrafią wasza /bo nie jesteś w tym bagnie sam/ bezsilność i strach…
No i aby dopełnić tylko twój obraz dodam, że nigdy nie odbiorę sobie prawa do prezentowania twojej „wysokiej kultury”, widać godnej tylko… „gminnego architekta”!
Dodam więcej…
Otóż, nawet frajerem cię Krzysio „wy… skrobku” nie nazwę, bo musiałbym wtedy prym odebrać twojemu pryncypałowi i guru waszej „sekty”, a na taki zaszczyt naprawdę nie zasługujesz… 😀

Więc Krzysio „wy… skrobku”!
„Szczekaj” sobie dalej!
Bo widzę, że i tak nie pojmiesz /do tego potrzeba tego czegoś, czego tobie brakuje/, że „karawany” już nie zatrzymasz!

Tej „karawany”, która doprowadzi, że przyjdzie taki dzień, iż trzeba będzie odpowiedzieć przed opinią publiczną oraz przed… prawem!

I nie wiem, czy ty wiesz, ale ja wiem, że to… boli was najbardziej! 😛

A tak już na marginesie, u mnie nadal drzwi dla wszystkich otwarte…
Jednak od ciebie i tobie podobnych przed wejściem wymagam zaświadczenia od weterynarza z obawy, coby nie złapać choroby, której objawy zwłaszcza ostatnio u was obserwuję :)

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT