Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » „Umiłowanemu Prezesowi” w odpowiedzi, Wam – z TMZW, do wiadomości!
„Umiłowanemu Prezesowi” w odpowiedzi, Wam – z TMZW, do wiadomości! niedziela, 8 Luty 2015, godz. 12:20

000000_do blogaW związku z podyktowanym politycznymi potrzebami prezesa TMZW – Zbyszka Jurczaka, upublicznieniem na stronie TMZW a dalej na portalu społecznościowym Facebook, już w dniu wczorajszym sprawy, której podstawą jest – cytuję za samym Jurczakiem: „… opozycyjne samo zaparcie kol. Wyroby”, a więc jeszcze przed rozstrzygnięciem Jurczakowej decyzji przez Sąd Koleżeński TMZW, który „… może?” zbierze się w poniedziałek, pozwolę sobie na krótkie odniesienie się zarówno do tego właśnie upublicznienia jak i samych intencji, którymi Zbyszek Jurczak nie tylko narusza dobre obyczaje ale też kompromituje…
Przede wszystkim Was oraz Towarzystwo, a już na pewno Jego statutowy organ, jakim jest…
Sąd Koleżeński!

Bowiem zarówno treść Jurczakowego oświadczenia, jak i termin jego upublicznienia, nie tylko wskazują na polityczny charakter działań Umiłowanego przez Was Prezesa, ale przede wszystkim w całości potwierdzają postawioną wyżej tezę!
Bo jak będziecie próbowali jej zaprzeczyć? – kiedy w Jurczakowym oświadczeniu czytamy:

„ZAMIAST AGITACJI O „ŁAWECZKĘ – OŚWIADCZENIE
Niniejszym oświadczam, że publikacje zamieszczane na portalu Wadowita 24 – nie mają nic wspólnego z działalnością Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej.
Z przykrością stwierdzam, że znany komentator E. Wyroba, niesłusznie utożsamiany przez opinię publiczną z moją osobą, łamie podstawowe zapisy Statutu Towarzystwa oraz dobre obyczaje stowarzyszenia.
Nie kwestionując jego zasług jako opozycjonisty wobec poprzedniej władzy samorządowej oraz działalności na rzecz TMZW i upowszechniania kultury, stwierdzam, że jego zachowanie jako członka, nie tylko godzi w dobre imię Towarzystwa, ale nie pozwala nam realizować podstawowych celów działalności. Po 23 latach mamy nareszcie możliwość współpracy z samorządem i powrotu na mapę kulturalną miasta. Niestety opozycyjne samo zaparcie kol. Wyroby, stoi w całkowitej sprzeczności z naszymi celami działania, dlatego sprawą jego członkostwa zajęły się ciała statutowe TMZW. Zbigniew Jurczak – Prezes Zarządu TMZW”.

No cóż, przeanalizujmy tę jakże cenną dla mnie – a już zwłaszcza że z klawiatury samego Jurczaka – laudację!
I twierdzę to szczerze, naprawdę bez żadnej ironii…

Bo o tym, że „… publikacje zamieszczane na portalu Wadowita 24 – nie mają nic wspólnego z działalnością Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej” – wiedzą i wiedzieli wszyscy, nawet szkolna dziatwa.
Więc Jurczak żadnej „ameryki” nie odkrył, a tylko potwierdził raz jeszcze co było i jest wszem wiadome!

Nikt rozsądnie myślący nie kwestionuje również mojej działalności „… jako opozycjonisty wobec poprzedniej władzy samorządowej oraz działalności na rzecz TMZW i upowszechniania kultury”.

Stąd dla nikogo, nawet dla zwolennika sprzedajnego układu Jurczaka z burmistrzem – o którym jednoznacznie Zbyszek poinformował mnie w rozmowie telefonicznej już 15 grudnia ub. roku – nie może być zaskoczeniem, iż dla urojonego opozycjonisty w osobie Autora tego tekstu, jedyną podstawą zarówno dla powyższego oświadczenia, jak i podjętych przez Jurczaka działań – jednak jak to zawsze było i jest u niego – nie swoimi, ale Waszymi rękami, jest nie tylko „… samo zaparcie kol. Wyroby” ale przede wszystkim… polityczne podporządkowanie się Jurczaka burmistrzowi Klinowskiemu.
Tylko, że mnie wcale to nie dziwi, bo ono nie pierwsze w Jego politycznej karierze!

Wszak to nie ja na przestrzeni minionych 32. lat biegałem na kawki i herbatki do ratusza i nie ja działałem na szkodę innego, długoletniego członka Towarzystwa, wspólnie i w porozumieniu z… dyrektorem WCK!
Również nie ja dążyłem do objęcia jakichkolwiek funkcji w TMZW, tylko robiłem dla Towarzystwa to wszystko, co robić należało!

Natomiast Jurczak zawsze do „koryta”, bo każdy inny Prezes TMZW, nawet taki któremu Jurczak do pięt nie dorastał, był „.. nieodpowiedzialny”, „… niegramotny” itd., itp. …
Mógłbym tak jeszcze długo, bowiem w tej kwestii wszystkie chwyty dla Zbyszka były dozwolone, nawet te najbardziej kompromitujące, byle wrócić na… „szczyt”!
I nawet nie można zaprzeczyć, że przy naszym wspólnym przyzwoleniu!

Zastanówcie się więc dzisiaj, ile prawdy jest w słowach z taką lubością i atencją do samego siebie, przez Waszego Umiłowanego Prezesa po wielokroć powtarzanych, że to tylko on, ten jeden jedyny, niczym „… wieczny opozycjonista zawsze płynie pod prąd”, bo z prądem to… „… płynie tylko gówno”?

Wszak teza jak najbardziej prawdziwa i słuszna…
Tylko na ile przystająca dzisiaj do Zbyszka Jurczaka?
Czy w ogóle przystająca?

Dlatego na tym całą resztę odkrywania Jurczakowych intencji, którymi kierował się upubliczniając tę niby „sprawę E. Wyroby” jeszcze przed decyzją Sądu Koleżeńskiego, w tym miejscu na dzisiaj zakończę, aby całościowo odnieść się do sprawy, ale dopiero po – chociaż znanej Wam już chyba wszystkim? – decyzji Sądu Koleżeńskiego!
Bowiem czytelne są nie tylko te Zbyszkowe intencje, ale i… zależność od Umiłowanego Prezesa, który nawet nie ukrywa, iż ma gwarancję „zaklepania” mu przez ten (tylko czy na pewno?) Sąd Koleżeński Towarzystwa decyzji, jakie sam podjął, aby sprzedać za „pęczek pietruszki” siebie, mnie, Was i TMZW… burmistrzowi Klinowskiemu!
I zrobił to perfekcyjnie!
Jak zresztą robił to zawsze!
Dlatego pozostało mi już tylko złożyć Zbyszkowi… z serca płynące gratulacje!

I już na koniec muszę prosić Was wszystkich, abyście Zbyszka już dłużej nie ranili i jak najszybciej spełnili jego życzenie – już nigdy nie utożsamiajcie mnie niesłusznie z… Jurczakiem, który nie potrafi zaakceptować, że…

Ja, w przeciwieństwie do Jurczaka, nie jestem do kupienia przez żadnego zakłamanego włodarza w tym mieście…
Chociaż zawsze skłonny i otwarty na uczciwą współpracę, ale tylko z uczciwymi ludźmi!


Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT