Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » SSLW RP O/KRAKOWSKI » W Krakowie… doceniają!
W Krakowie… doceniają! czwartek, 6 Czerwiec 2013, godz. 03:16

Wadowickie Centrum Kultury z dyrektorem Piotrem Wyrobcem, wzorem króla Stasia organizuje w Ogrodowej „czwartkowe obiadki”, bo chce z mieszkańcami… „… porozmawiać o kulturze” (?).

A tymczasem kolejny raz wadowicka kultura zostaje „spoliczkowana”…
Po Stryszowie, gdzie m.in. z cennych i cenionych zbiorów Zygmunta Krausa zorganizowano wystawę poświęconą Konfederatom Barskim, wczoraj przyszedł czas na Kraków…

Podczas uroczystego spotkania z weteranem września 1939, uczestnikiem Bitwy o Anglię, Kawalerem Orderu Virtuti Militari, płk rezerwy, pilotem Dywizjonu 304 – Ludwikiem Krępą, w szeregi Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP powołani zostali pierwsi wadowiczanie…

Director of the American Airmens Museum in Wadowice – Zygmunt Kraus, za długoletnią, pełną zaangażowania osobistego oraz finansowego działalność na rzecz kultury i historii lotnictwa oraz przyjaźni polsko-amerykańskiej, a także piszący niniejszy materiał – Edward Wyroba, za rzetelne dokumentowanie pracy Zygmunta Krausa oraz pielęgnowanie tradycji lotniczych.
Grono członków Stowarzyszenia zasilił także pan Andrzej Chytkowski – pisarz, autor książek o tematyce lotniczej.

Liczne grono zebranych powitał mjr rezerwy, pilot Stefan Glądys – wiceprezes Stowarzyszenia, który poprosił nowych członków o wystąpienie w celu wręczenia im legitymacji. Legitymacje nowym członkom Stowarzyszenia wręczył prezes krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP – ppłk rezerwy, pilot Benedykt Siemaszko, któremu – odpowiadając na nasze uhonorowanie – wręczyliśmy drobne prezenty dla Stowarzyszenia. Jednym z cenniejszych była przekazana – Prezesowi przez Zygmunta Krausa – fotomapa z 1944 roku, z której piloci amerykańscy korzystali podczas bombardowania m.in. barek na Renie.
97. letniemu weteranowi lotnictwa brytyjskiego płk rezerwy, pilotowi Ludwikowi Krępie, Zygmunt Kraus przekazał biografię polskiego pilota, majora Władysława Jana Nowaka, dla którego o odznaczenie Orderem Orła Białego, wystąpił kilka tygodni temu do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Po tym jakże dla nas miłym wstępie, głos zabrał gość honorowy spotkania płk rezerwy, pilot Ludwik Krępa. Pomimo sędziwego wieku człowiek nadzwyczaj sprawny nie tylko fizycznie. Wszak ze szczegółami opowiedział zebranym całą swoją drogę życiową, a wręcz z fotograficzną dokładnością szlak bojowy, rozpoczęty we wrześniu 1939 roku w Krakowie a zakończony w roku 1945 w Londynie, gdzie mieszkał do czasu zmian ustrojowych w Polsce.
Odpowiadając na pytania zebranych m.in. przywołał wszystkie odznaczenia nadane Mu przez władze II Rzeczypospolitej w Londynie, przyznając jednocześnie, że przez władze wolnej i demokratycznej Polski nie został w żaden sposób uhonorowany.
Czy Rzeczypospolita jeszcze zdąży przypomnieć sobie o swoim zapomnianym Bohaterze? Tego nie wiemy, ale krakowski Oddział Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP już podjął w tym kierunku starania…
Nadto, po wspaniałym wystąpieniu płk rezerwy, pilota Ludwika Krępy, został Mu przyznany tytuł Honorowego członka krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia.

W czasie, kiedy pan Pułkownik wpisywał zebranym swoje dedykacje, ponownie o zabranie głosu i przybliżenie historii Prywatnego Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel”, poproszony został Zygmunt Kraus. W ogromnym skrócie opisał wszystkie lata swojej ciężkiej i jakże kosztownej pracy na rzecz kultury, historii oraz przyjaźni polsko-amerykańskiej, a także – indagowany przez zebranych w oparciu o publikacje prasowe – zmagania, w tym sądowe z władzami wadowickiego ratusza i miejskiej placówki kultury, w której brutalnie, pod pozorem braku wykształcenia, z właściciela jedynych w tej placówce zbiorów muzealnych, awansował na… pracownika gospodarczego, by później zostać brutalnie wyrzuconym z ul. Kościelnej 4!

W tym miejscu przypomnę, że od 1996 roku Zygmunt Kraus jest członkiem warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, a już w roku 1985, wspólnie z lotnikami polskimi i amerykańskimi zakładał w Chicago Aeroklub Polsko-Amerykański, którego członkowie byli taże uczestnikami wczorajszego spotkania.
M.in. mjr rezerwy, pilot Ryszard Drozd potwierdził, zarówno wkład Zygmunta Krausa w powstanie tamtego Aeroklubu, jak i inne Jego działania w USA, w tym te na rzecz krzewienia wśród Amerykanów wiedzy o Wadowicach. Kończąc swoją wypowiedź przyznał, że w Stanach Zjednoczonych „… Zygmunt jest człowiekiem-legendą, niestety, w swoim mieście rodzinnym, w Wadowicach niechcianym intruzem”!

Na zakończenie naszej wizyty w Krakowie, przy kawie i herbacie długo rozważaliśmy różnorakie warianty wzajemnej współpracy prywatnego Muzeum Zygmunta Krausa z krakowskim Oddziałem Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.

Trudno jest więc ukryć, że to czego nie potrafią docenić Wadowice, doceniają inni!

Przedostatnia fotografia (zdjęcie grupowe) pobrana ze strony krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa RP.
Prawa autorskie zastrzeżone.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT