Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » W Stryszowie pamiętają i potrafią docenić!
W Stryszowie pamiętają i potrafią docenić! poniedziałek, 27 Maj 2013, godz. 15:40

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” – tymi słowami rozpoczął uroczystość otwarcia wystawy „Wiara i Wolność” w dworze w Stryszowie, prezes Stowarzyszenia Ziemi Stryszowskiej – Paweł Żmija. Kiedy słuchałem tych słów, stanęli mi przed oczami włodarze Wadowic, jakże pasujący do tej prawdy… Aczkolwiek prawdy jakże obcej władzom Gminy Stryszów, nie tylko kultywującym historię swojej Małej Ojczyzny, ale też potrafiącym docenić ludzi wartościowych społecznie bądź kulturowo.

Wójt Stryszowa – Jan Wacławski, inicjator oraz czołowy organizator wystawy obrazującej dziedzictwo historyczne Konfederacji Barskiej, swoje wystąpienie rozpoczął od słów Adama Mickiewicza – „Jeżeli o nich zapomnimy, ty Boże na niebie zapomnij o nas”. Następnie przypomniał miejsca walk i potyczek Konfederatów oraz elementy regionalnej architektury przypominające ten pierwszy patriotyczny zryw – uznawany przez historyków za pierwsze polskie powstanie w obronie wiary i polskości – przywołując powody kultywowania pamięci o naszym wspólnym dziedzictwie. Dziękując za pomoc w przygotowaniu wystawy, Jan Wacławski skierował swoje słowa m.in. do prof. dr hab. Jana Ostrowskiego, dyrektora Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu, który zaszczycił otwarcie wystawy swoją obecnością, a także do Zygmunta Krausa oraz mojej skromnej osoby, oddając nam głos.
Zygmunt Kraus podziękował z kolei Wójtowi Stryszowa za kultywowanie pamięci o bohaterach i tradycjach historycznych oraz dostrzeżenie wartości jego zbiorów.
Ponieważ moi przedmówcy powiedzieli w zasadzie wszystko, pozwoliłem sobie tylko na podziękowanie panu Janowi Wacławskiemu za wspaniałą współpracę przez kilka ostatnich tygodni oraz na poinformowanie zebranych, że aby zniechęcić zainteresowanych do obejrzenia zbiorów Zygmunta Krausa, włodarze z wadowickiego ratusza, oraz niektórzy, zdawałoby się, że światli radni informują, że u Krausa nie ma… Muzeum, a tylko jakiś tam „… złom i makulatura”.

Niech żałują, że nie dane było im widzieć reakcji prof. dr hab. Jana Ostrowskiego, kiedy wszedł do sali z ekspozycją Zygmunta Krausa. Może za cały komentarz starczy informacja, że polecił Dyrektorowi stryszowskiej filii wawelskiego Muzeum zamknąć niektóre eksponaty tego pasjonata historii i kolekcjonera w sejfie, jako bezcenne, a przez to narażone na kradzież…

Pozostałe punkty programu nie odbiegały od tych, które przywołałem w poprzednim materiale, przez co impreza zamieniła się w spaniały piknik przy pokazie sztuki fechtunku w wykonaniu barwnego Pocztu Krakowskiej Chorągwi Husarskiej oraz koncercie Jacka Kowalskiego z zespołem „Monogramista”, w wielu pieśniach i balladach wykonywanych przy udziale publiczności…

Wystawę w dworze w Stryszowie można oglądać do 31 sierpnia br., a później, 13 września 2013 roku – w 69. rocznicę tragedii amerykańskiego Liberatora B-24 nad Zygodowicami – wraz z pokazem sztuki fechtunku w wykonaniu Pocztu Krakowskiej Chorągwi Husarskiej, w Prywatnym Muzeum Przyjaźni Polsko- Amerykańskiej „Hell’s Angel” Zygmunta Krausa w Wadowicach, przy ul. Konstytucji 3 Maja 23 A.

Na koniec dodam, że stryszowski dwór położony nieopodal Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej, należy do grupy najciekawszych zabytków dawnego budownictwa rezydencjalnego w tym rejonie. Wzniesiony pod koniec XVI wieku, pierwotnie jako dwór obronny, przebudowany w połowie XVIII wieku. Od ponad 30. lat dwór spełnia funkcje placówki muzealnej, będącej Oddziałem Zamku Królewskiego na Wawelu. W pomieszczeniach dworu, obok wystaw czasowych, jak właśnie ta wczoraj otwarta, na stałe prezentowana jest ekspozycja „Wnętrza dworu polskiego w wieku XIX”.
Dlatego naprawdę warto zawitać w jego progi…

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT