Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Wadowice w mediach…
Wadowice w mediach… piątek, 27 Marzec 2015, godz. 10:04

Replika władzyNie można zaprzeczyć, że wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku, zainicjował zainteresowanie dziennikarzy Wadowicami. Potem na długo zainteresowanie to „ostygło”, abyśmy na powrót wrócili na łamy dzienników i tygodników ogólnopolskich w latach ’90 ub. wieku oraz na przełomie wieków. Jednak wtedy już tylko dzięki gazecie „Nad SKAWĄ”. Współpracowałem wówczas z wieloma dziennikarzami… Że przypomnę tylko Bożenę Dunat, Krzyśka Oremusa, Darka Wilczaka, Przemka Ćwiklińskiego czy obecnego posła Andrzeja Rozenka. Jednak to niezaprzeczalnie Bożena Dunat „popełniła” najwięcej materiałów o naszym mieście oraz łajdactwach jego władz samorządowych.

W ostatnim okresie byliśmy też w mediach, ale głównie za przyczyną kabaretowych „występów”…
Najpierw pewnego rzecznika prasowego, którego nazwisko nawet wstyd wymieniać, później doktora nauk prawnych, którego „nowinkami samorządowymi” żyła cała Polska…
Dzisiaj, kiedy „doktorskim” kabaretem żyje już tylko jedna z telewizji zagranicznych, Wadowice stoją przed kolejną szansą… medialną!
Jednak już nie kabaretową, a opartą na naszej lokalnej rzeczywistości… Rzeczywistości budowanej ludzką krzywdą oraz „szemranymi” interesami na fundamentach polityki i biznesu…

Bo – i trudno tu ukryć, że przede wszystkim dzięki „nowoczesnym metodom zarządzania”, wprowadzonym przez doktora nauk prawnych – co raz bliżej dziennikarzom do wyjaśnienia wielu wadowickich „zagadek”, lokowanych na bardzo cienkiej granicy ludzkiej biedy, bezrobocia, bezdomności oraz zaskakująco szybkiego bogacenia się przez nielicznych…
I to nie tylko „zagadek” z kręgu spraw dotyczących pracodawców… Zatrudniających ludzi na czarno bądź na umowach śmieciowych, za wynagrodzenie często nie wystarczające na podstawowe opłaty, czy zmuszających ludzi – za przyzwoleniem innych, zobowiązanych do kontroli – do pracy w warunkach zarówno dalekich od przepisów obowiązującego prawa, ale też urągających ludzkiej godności…

To także „zagadki” z kręgu zniszczonej w mieście sfery ekonomiczno-przemysłowej oraz tego
(„kręgu”), stojącego na przeszkodzie do realizowania w Wadowicach programu gospodarczego…

Bowiem odpowiedzi wymaga nie tylko rzeczywista przyczyna nie realizowania przez burmistrza Wadowic jego podstawowych obowiązków, do których należy m.in. wykonanie każdej uchwały Rady Miejskiej? Odpowiedzi wymaga też, w czyim interesie tak naprawdę leży każde działanie przedstawicieli mieszkańców (czytaj: burmistrza i radnych), które zmierza wyłącznie tylko do bankructwa budżetu naszej gminy, a nie do jej rozwoju, poprzez pozyskanie m.in. nowych miejsc pracy i wpływu z podatków do kasy ratusza?

Tak na marginesie…
Zastanawia mnie i powinno zainteresować również to zawiadomione przez Filipiakową CBA, co tak naprawdę było powodem:
– po pierwsze: zniszczenia kolebki wadowickiej 20. letniej władzy i ograbienie udziałowców wadowickich „ŁABĘD” ze środków finansowych należnych im z tytułu udziałów w spółce?
– po drugie: pazernego odstąpienia przez burmistrza Klinowskiego od prawnego obowiązku zrealizowania Uchwały Rady Miejskiej dotyczącej zagospodarowania tego terenu w sposób, który nie tylko dałby – może skromne ilościowo, ale zawsze – miejsca pracy, czy doprowadził do konkurencyjności na rynku, ale też wpływy do budżetu. Bo w przeciwieństwie do innych już tu funkcjonujących w branży, ten podmiot, który miał powstać na tych terenach wnosiłby podatki do gminy.

Odrębną sprawą jest, czy w niezbyt odległym czasie zmieni się właściciel tych terenów?
Bowiem jeżeli tak, to wówczas już bez żadnych domysłów poznamy odpowiedzi na wiele istotnych w całej sprawie pytań…

Uwaga dziennikarzy z mediów ogólnopolskich nie powinna ominąć też działalności lokalnej służby zdrowia, a szczególnie placówki dumnie zwanej SOR, gdzie chyba dziewięć godzin oczekiwania na pomoc nie jest jeszcze rekordem tej placówki…

Wyjaśnienia, w tym nie tylko dziennikarskiego, w trybie bardzo pilnym wymagają również tzw. zmowy cenowe, jawnie funkcjonujące w wielu sferach naszego codziennego życia… Zmowy, które narażają nas na ponoszenie znacznie wyższych kosztów utrzymania od tych, jakie ponoszą inni, chociaż mieszkający czasem na „rzut beretem” od nas…

Bo niezaprzeczalnie jesteśmy najdroższą gminą w regionie, bazującą na najwyższych cenach kosztów utrzymania przeciętnej rodziny w gminie, potwierdzonych konfrontacją tychże cen, tym m.in. żywności, odzieży czy paliw i to nie tylko płynnych, jakie obowiązują u nas i „za miedzą”…
Wszak nie bierze się to samo z siebie…
Za każdą taką zmową cenową, powiedzmy to wprost – procederem kryminogennym, stoją konkretne osoby…
A, że dzisiaj będące w zainteresowaniu dziennikarzy ogólnopolskich dzienników i tygodników, dlatego i my stoimy przed kolejną szansą reklamy medialnej, na dodatek nie tylko naszego miasta…

I wszystko o czym wyżej, to właśnie jest zadanie… Najpierw dla dziennikarzy, a później dla funkcjonariuszy tych organów naszego państwa, które winny z urzędu ścigać takie działania, a nie chronić je w majestacie prawa…
A więc na pewno nie dla organów wadowickiej prokuratury…

Czy będzie to zarazem owo „trzęsienie ziemi”, o które „Nad SKAWĄ” z determinacją walczyło od 1995 roku, a przed którym starannie chronili sprawców ludzie mylący swoje togi z… „adwokackimi”?

Dzisiaj już wierzę, iż doświadczymy tego niebawem…

Dlatego już kończąc mam pytanie do samego burmistrza…
Czy pan słyszał sam siebie, wypowiadając te słowa o swoim kolesiu?

„… Nie zmienia to jednak faktu, że pan Paweł Koper był represjonowany za swoją działalność polityczną przez poprzednią ekipę, a w szczególności panią burmistrz (…) czy jest etyczne, że osoba, która została pokrzywdzona przez gminę Wadowice mimo swoich kompetencji, mimo swoich zasług dla gminy, dla majątku gminnego i dla demokracji w mieście nie będzie zatrudniona w Urzędzie Miasta tylko dla tego, że ma roszczenie przyznane przez sądy do gminy Wadowice? Czy powinniśmy stosować ostracyzm pana Pawła Kopra, tylko dlatego, że został on pokrzywdzony przez poprzednią ekipę, czy dalej powinien być pozostawiony na bruku (…)”.

Bo ja naprawdę analizując te pańskie brednie tarzałem się ze śmiechu po podłodze…
I dzisiaj nie mam już wątpliwości, że przebił pan tą wypowiedzią nie tylko wszystkie kabarety krajowe, ale nawet najlepszym zagranicznym też podważył pan wiarygodność artystyczną!

One też spowodowały, iż już wiem, że miasto pod pana rządami nie ma żadnych szans na rozwój, a jedynie na bankructwo…
Ale za to pan stoi przed ogromną szansą druzgocącego pańskich konkurentów zwycięstwa kolejnej edycji kabaretowej… PAKI!
Wszak nie ma z panem żadnych szans nawet… Marcin Daniec!
Że o Janku Pietrzaku nie wspomnę…

😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT