Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Coś z kultury » Walny Zjazd…
Walny Zjazd… piątek, 28 Wrzesień 2012, godz. 01:44

Jedno z najstarszych w regionie, Towarzystwo Miłośników Ziemi Wadowickiej ma za sobą kolejną czteroletnią kadencję. Zamknął ją w dniu 27 września br. Walny Zjazd, podczas którego podsumowano dorobek Towarzystwa (nader bogaty, kiedy przyjmiemy trudności z jakimi Towarzystwo boryka się dzięki „demokratycznej” władzy), omówiono bardzo odważny harmonogram działań na kolejne cztery lata, udzielono absolutorium dotychczasowemu Zarządowi, kierowanemu w okresie ostatnich dwóch kadencji przez kol. Janusza Sobalę oraz wybrano nowe władze.

Obrady otworzył kol. Janusz Sobala. Zebrani wybrali na przewodniczącego Zjazdu – kol. Zbigniewa Majtczaka oraz na sekretarza kol. Martę Mądry.
Po wybraniu Komisji Uchwał i Wniosków oraz stwierdzeniu prawomocności obrad, zebrani wysłuchali sprawozdań z minionej kadencji Zarządu TMZW, Komisji Rewizyjnej oraz Sądu Koleżeńskiego.
Krótka dyskusja poprzedziła jednogłośne udzielenie absolutorium ustępującym władzom statutowym Towarzystwa.

Po 10. minutowej przerwie przystąpiono do wyboru nowych władz TMZW na kolejną, czteroletnią kadencję, po czym przedyskutowano przygotowany wstępnie przez kol. Zbyszka Jurczaka, harmonogram działań Towarzystwa na kolejne lata. Zebrani zgodzili się, że pomimo trudności lokalowych, spowodowanych wyrzuceniem Towarzystwa przez obecne władze samorządowe z budynku przy ul. Kościelnej 4, TMZW musi nadal rozwijać swoją działalność statutową, szczególnie skupiając się na rozwoju kolejnych własnych inicjatyw.

Tu wypada mi przypomnieć, że budynek przy ul. Kościelnej 4, został przekazany przez testatora – dra Moskałę, Uniwersytetowi Jagiellońskiemu w Krakowie, z zastrzeżeniem, że prowadzone będą w nim działania na rzecz rozwoju kultury i dokumentowania historii. I w takim samym celu „Jagiellonka” przekazała budynek władzom samorządowym, tym sprzed „III wojny polsko-polskiej”, a te oddały go Towarzystwu, wcześniej znacząco pomagając w usunięciu z budynku lokatorów.
Towarzystwo ten zabytkowy, jeden z najstarszych w mieście obiekt odremontowało oraz położyło podwaliny pod realizację testamentu dra Moskały.

Był czas, że nie tylko z rozmachem tworzono tam Muzeum, które miało przede wszystkim przybliżać, zwłaszcza kolejnym młodym pokoleniom, zacnych i zasłużonych dla miasta i regionu wadowiczan oraz ich osiągnięcia. Funkcjonowała tam również filia bielskiej Galerii BWA oraz liczne ekspozycje o charakterze historyczno-naukowym!

Niestety, z nadejściem obecnej, „zawsze wiernej” ekipy samorządowej, która z taką pazernością zapowiedziała podczas ostatniej Sesji Rady Miejskiej m.in. obronę swojego „dobrego imienia” (?), Towarzystwo Miłośników Ziemi Wadowickiej znalazło się na… ulicy!
W dosłownym tego słowa znaczeniu…
I nawet nie możemy wątpić, że z bezpośrednim zamiarem lokalnych włodarzy… zniszczenia TMZW, wyeliminowania go z kulturowej i historycznej mapy Wadowic!

Od tamtego czasu w budynku przy ul. Kościelnej 4, testament dra Moskały „realizuje” już tylko replika muzeum i… biuro Szczurowej „Solidarności”!
Tak więc taka sama to działalność na rzecz kultury i dokumentowania historii, jakie to dobre imię oraz „chonor” (tak, tak – przez „ch”!) lokalnych włodarzy!

Jednak chociaż TMZW, przede wszystkim dzięki Ewie Fiipiak! – działa w podziemiu
(gdzie Towarzystwo nie było nawet w okresie stanu wojennego), nie przeszkadza mu to na ciągłe poszerzanie swojej działalności na rzecz kultury oraz historii regionu, promowanego m.in. dorocznymi Plenerami Malarsko-Fotograficznymi im. Franciszka Suknarowskiego, organizowanymi przy współpracy z kolejnymi gminami naszego powiatu oraz władzami samorządu powiatowego.
Pomocną rękę Towarzystwu podali m.in. Wójtowie Mucharza, Stryszowa, Kalwarii, Brzeźnicy oraz Starosta Powiatu Wadowickiego. Nie odżegnuje się też od współpracy z TMZW Wójcina Lanckorony. To wszystko pozwala członkom Towarzystwa nie tylko na realizowanie własnych pasji i zainteresowań, ale przede wszystkim na ratowanie przed zniszczeniem tego wszystkiego, co jeszcze nie wpadło w ręce włodarzy gminy Wadowice.

Dla zachowania historycznego już charakteru tego sprawozdania należy jeszcze dodać, że obrady minionego Walnego Zjazdu TMZW zaszczycili swoją obecnością przedstawiciele IWW.

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT