Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Warto było…
Warto było… sobota, 21 Październik 2017, godz. 12:18

Nowy Dokument 2017-10-20 (1)Ostatnim materiałem oceniłem naruszenie moich praw autorskich w oparciu o materiał Marcina Guzika i opublikowane w tamtym materiale fotografie.

Jednak nawet nie wiecie, jaki to komfort, kiedy – trzeba powiedzieć to wprost – popełnione przestępstwo naruszenia praw autorskich ocenia się, mając w ręku… dowód jego popełnienia.
A już szczególnie, kiedy pytałem, czy ta „kronika” dokumentuje cokolwiek?

Bo to nie tylko sama ocena, ale i ubaw po same pachy…
Z… Jurczaka-seniora!
I dających się nabierać na jego „świnte prowdy”… Zarządu i członków TMZW!

Autor publikacjiWszak ta rzekomo pseudo „kronika” powiatowych plenerów malarsko-fotograficznych im. Franciszka Suknarowskiego w zasadzie tylko jego autorstwa…

Dlatego uważam, iż to co pokażę tym materiałem, nie obraża i kompromituje  jedynie Zarządu i członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej, ale przede wszystkim obraża sponsorów kolejnych plenerów organizowanych od 2009 roku, do roku… 2014 /bo we wszystkich tych plenerach uczestniczyłem/ oraz nieżyjącego już Franciszka Suknarowskiego, którego nazwiskiem Jurczak-senior plenery te firmował…

A dlaczego tak zacnym nazwiskiem plenery te firmował?
W zasadzie z dwóch powodów…
Pierwszy – bo bez Franciszka Suknarowskiego on sam był nikim!
Drugi – bez nazwiska Franciszka Suknarowskiego nie byłoby… kasy!
Czyli tego, co dla Jurczaka-seniora było podstawowym, wręcz jedynym „motorem napędowym” w tej jego działalności „twórczej”!
Wszak za coś trzeba było…
I dobrze, że nie było to moim udziałem…

NE8PP9Qgad6J8rSFbFLE0UXeAle wróćmy do tej niby „kroniki” dziesięciolecia plenerów malarsko-fotograficznych TMZW im. Franciszka Suknarowskiego!
Bo jaka to „kronika”, kiedy we wszystkich kolejnych plenerach w latach 2009-2014 uczestniczyłem, od Stryszowa począwszy, poprzez Kalwarię Zebrzydowską, Lanckoronę, Brzeźnicę, Spytkowice, aby na Andrychowie zakończyć, fotografie mojego autorstwa prezentowane były na kolejnych poplenerowych wernisażach oraz wystawach, a Jurczak-senior obrażony, że przerżnął dyktowaną wazeliną sprawę wyrzucenia mnie z TMZW i to, kiedy to ja wcześniej członkiem tego dna polityczno-kulturowego już z własnej woli być przestałem, „wygumkował” mnie nie tylko z list fotografików pod każdym z tych plenerów, ale też z ogólnej listy fotografów w minionym dziesięcioleciu uczestniczących w tym naprawdę fajnym przedsięwzięciu…
Niestety, z dorobkiem, który Jurczak-senior przekreślił tym jednym, pełnym nie tyko kłamstwa, ale też będącym dowodem przestępstwa wydawnictwem!
. . .
001 - Stryszów - 01 002 - Kalwaria - 01 003 - Lanckorona - 01 004 - Brzeźnica - 01 005 - Spytkowice - 01 006 - Andrychów - 01 007 - Lista uczestników
………………………………………………………………………………………………………………..

Dlatego zapytam nie tylko Jurczaka-seniora, sponsorów ze Starostą Powiatowym na czele oraz Zarząd i członków TMZW też – warto było?

Stryszów - 02Bo w poprzednim materiale pokazałem Wam zaledwie trzy fotografie mojego autorstwa, do których nie tylko nie zrzekłem się żadnych praw na rzecz TMZW, ale po Jurczakowo-seniorowych łajdactwach zastrzegłem sobie zakaz wykorzystywania tych prac /co również poprzednim materiałem pokazałem/!

Jednak co tu najważniejsze…
Nie to, że Jurczak-seionr uznał samego siebie za bezkarnego oraz, że zamieścił te fotografie w owej nic nie wartej pod względem rzetelności oraz prawdy historycznej pseudo „kronice”, wydanej w nakładzie 600. egzemplarzy…
Ale to, że przywłaszczył sobie moje prawa autorskie, do moich fotografii, które są niezbywalne!
I to nawet wtedy, kiedy Jurczak-senior fotografie te kupiłby ode mnie, zawsze prawa autorskie byłyby moje!

A tu na dodatek okazuje się, że to nie trzy fotografie…
. . .
008 - Stryszów - 02 009 - Brzeźnica - 02 010 - Spytkowice - 02 011 - Zakończenie -01
………………………………………………………………………………………………………………..

Co prawda miałem zbyt mało czasu, aby przejrzeć całe moje archiwum prac plenerowych /to kilka tysięcy fotografii, więc w godzinę nie da rady/, jednak wręcz za małą chwilę znalazłem tych ukradzionych mi fotografii już nieco więcej, a ile jeszcze znajdę – nie wiem…
WP 300dpiJednak na pewno wie Jurczak-senior, który – jak wiecie – ma już tylko chyba 12. dni, aby wraz z Zarządem TMZW rozwiązać tę kolejną w wykonaniu Jurczaka-seniora łajdacką sprawę…

I na tym bym zakończył, ale jak napisałem wyżej, nie tylko oceniałem, ale też dobrze bawiłem się podczas tej oceny!

Bo widzicie, starannie „wygumkował” mnie z historii plenerów fotograficznych Towarzystwa im. Franciszka Suknarowskiego ale, że nie miał innej grupowej fotografii uczestników pleneru w Spytkowicach /2013 rok/, wrzucił w centralne miejsce strony fotografię mojego autorstwa, na dodatek – dzięki statywowi – z uwiecznioną na niej moją facjatą, którą chyba… zapomniał „wygumkować 😀 ?
. . .
DSCN6377
………………………………………………………………………………………………………………..

Jednak to jeszcze nic…

Bowiem całą swoją inteligencję, kulturę oraz sposób włażenia w zwieracz największego wadowickiego oszusta, którego łupem padły nie tylko Wadowice, TMZW również, Jurczak-senior pokazał prezentując zbiorową fotografię z pleneru w Stryszowie /2009 rok/, też jak moja w 2013 roku – wykonaną ze statywu, której autorem jest Robert Graca…

Czym objawia się ta inteligencja, kultura oraz Jurczakowo-seniorowa… wazelina?
Ano, spójrzcie…
Zdjęcie niby jak zdjęcie…
Ot, na zakończenie pleneru w Stryszowie Robert Graca zebrał w „kupę” tych, którzy jeszcze nie wyjechali, ustawił aparat na statywie, potem sam siebie ustawił, a samowyzwalacz zrobił… „pstryk”.
Ale na nim nałożone jest drugie…
. . .
Trzeba być idiotą
………………………………………………………………………………………………………………..

I jak widzicie, autorem tego drugiego, z m.in. z Jurczakiem-seniorem, w tle, jestem ja…
Dokumentowałem /bo fotek z tej „akcji” mam więcej/, jak Jurczak-senior „na gwałt”, już prawie przed odjazdem, „mazał” pracę obiecaną gospodarzowi miejsca, w którym spędził zabawowo kilka dni i nocy…
Niby nic szczególnego…
Gdyby nie fakt, że fotografią mojego autorstwa Jurczak-senior postanowił /dosyć słabo, bo czubek głowy „wyłazi”/, ze zbiorowej fotografii Roberta Gracy właśnie… mnie „wygumkować”!

Kim więc jest Jurczak-senior, przedstawiający sam… samego siebie nie tylko jako człowieka inteligentnego oraz kulturalnego?
„Łopozycjonistę” też!

Pozwólcie, że ja przemilczę…
Coby nie psuć sobie dobrego sobotniego humoru…
A Wy odpowiedzcie sobie sami…

/Materiał źródłowy: omawiana materiałem fałszywa w treści, przy naruszeniu praw autorskich do fotografii „kronika” – opracowana i zredagowana przez Jurczaka-seniora/.

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT