Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Weterynarz… potrzebny od zaraz!
Weterynarz… potrzebny od zaraz! środa, 11 Maj 2016, godz. 00:28

IWWartości -1Mateusz płacze, Zośka się maże,
i Krzysio się mazgai…
Tak pięknie żarło
i wszystko zdechło…
Sponsorzy nie dopisali!

Przelew nie doszedł,
więc nie ma kasy,
temu im brakowało,
i przez tak marne
pięćdziesiąt złotych…
szambo się im wylało!

Tu „lotne premie”
Krzysia za szpital,
i niby „na wesoło”.
Tam eko-gówno
leje się równo…
I tak zamyka się koło!

Tutaj zakończę,
bo piana z pysków
niektórym się już wylewa.
Jest weterynarz?
Bo bardzo szybko…
szczepionkę podać potrzeba!

Cóż, tylko taką satyrą można skwitować „wściekliznę”, jaka ogarnęła budowaną przez Mateusza na gównianej rurze, tę ich inicjatywę… własnych wartości.

IWW-01

No, mógłbym jeszcze napisać, że kiedy Mateusz przyszedł do mnie z pismem EMPOL-u, tym do Rady Miejskiej, to przedsiębiorczo chciał mi… zamknąć usta „pięćdziesiątką”.
Kontynuując satyrę mógłbym też dodać, że ten jakże przedsiębiorczy frajer nie dopiął zamierzonego celu, bo chociaż grzebał po kieszeniach skrzętnie czegoś szukając, okazał się być jedynie… gołodupcem, którego nie stać na „… 50 zł” dla Edka! 😛

Oczywiście mógłbym tak długo, gdyby nie fakt, że jestem… nie do kupienia!
Przez żadnego frajera i za żadne pieniądze!
Wystarczy mi szklanka coli i papieros, na które jeszcze mnie stać, abyście to Wy, mieszkańcy tej ziemi, Wadowickiej Ziemi, mogli wiedzieć pierwsi m.in. o tym, jak „lody kręcą” na choczeńskim śmietnisku, na szkodę gminy i Waszą, członek /i nie powiem – rzeczywisty, wszak żadna to fikcja/… rady nadzorczej do spóły z wiceprezesem…

Zresztą podobnie wcześniej dowiedzieliście się o 100. tysiącach złotych rzekomej pożyczki, które Mateuszek od iluzji prawnych, z prawnej „niewiedzy” 😀 chciał ukryć przede wszystkim przed Wami oraz o tym jak tworzył nowy format kombatanctwa zwanego „koperkowym”, które – gdyby nie wcześnie nagłośnione – miało kosztować Was 3,7 mln złotych…

I, żeby nie szklanka coli oraz papieros, które w zupełności wystarczają mi do pracy na Waszą rzecz, nie wiedzielibyście też jakim „wspaniałym” architektem jest Krzysio, co to przewodząc gminnej komisji urbanistyczno-architektonicznej nie zauważył, że Podhalanin, to obiekt zabytkowy z lat 1830-1831, podpadający pod ustawę o ochronie zabytków…

Ba, gdyby dało się mnie kupić za „… 50 zł”, nie wiedzielibyście też, że Wasz burmistrz ze swoim zastępcą współpracownikami byłej już prezeski WIG… są!

A, że właśnie dopijam szklaneczkę coli i dopalam papieroska, na które nie potrzebowałem „… 50 zł” od tej ich inicjatywy własnych wartości, dzisiaj macie znowu niepowtarzalną okazję dowiedzenia się, że… akta kolejnej sprawy trafiły do Sądu Rejonowego w Wadowicach…

Pismo z KPP-02

 

Czy jutro ta budowana na gównianej rurze inicjatywa własnych wartości burmistrza Waszego napisze na ulubionym przez Mateuszka fejsiku, że „… 50 zł” za opublikowane tej informacji Edkowi zapłacił… Komendant Powiatowy Policji?
Jednak to już nie mój problem, ale pana… Komendanta!

Bo mnie to po prostu… zwisa!
Tak samo jak burmistrz Mateusz K.!

Interesują mnie tylko wałki, które „współpracownicy” kręcą na majątku gminy…

Dlatego na koniec dodam jedynie, iż nawet nie wiecie, jak bawi mnie ta wasza sraczka z… bezsilności i strachu! 😛

Dla IWW ode mnie

 

 

 

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT