Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Widziałem… Orła cień!
Widziałem… Orła cień! sobota, 10 Wrzesień 2016, godz. 02:51

orla-cien-300-dpiCo prawda, nigdy myślenie  nie było mocną stroną radnych naszej gminy.
Jednak wizja gratisowego „hotelu” przy ulicy Trybunalskiej w Wadowicach, po przehandlowaniu majątku gminy wartego ponad 60 milionów złotych, zmusiła do tego wysiłku nawet zwolenników „złodzieja”, który wręcz od początku swojej kadencji okrada Wadowice…
I prawdopodobnie tylko dlatego radni z Komisji nie dali się złapać na deal burmistrzo-koperkowo-maurerowy?

Co prawda w całej tej sprawie wadowicka prokuratura, już najpóźniej od 07 maja 2016 roku, powinna „siedzieć” na grzebiecie burmistrza-oszusta i jego ciecia Pawła Kopra, a co najmniej od 13 maja na… grzbiecie prezesa Maurera i radcy Orła…

Ale trudno było wykonać obowiązki prokuraturze prawem nakładane na ten organ /wręcz w dosłownym tego słowa znaczeniu/ z mocy ustawy kodeks karny i tej o prokuraturze, będąc wręcz z urzędu przywdzianym w… togę „adwokata” wadowickiej mafii samorządowej!

Cóż jednak poradzimy, kiedy dla niektórych lepiej przecież podjąć współpracę z oszustem, jak w czasach dawno i słusznie minionych, aniżeli zająć się złodziejstwem na gminnym budżecie, skutecznie realizowanym przez lokalnego fircyka panującego niczym „cysorz” na stołku burmistrza Wołkowic!
No bo to przecież niby burmistrz, dlatego pewnie dla wadowickiej prokuratury… „złodziej immunitetowy”?!
Zastanawiam się więc… jak długo jeszcze?

Zwłaszcza, kiedy widzę, że dla niektórych na idola wyrasta oszust, który
uzurpuje sobie prawo do miana przewodniczącego partii i naciąga ludzi na finansowanie nieistniejącego tworu politycznego, którego przewodniczącym nie jest i to nie od 23 marca 2016 roku, kiedy partię tego frajera Sąd Okręgowy w Warszawie wykreślił z rejestru partii politycznych, ale od 16 października 2013 roku, kiedy ten sam Sąd Okręgowy w Warszawie dokonał zmian w KRS partii…

postanowieni-sadu-z-2013-roku-300-dpi

…………………………………………………………………..

I jak widać powyżej, nawet tego frajera Rysia D., co to „bajkopisarzył” o fotowoltaice m.in. w Wadowicach, ot np. na dachu budynku przy ul. Żwirki i Wigury 4, żeby naciągać na kasę potencjalnych naiwnych /vide: poniżej/, nie ma od października 2013 roku w partii, bo oszusta wypier****** z… hukiem!

rysio-kantuje-klientow
…………………………………………………………………..

To co właśnie przeczytaliście, to informacja Rysia D. z dnia 21 marca 2013 roku, dokładnie z godz. 9:42
Kto wytrwały niech sprawdzi,  w którym z podanych powyżej miejsc rzeczywiście panele fotowoltaiczne montowane przez tego oszusta już leżą?
Bo „… na dachu oddziału” wadowickiego, choćbym patrzył do oślepnięcia… nic nie widzę!
Cholera, a może na budynku wadowickiej prokuratury położył?
Bo może to jej budynek Rysio D. traktuje, jako oddział… tylko swojej partii?
Wszystko możliwe!
Więc… jutro sprawdźcie!

😛

No i ten… Orzeł!
Który był wręcz pewny, że spółka EMPOL, dzięki złodziejskiemu przekrętowi wiceprezesa spółki EKO Pawła Kopra i członkowi jej rady nadzorczej, górującemu ponad wszystkimi kabaretami świata – doktorowi iluzji prawnych, okradnie nas, jak przewidziałem to już właśnie 07 maja 2016 roku… odleciał!
I pozostał tylko…

 


Ten jednak nie… wzbił się do góry, niczym wiatr…

Ale został, niczym upadły…

Mam świadomość, że do 14 września, a więc do Nadzwyczajnej Sesji Rady Miejskiej, która i tak jeszcze nie wiadomo, czy będzie miała status legalnej, może się wszystko zmienić, ale na pewno nie zmieni się to, że radni, którzy podniosą swoją rękę za projektem uchwały lokalnego „złodzieja”, po prostu okradną gminę, a więc nas – jej podatników –  na te ponad 60 milionów złotych…

I nawet nie wątpię, że lokalny „kamandir” Policji to zaakceptuje, oczywiście z „błogosławieństwem”, tego, który tu „przykicał” za tym, co się „utracił” i dla którego wszystko to, co robi iluzjonista prawny, to tylko „… brak znamion czynu zabronionego”

Ale czy dla Prokuratora Krajowego z Ministrem, tym od Policji… też?
Zwłaszcza, kiedy przeczytają tak „sympatyczny” materiał Rysia D., o ich… Prezesie!

reysio-dabrowki-o-prezesie

…………………………………………………………………..

Pożyjemy, zobaczymy…

😀

P.S.
Jeżeli moje dzisiejsze „na czuja” się potwierdzi, w najbliższym czasie ukaże się tu cała seria nagrań dźwiękowych, które potwierdzą, co tak naprawdę zmusiło mnie do współpracy z tym jakże zwłaszcza dzisiaj „drogim” mi… Rysiem D.!

Bo na pewno nie były to ideały partyjne, z których skutecznie wyleczyła mnie już dużo wcześniej była posłanka SLD!
To była tylko… przyjaźń!
I dzisiaj wiem, że tylko z mojej strony…
Cóż, nie jest to dla mnie zaskoczeniem, bo przecież nie pierwsza!
Tak więc, do usłyszenia ludkowie moi mili…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT