Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » WIG. Dla przedsiębiorców? Czy folwark rodzinny… Zośki?
WIG. Dla przedsiębiorców? Czy folwark rodzinny… Zośki? piątek, 2 Październik 2015, godz. 22:17

Strona zarządu - do blogaZ nudów zajrzałem na stronę słynnej… Wadowickiej Izby Gospodarczej!
Na sam początek rzuca się w oczy zastrzeżenie – „Dla przedsiębiorców”!
No to patrzę na zarząd tego „przedsiębiorczego” tworu…
Prezes… Zofia Filek?
Ano, tak!
Ta sama, która gdy wylazła na wierzch afera z jej samowolą budowlaną – bo nikt inny w Filex’ie nie rządzi, a już najmniej do gadania ma tam „wielki łowczy koronny” – Kazek /w papierach… „właściciel”, tyle, że udający właściciela „pełnomocnikiem Zośką”/ – przepoczwarzyła się przed organami państwa, odpowiedzialnymi za ustalenie winnego przestępstwa budowlanego, w kur…ę domową!

Śmiesznie i straszno!
Zwłaszcza, kiedy kur… a domowa szefuje wadowickim przedsiębiorcom!


A druga „gwiazda”?

Wiceprezes Wadowickiej Izby Gospodarczej – Beata Kopyto!
W czym wyraża się jej przedsiębiorczość?
Czy tylko w gwiazdorzeniu u boku prezesowej na… balach?
Bo jak zajedziecie do Filex’u, to w zasadzie tylko przewraca oczami i… papiery!
Wsłuchując się w rozmowy kur…y domowej z pracownikami i kontrahentami!

Dlatego nurtują mnie tylko dwa pytania…

Pierwsze – czy organom państwa, takim jak Policja, Prokuratura, Państwowa Inspekcja Pracy czy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego tak trudno ustalić, kto jest kim w tej kleczańskiej firmie?
Bo uważam, że gwarantując anonimowość, wystarczy tylko rozpytać pracowników i tych właśnie kontrahentów!

bbbDrugie – drodzy przedsiębiorcy, których bardzo wielu z Was znam i szanuję, czy nie wstyd Wam, że dajecie się manipulować komuś, kto nie tylko łgarstwem wypiera się swoich – powiedzmy bardzo delikatnie – wstydliwych poczynań, ale jeszcze potajemnie kręci na Was bat m.in. z Janem Burkatem, z jednym z wadowickich policjantów, no i jeżeli u „Jana” jest – jak gminnym w ratuszu – parking rowerowy pod drzwiami gabinetu szefa, to nie wykluczone, że i może z Klinowskim też?

Nie wstyd?

No chyba, że liczycie na kasę z Vadowiany, bo teraz Zośka Filkowa i tam mam okazję zagrać partię „pierwszych skrzypiec” w „orkiestrze” Klinowskiego?

Jeżeli tak, to przepraszam, że w ogóle pytam…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT