Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Wolę Marka Kondrata od…
Wolę Marka Kondrata od… wtorek, 31 Maj 2016, godz. 15:49

00000-rozgraniczenie… tego czegoś, co wstyd burmistrzem nazwać!

Ale może po kolei…

Otóż, z uwagą wysłuchałem relacji Krzysztofa Kopacza z tej części sesji Rady Miejskiej, zwanej interpelacjami…
No i oczywiście znowu kabaret z Mateuszkiem w roli głównej…

Przebił nawet ten, kiedy strażnikom miejskim kazał mierzyć odległość restauracji od szkolnego ogrodzenia wedle zasady „od siekiery”, a więc na wprost, po trawnikach i… pomnikach!

Czym mnie tak rozbawił?
Ano stwierdzeniem, że właściciele prywatnej działki „… ustawili sobie jakieś betonowe płyty na naszej działce”
No i oczywiście tym: „… myśmy mieli kilka postępowań rozgraniczających”.
Powiedzieć, że ręce opadają, to chyba zbyt łagodnie…

No bo jeżeli było kilka postępowań rozgraniczających, to przebieg granicy powinien być już dawno znany!

I nie z wiedzy właścicieli sąsiadujących ze sobą działek, ale z… pomiaru geodezyjnego!

Więc kiedy iluzjonisto prawny, manipulancie i oszuście w jednym, te postępowania rozgraniczające miały miejsce i jaki jest ich efekt?

Jeżeli żaden, to stwierdzenie burmistrza, że przedsiębiorcy „… ustawili sobie jakieś betonowe płyty na naszej działce”, jest oszustwem, a brak rozgraniczenia działek do dnia dzisiejszego, niedopełnieniem obowiązków przez burmistrza… iluzji!

Nie satysfakcjonuje mnie też kolejna manipulacja burmistrza, kiedy twierdził, że przedsiębiorca nie chciał płacić dziesięć złotych za metr parkingu chociaż inni tak płacą…

Tylko, że ci inni przyszli na gotowe parkingi…
A tu od podstaw syf, kiłę i mogiłę w centrum miasta na parking zamienili ci właśnie przedsiębiorcy!
A to zasadnicza różnica!
Tylko skąd iluzjonista Mateusz K., ma to wiedzieć?

Stąd dla mnie te jego manipulacje mają się tak samo do rzeczywistości, jak ta pamiętana jeszcze przez wszystkich ochrona przez burmistrza Wadowic i wtórującego mu Boryczkę lokalnego handlu przy blokowaniu jednej małej galerii, ale brak już tej ochrony i Boryczki przy dążeniu do wpuszczenia siedem kilometrów dalej kilku hipermarketów!

Dlatego wiecie, wysłuchałem tego krótkiego fragmentu nagrania od 13. minuty i dalej już mi się nie chce!

Szkoda mojego cennego czasu na „piekarskie” męki Mateusza K.!
Uważam, że znowu całości powinien wysłuchać tylko… prokurator
/nie mylić z… „adwokatem lokalnej mafii”/

Wszak nie ma już w ratuszu takiego pola działania, które nie kwalifikowałoby się co najmniej pod art. 231. kodeksu karnego…

Tylko, że same zmiany na stołkach zmian w brutalnej wadowickiej rzeczywistości nie przyniosą!
A jak widać, układ ma się całkiem dobrze…
Ten układ, który swego czasu bardzo dosadnie ujawnił były już Kierownik Wydziału Kryminalnego KPP w Wadowicach…

Zresztą o czym my tu w ogóle rozmawiamy?

Pamiętajcie, że jak Wam ktoś będzie np. groził, że tatuś z bratem Wam nie zapomną i, że przez tydzień z własnej chałupy nie wyjdziecie, to dla wadowickich prokuratorów nie jest… groźba karalna!
Nie wiem nawet, czy zakwalifikowaliby prokuratorzy jako przestępstwo, kiedy tatuś z bratem przyszliby do Waszej chałupy i przez tydzień mordowali Was i Wasze rodziny?
Ale wiem na pewno, że kiedy Wy powiedzielibyście temu frajerowi z drugiej strony sceny politycznej, że mu zadek skopiecie, to macie zarzut groźby karalnej jak w banku!

Więc… jak to się nazywa?
No tak…

„Sprawiedliwość po wadowicku”!

Ta sama „sprawiedliwość”, w której obok tutejszej prokuratury udział bierze Wydział Prawny Wojewody Małopolskiego!

Bo co prawda Mateuszek K., sam siebie mianował na członka rady nadzorczej śmietniska i nadal prowadzi zawodową działalność lobbingową, ale ani dla prokuratury ani dla wojewodowego Chrapusty nie jest to problemem, chociaż naruszenie ustawy jest tu wręcz oczywiste!

Podobnie jak z tym prezesowaniem w WIG…
Statut Izby mówi, że Izba zrzesza przedsiębiorców, ale w ocenie prawnego nadzorcy u wojewody funkcje prezesa i wiceprezesa mogły pełnić gospodynie /ja to to nazywam ku… ry – Zośka zobacz, że pomiędzy „r” a „y” nie ma „w!/ domowe nie będące przedsiębiorcami, bo do tych funkcji rekomendował je sam… przedsiębiorca „Kazimirz”, czyli głowa prezesowego rodu – mąż i ojciec!

Więc dobrze, że Izba nie tylko wyzwoliła się już z tego paradoksalnego bezprawia, ale jeszcze do tego zaczęła wypełniać swoje statutowe zadania, z troską o przedsiębiorców, gminę i mieszkańców!

I za to, jak napisałem w ostatnim materiale, należą się Paniom i Panom z Wadowickiej Izby Gospodarczej słowa uznania!

Niestety, nie można jeszcze tego samego powiedzieć o wadowickich prokuratorach i nadzorze /nie/prawnym Wojewody Małopolskiego!

Ale jak już kilka razy napisałem – wszystko jeszcze przed nami!
Więc może doczekamy też czasów, że i w tych organach naszego państwa stołki przestaną być ważniejsze od… prawa?
Może?

Dlatego Wam na koniec proponuję tego wyżej… „Piekarskiego po wadowicku”
Może w przeciwieństwie do mnie Wy… zdzierżycie całe pół godziny?

Jeżeli nie, to się nie przejmujcie i… wrzućcie na luz!
Chociaż Marek Kondrat i tak Waszego burmistrza… nie przebije!
Ale przynajmniej nerwów tyle przy nim nie stracicie…
Dlatego proponuję…
Wszak to taki sam dzień…, jak ta wczorajsza sesja!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT