Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Wyszło panu, panie Jurczak – jak… zawsze!
Wyszło panu, panie Jurczak – jak… zawsze! poniedziałek, 27 Marzec 2017, godz. 15:34

Potrafię zrozumieć, że ktoś, kto wcześniej mając się za erudytę nagle dostrzega, że  tak naprawdę nie ma nic do powiedzenia, co skutkuje  zlikwidowaniem bloga internetowego.
Ba, potrafię też zrozumieć, że nagle ten ktoś bardzo źle czuje się z brakiem popularności i szuka rozwiązania, które to złe samopoczucie ma mu poprawić.
Dlatego tylko ironicznym uśmiechem zareagowałem, kiedy „prowincjał” Jurczak rozpoczął swój prowincjonalny serial na urzędowym portalu…
Szczególnie, kiedy już na początku ujawnił „… pęd za kasą”
Czyli… głównie własne standardy.

Nie mogę jednak pozostawić bez komentarza drugiego odcinka jego prowincjonalnych wywodów, którymi chce uczyć innych tego, czego sam jest zaprzeczeniem.

Protokół-wykluczenie 300 dpiZacznijmy może od tych umów…Uchylenie uchwały z dnia 11 lutego 2015 do bloga
Jurczak pisze, że „…Z wszelkiego rodzaju formami umów mamy do czynienia przez całe życie. Od szkolnej nauki po emeryturę, od zakupów w sklepie po abonament, od spółdzielni mieszkaniowej po spółki prawa handlowego, od umowy małżeństwa po testament.”, a zarazem sam jest przykładem niedotrzymywania zawieranych z innymi umów.

. . .

001 002 003 004
…………………………………………………………………………………………………………………….

I taki ktoś, chce nas uczyć, co to takiego… umowa?

Dalej Jurczak wywodzi o wyborach, aby podsumowując swoje tezy a zarazem wyniki wyborów stwierdzić, że „… to jest ta cała chmara, hałastra, gromada przedstawicieli i urzędników opłacanych przez nas. Jak dowodzą ostatnie lata, eldorado dla cynicznych pijawek. (…) I mają zbójecką rację.”.
Nadto dodaje, że „… jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz (…). Głosowałeś na politycznego kanciarza, (…)? – to nie zdziwiaj, że masz  we władzy popaprańców i dyletantów.”.

Ale, ale panie Jurczak…
A czy to nie pan zrezygnował z kandydowania w minionych wyborach, wcześniej wchodząc w około 70. metrowy deal z innym kandydatem, abyśmy dzisiaj mieli w gminnej władzy „… popaprańców i dyletantów”?
Czy to nie przede wszystkim dzięki panu, panie Jurczak, w minionych wyborach „… skorzystali polityczni szalbierze”, bo pan mamił swoich i ich wyborców „… gruszkami na wierzbie”?
A zarazem przegrali kandydaci mniej zachłanni na władzę i z konstruktywnymi programami wyborczymi?

W jednym jednak ma pan rację: „… czas by się nauczyć ziarno od plew odróżniać”!
Takich plew jak pan i ci z pana poręki popaprańcy i dyletanci!
Oraz abyśmy pamiętali, że „… na wiarę to trudno zjeść kebaba w podejrzanym barze a co dopiero wybrać”, zwłaszcza w wyborach samorządowych, kiedy jak sam pan zauważa „… oni oczywiście wszyscy też są udziałowcami tej Umowy i dobrze wiedzą, jakie to eldorado być przy władzy”.
Zaś my odczuwamy to każdego dnia, niestety nie w sposób zgodny z wizjami snutymi przed wyborcami m.in. przez pana.

Dlatego to również dzięki panu ta dzisiejsza  „…władza /samorządowa – przyp. autora/ wymyśla i wprowadza takie regulacje prawne (…), by zapewnić sobie spokój i gwarancje dostatniego życia dla siebie (…)”.

„…my stoimy po drugiej stronie barykady”.
Bo chcemy za nasze pieniądze uczciwego i rzetelnego wykonywania pracy przez ludzi wybranych do władz samorządowych i opłacanych z pieniędzy gminnych podatników.

Więc aby podsumować napiszę, wyszło panu, panie Jurczak – jak zawsze!
Niby „opozycyjnie”, ale tylko do… pierwszego układu z burmistrzem i jego watahą!
Czyli jak zawsze z… pana prowincjonalną obłudą, panie Jurczak!
No ale czy to ważnie, co ludzie mówią?
Nie, ważne tylko, żeby mówili, bo pan w medialnej ciszy czuje się jak w… depresji!
Co najmniej trzy piętra poniżej poziomu… zero.
Niestety, „homilie prowincjonała” Jurczaka tego poziomu i tak nie zmienią!
To zaś powoduje, że przerósł pan już wszelkie formy satyry…
Własnej satyry!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT