Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Z idiotą nie wdawaj się w… polemikę!
Z idiotą nie wdawaj się w… polemikę! piątek, 26 Sierpień 2016, godz. 10:19

Jeżeli chciałeś zabłysnąćKrzysztof znowu błysnął na fejsiku /co oni obydwaj z tym fejsem mają?/
A nie lepiej było Krzysztofie… brokatem się posypać?

Bo widzisz Krzysztofie…
To już wiemy, że wykształcenie nie idzie w parze z inteligencją!
Wszak ty, ten do żadnej listy polskich architektów „nie przyszyty” „architekt” Mateusza K. – najlepszym jesteś tego przykładem!

Z usmarkanym nie powinno się siadać do stołu


………………………………………………………………………..

Ale nie od dzisiaj wiadomo, że idiotów nie sieją – sami się rodzą!

No i nie wiesz o trzech podstawowych życiowych zasadach, które ja jednak – co udowodnię – stosuję w swoim życiu…

Pierwsza – głupiemu trzeba ustąpić!
Druga – nie kłóć się z idiotą, bo ktoś patrzący z boku może was pomylić!
I trzecia – podstawowa – nigdy nie siadaj z usmarkanym do stołu, a z idiotą nie polemizuj!

Dlatego to już w zasadzie wszystko, co mam ci do powiedzenia, zwłaszcza, że…
. . .

. . .

Tak więc Krzysztofie… goodbye!

wyedukowany idiota

………………………………………………………………………..

A Was, Drodzy Czytelnicy proszę – nie dziwcie się…
Bo jakie te wykształciuchy u gminnego koryta, taki codzienny obraz tego miasta…

Widać, tak samo… wart pałac Paca, jak Pac pałaca!

:)

Edward „Scorpion” Wyroba.

Postscriptum…
W przeciwieństwie do ciebie Krzysztofie, ja nie mam brata, którego ty
/i to nawet wraz z tatusiem/ na chałupę obiecałeś mi nasłać, więc nie rozumiem jednego…
Co za „… Andrzej” w tej „architektonicznej” łepetynie ci się… upierdolił?
Ty majaki chyba masz jakieś?
Bo przez cały czas tutaj, to ja sam sobie jestem… panem, wójtem i plebanem!
Może więc… zmień dealera?
I nie tylko dlatego, żeby nie robić z siebie jeszcze większego głupca
/bo, czy można być jeszcze większym?/
Ale przynajmniej, żeby wstydu innym
/rodzina, praca/ nie przynosić!

Ponieważ, co pewnie już zauważyłeś, jest to mój ostatni „list” do ciebie dodam, że wręcz zaszczytem jest dla mnie, iż nawet nie wiesz… jak się nazywam!
No ale czego też jesteś najlepszym przykładem, kultury osobistej również /jak inteligencji/ nie wynosi się ze szkolnym dyplomem, ale z rodzinnego domu!
Tak więc rodzice muszą być z ciebie Krzysztofie… dumni!
A już na pewno, jeżeli jesteś ich lustrzanym odbiciem!

Mnie tylko przykro, że nie mogę dać ci tej satysfakcji i napisać, że robisz na mnie tą swoją kulturową tępotą jakiekolwiek wrażenie!
Uwierz – nie robisz żadnego!

Zrobisz – i to jeszcze nie na pewno – ale dopiero wówczas, kiedy zapukasz w moje drzwi…
Gdy przyjdziesz, aby mnie pocałować w miejsce, na którym akurat teraz siedzę…
Nie wiem tylko, czy uda ci się tego zaszczytu dostąpić?
Bowiem nadal przy wejściu obowiązuje okazanie świadectwa weterynaryjnego – potwierdzającego, że usteczka chętnego… wolne od wścieklizny!
Jednak Krzysztofie nie poddawaj się…
Walcz…
Bo przecież, kiedy już wlazłeś w ten zwieracz swojego guru, to i kiedyś gardłem wyjść mu musisz…
Wszak utknięcie gdzieś pośrodku może okazać się groźne dla zdrowia was obydwu…

😛

Amen…

😀

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT