Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » Z kart historii Prywatnego Muzeum – 2…
Z kart historii Prywatnego Muzeum – 2… środa, 21 Maj 2014, godz. 19:43

W licznych mailach padają pytania, dlaczego zrezygnowałem z recenzowania lokalnej polityki? Aby odpisać wszystkim, a także by podobne pytania nie padały w przyszłości, odpowiem publicznie i naprawdę krótko…
Czy zrezygnowałem?

Chyba nie?
Bo przecież nawet materiały te historyczne pełne są wątków politycznych…
A, że nie bezpośrednio…
Bo po prostu już mi się nie chce…

Wszak od lat ’90 ub. wieku słyszę narzekania na rządy Ewy Filipiak i jej ekipy, od lat publikuję materiały potwierdzone dokumentami, obrazujące zarówno stan jak i efekty tych rządów i…
Co?
Kolejne wybory pokazują, iż przeważająca większość mieszkańców naszej gminy nie tylko nie dorosła do zmian ustrojowych w kraju, ale też w wiernopoddańczym zniewoleniu, w większości uzależnionym od największego w tej gminie pracodawcy, którym po zniszczeniu infrastruktury przemysłowej została Ewa Filipiakowa, po prostu woli się… nie narażać!
Więc czy dla tej części lokalnej społeczności – akceptującej bezprawie, nadużycia, malwersacje, korupcję, nepotyzm, a polityczne układy lokalnego samorządu z innymi instytucjami naszego państwa o charakterze wręcz mafijnym są dla niej jedynymi do zaakceptowania – warto jeszcze cokolwiek robić?

Dlatego bliżej mi do historii, nawet tej tylko ocierającej się o polityczne brudy, niż do pokazywania wszędobylskiego zła… Zwłaszcza, że od lat ’90 robiłem to z dobrej woli i wyłącznie z myślą o przyszłości tej ziemi i jej mieszkańców…
Ale jeżeli tym mieszkańcom nie zależy na zmienieniu tej łajdackiej rzeczywistości, to mnie ma zależeć?
A w imię czego?

Dlatego kolejnym, drugim już materiałem filmowym, kontynuuję cykl obrazujący historię Prywatnego Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel” – kol. Zygmunta Krausa, wadowiczanina, pasjonata historii i twórcy Muzeum Miejskiego w Wadowicach, który będąc – mówiąc bardzo delikatnie – oszukanym przez władze samorządowe Gminy Wadowice, postanowił utworzyć swoje Prywatne Muzeum, jedyne takie nie tylko w mieście urodzenia Karola Wojtyły, prezentujące zwiedzającym wyłącznie oryginalne eksponaty…
Historię samego kol. Zygmunta Krausa i historię Jego Muzeum przy ul. Konstytucji 3 Maja 23 A w Wadowicach, które funkcjonuje tylko dzięki determinacji, ciężkiej pracy i finansowaniu placówki przez jej Właściciela.

I tak jak poprzedni materiał, ten też mówi sam za siebie
Mówi ustami uczestników obchodów 10. rocznicy ciężkiej pracy kol. Zygmunta Krausa na rzecz wadowickiej historii i kultury, właśnie o politycznym łajdactwie z 2001 roku, które stało się jednocześnie okrągłą rocznicą wstydu dla samej Ewy Filipiakowej i jej ekipy…

Stąd całą resztę pozostawię bez komentarza, przygotowując kolejną już porcję z kart… tej historii!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT