Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Z wnioskiem do Przewodniczącego Józefa Cholewki…
Z wnioskiem do Przewodniczącego Józefa Cholewki… piątek, 15 Maj 2015, godz. 09:18

Wniosek do Cholewki -1Cóż, doktorem prawa nie jestem, ale może dlatego chciałbym poznać podstawy prawne dotyczących i mnie – jako mieszkańca tej gminy – zachowań burmistrza Wadowic oraz Rady Miejskiej. Tego pierwszego – jako organu wykonawczego, zaś Rady Miejskiej, jako organu uchwałodawczego.
Bo doczytałem, że prawnym obowiązkiem burmistrza, za co bierze podobno aż o 10 tysięcy złotych za małe wynagrodzenie, jest realizowanie uchwał podjętych przez… Radę. Ale w obowiązującej burmistrza, Radę oraz nas – podatników ustawie, nigdzie nie doczytałem, aby dopuszczała ona wnioskowanie przez burmistrza do tejże Rady Miejskiej o uchylenie uchwały, na dodatek obowiązującej już od około sześciu miesięcy, a więc odpowiadającej m.in. konstytucyjnemu zapisowi zakazującemu pozbawianie obywateli praw nabytych.

Może zbyt chaotycznie, ale jak już napisałem to nie ja ale burmistrz jest tu doktorem prawa…
Co jednak nie zmienia faktu, że kiedy objął swój urząd w pierwszych dniach grudnia, jego urzędowanie stało się li tylko ciągłością władzy burmistrza Wadowic, a nie rozpoczęciem nowego rozdziału na tym stanowisku chłopa, który przyszedł po babie.

Jednak, że osobiście doświadczyłem już „doktorsko-prawniczej” ignorancji, dodam nawet, że niekompetencji onego „prawnika” uważam, że wiedza pana burmistrza oraz metody nacisku, w tym i te korelujące z prawnym pojęciem szantażu, tylko kompromitują obowiązujące prawo, co sprawia, iż w mojej ocenie nie jest on żadnym partnerem do dyskusji, zwłaszcza na forum prawnym.

Dlatego swoje – istotne w sprawie wniosku o uchylenie uchwały Rady Miejskiej – pytania złożyłem na ręce wieloletniego, doświadczonego samorządowca – Przewodniczącego Rady Miejskiej w Wadowicach – zucha Józefa Cholewki.
Nie będę ukrywał, iż odpowiedzi oczekuję w trybie pilnym, z uwagi na inne kroki prawne jakie podjąłem w przedmiotowej sprawie, do której nie tylko te nie dające się podważyć dowody dostarczyli sami zainteresowani, ale też inne zarzuty w sprawie w całości potwierdził już jeden z organów naszego państwa, zaliczany do wąskiego grona organów ścigania.

Tak więc na razie oczekuję na odpowiedzi pana Przewodniczącego zucha Józefa Cholewki.
Są one bowiem niezbędne dla rzetelnej realizacji dalszego postępowania w sprawie, która cechuje się kilkoma aspektami swojej bezprawności, jednoznacznie kwalifikowanej stosownymi przepisami ustawy, niestety już nie tej o samorządzie gminnym…

O co pytam pana Przewodniczącego?
Poczytajcie na foto obok…

Co odpisze pan Przewodniczący?
Też przeczytacie…
W imię niezbywalnego prawa do jawności życia publicznego oraz prawa do uzyskiwania i rozpowszechniania informacji!

Tak więc niespornym jest, iż… ciąg dalszy nastąpi!
I to nawet wówczas kiedy pan Przewodniczący uznałby, iż nie musi Wyrobie odpowiadać!
Nie będę ukrywał, iż ten wariant byłby nawet ciekawszy…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT