Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » „… za głupie 500 dolarów wcale nietrudno jest nająć /…/ mordercę”…
„… za głupie 500 dolarów wcale nietrudno jest nająć /…/ mordercę”… czwartek, 23 Maj 2019, godz. 19:08

A_SiemionowMateriał ten dedykuję nie tylko Ofiarom zbrodni popełnionych przez „bo/c/hatera”…
Dedykuję ten materiał również Prezydentowi RP, który bezrefleksyjnie, bez sprawdzenia „zasług”, wiesza krzyże na piersi histeryków /bo czynienie z takich ludzi historyków, to nie tylko profanacja urzędu, ale również nauki/, czyniących swoimi konfabulacjami /nie potwierdzonymi żadnymi dowodami/ bohaterów ze zwykłych bandytów…

Ale przede wszystkim materiał ten dedykuję przedstawicielom wadowickich organów ścigania – Komendantowi Powiatowemu Policji oraz Prokuratorowi Rejonowemu, którzy…
Ale o tym poniżej…

Bo już 04 marca 2012 roku – tym oto materiałem – pytałem, czy Aleksy Siemionow jest ostatnią już ofiarą „wyzwolicieli”?
A dzień później 05 marca 2012 roku – tym materiałem – pytałem, czy ten sam Aleksy Siemionow został zamordowany za… prawdę?

Za tę prawdę opublikowaną w książce „Walka z okupacją w latach 1939-1955 między Wisłą a Babią Górą”, której fragmenty w przywołanym wyżej materiale opublikowałem…

Ale, aby nie było trudności z odnalezieniem tamtego fragmentu książki, proszę…
. . .
Okładka Str_0075 Str_0076 Str_0077 Str_0078 Str_0079 Str_0080 Str_0081 Str_0082 Str_0083 Str_0084 Str_0085 Str_0086 Str_0087 Str_0088
…………………………………………………………………………………………………………………………….


I chociaż wszystko wskazywało, że Aleksy Siemionow zginął w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach m.in. za tę prawdę, którą ujawnił właśnie w tym opublikowanym przeze mnie w dniu 05 marca 2012 roku, fragmencie swojej książki, przywołane wyżej wadowickie organy ścigania nie zrobiły w zasadzie nic, aby wyjaśnić zarówno opisaną przez Niego zbrodnię w dolinie Gościbi, jak też okoliczności śmierci samego Autora, który fakty niewygodne szczególnie dla jednego „bo
/c/atera”… ujawnił.


I do marca br. byłem przekonany, że to tylko tamte ujawnione fakty zadecydowały o śmierci Aleksego Siemionowa…

Ale kiedy – po siedmiu latach od moich publikacji – zacząłem otrzymywać wulgarną korespondencję, do tego wręcz od analfabety, mającego wyraźnie problemy z poprawnością języka polskiego /może bliższy mu ruski?/
. . .
E-mail - 001 E-mail - 002 E-mail - 003 E-mail - 004
…………………………………………………………………………………………………………………………….


…  zacząłem się zastanawiać, czy śmierć Aleksego Siemionowa nie miała jakiegoś dodatkowego motywu…


Stąd też w ślad za samym zastanowieniem pokusiłem się o… poszukanie.

Tego dodatkowego motywu, który po zbrodniach na niewinnych Ofiarach z lat dawno minionych doprowadził do śmieci Tego, który tamte zbrodnie ujawnił…

I dzisiaj uważam, że większą motywacją do unicestwienia Aleksego Siemionowa od faktów opisanych w książce „Walka z okupacją w latach 1939-1955 między Wisłą a Babią Górą”, były te, które – przywołując świadków, źródła i fakty – ujawnił w materiałach uzupełniających do swojej wcześniejszej pracy, w zaledwie liczącej niespełna 60 stron książeczce zatytułowanej: „Skandale wokół spraw:  Zbrodni lanckorońskiej Oddziału AK „Limba” Franciszka Oremusa jun. z Izdebnika”

Wnioski może za chwilę…
Najpierw polecam się zapoznać…
. . .
0001 0001a 0001b 0002 0003 0004 0005 0006 0007 0008 0009 0010 0011 0012 0013 0014 0015 0016 0017 0018 0019 0020 0021 0022

0023 0024 0025 0026 0027 0028 0029 0030 0031 0032 0033 0034 0035 0036 0037 0038 0039 0040 0041 0042 0043 0044 0045 0046

0047 0048 0049 0050 0051 0052 0053 0054 0055 0056 0057 0058 0059 0060 0061
…………………………………………………………………………………………………………………………….


Po lekturze?
To odpowiedzcie sobie, czy jako czytelnicy możemy nie dać wiary ustaleniom Aleksego Siemionowa?
Szczególnie, kiedy w treści przywołuje zarówno fakty i świadków, a także dokumenty, o które opiera stawiane zarzuty…

Zarzuty, które – rzec można, że – kilkadziesiąt godzin po swojej śmierci miał udowodnić, przy udziale ponad 50. świadków, przed sądem

Czy dlatego musiał zginąć?
Do tego pod kołami podobno dosyć charakterystycznego samochodu, którego właściciela rzekomo nijak nie udało się ustalić /?/.
Chociaż samochód, jaki widziano na miejscu „wypadku”, był podobno jeden w całym powiecie…


Tylko, że jeżeli faktycznie został zamordowany, to zbrodnia ta nie uległa jeszcze przedawnieniu…

Podobnie jak zbrodnie wojenne…
I uważam, że nie jest ważne, czy sprawca tych zbrodni żyje…
Ważne jest oddanie prawdy historycznej, o którą Aleksy Siemionow walczył piórem…
Ważne zarówno dla Ofiar zbrodni, ale też ich rodzin…
A także dla wszystkich zainteresowanych historią naszego regionu…

Stąd wnoszę do Komendanta Powiatowego Policji oraz Prokuratora Rejonowego w Wadowicach o wszczęcie dwóch niezależnych śledztw…

Pierwszego – w sprawie rzeczywistych przyczyn, skutków i okoliczności wypadku, po którym w styczniu 1998 roku zmarł Aleksy Siemionow.
Drugiego – w sprawie zbrodni, które w sposób staranny, a zarazem dla siebie możliwy, Aleksy Siemionow ujawnił w swoich obydwu publikacjach.
Tu ustalenia wymaga nie tylko liczba osób zamordowanych przez „bo/c/atera”, ale też tych, których zamordowanie planował…
Bowiem żyją ludzie, których m.in. rodzice – można rzec, że cudem – uniknęli śmierci z jego reki…

Szczególnie, że bardzo poważne wątpliwości rodzą nie tylko rażąco przeczące sobie rozbieżności w kolejnych własnoręcznie pisanych życiorysach „bo
/c/hatera…

. . .
Życiorysy - 01 Życiorysy - 02 Życiorysy - 03 Życiorysy - 04
…………………………………………………………………………………………………………………………….


Stopnie wojskoweRodzą je również – i co widać, nie tylko we mnie – stopnie wojskowe, którymi ów „bo
/c/hater tak się szczycił…


A to w całości pozwala na domniemanie, że „bo
/c/hater” miał nie tylko dużo do ukrycia, ale też bardzo dużo do… stracenia.


Nadto wnoszę o ustalenie po numerach IP komputera osoby wysyłającejE-mail KPP + PR do mnie korespondencję elektroniczną
/którą z pełnymi danymi nadawcy/autora, załączam do wniosku w mailu/, bowiem motywację dla rzucania wulgaryzmami pod moim adresem zamierzam ustalić na drodze sądowej.

I zaznaczam, iż wiem, że o zmarłych albo dobrze, albo wcale…
Jednak moje publikacje z 2012 roku były doskonale znane samemu zainteresowanemu, podobnie jak wydawnictwa Aleksego Siemionowa, jednak on sam nigdy nie odważył się w nie ingerować…

Ale jeżeli ktoś dzisiaj, do tego wulgarnie chce bronić czegoś, czego nie bronił sam zainteresowany, ja będę bronił Tego, który brutalnie przejechany samochodem już od 1998 roku, sam bronić się nie może.

Zwłaszcza, że jeżeli wszystko, co napisał Aleksy Siemionow jest prawdą, to „bo
/c/ater” nie tylko zbrodniami ale też oszustwem osiągał korzyści majątkowe, w tym jako… fałszywy kombatant.


I to w celu ewentualnego odzyskania takich wyłudzonych przez „bo
/c/hatera” korzyści dla Skarbu Państwa od spadkobierców, ich wysokość zobowiązane są prawem ustalić organy ścigania.

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT