Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Zależności…
Zależności… wtorek, 21 luty 2012, godz. 15:31

Od kilku dni przez całą Polskę, dzięki mediom, w tym internetowym, rozlewa się afera wyłudzenia od polskich podatników tzw. „filipinek”, kamieni reklamowych, na które – błogosławieństwem kapciowego – Filipiakowa oszukała co najmniej 90 polskich miast! Czy i ile zagranicznych – nie wiemy? Chociaż wiemy,że sam zamiar też miała!
A heros dziennikarstwa podwórkowego, mocno wazelinowany przez Filipiakową środkami budżetowymi, do dzisiaj… nie zauważył problemu!
Aspirując do pierwszego wodza gminnej propagandy, przeoczył temat?
Jednak z ogromnym oburzeniem pisze, że… w kiosku złapali złodziei, którzy ukradli drobnostek na kwotę… zaledwie 6.500,- złotych. I z satysfakcją dodaje, że grozi im za to „… kara pozbawienia wolności do 10 lat”.
 Co, trudno mu się doliczyć na ile dziesiątek, bądź nawet setek tysięcy złotych Filipiakowa okradła Polskich podatników?
 Może zatrudnił księgową, może nawet samą panią skarbnik wadowickiego magistratu – Flaszową, żeby mu to policzyła i napisze… W późniejszym terminie, kiedy materiał będzie mocno przeterminowany, cuchnący i nie przydatny do ”spożycia”…
Jednak jeden cytat pozostanie mu chyba ten sam…
Grozi jej za to… „kara pozbawienia wolności do 10 lat”!
Bo artykuł kk kwalifikuje przede wszystkim kwotę, a nie sam czyn, a ta od wysokości 250,- złotych wzwyż, mieści się już wyłącznie po stronie przestępstwa…
Niestety, nie jedyny to efekt skutecznego wazelinowania herosowego zwieracza przez zarządzających środkami podatników…
Że z kalwaryjskich podatków też pewnie dostatnio wazelinuje go Stradomski, jeszcze… burmistrz, jakoś dziwnie zapomniał u siebie napisać, że doszło w Kalwarii do przestępstwa fikcyjnego rozstrzygnięcia konkursu na dyrektora od kalwaryjskiego „zdrowia”, o czym dzieci kalwaryjskich radnych wiedziały na wiele dni przed otwarciem złożonych ofert…
Rżnie głupa „donosząc”, że w konkursie została jedna kandydatura, bo drugi kandydat się… wycofał, tak jakoś durnie „zapominając”, że wycofał się po informacji podanej przez syna radnej Marty Tokarskiej na Facebooku, że i tak jest w dupie, bo Stradomski już dawno wybrał sobie byłą dyrektor z powiatowego ZZOZ – Krystynę Grzesiek, kolejnego „nielota” z wadowickiego desantu, obdarowanego ciepłą posadką, utrzymywaną przez kalwaryjskich podatników!
Ciekawe co na taki herosowy materiał, jednoznacznie ukrywający bezprawie „dziennikarskiego” płatnika, powie Prokuratura, która chcąc czy nie, będzie musiała zająć się fikcyjnym konkursem, którego nie tylko wynik, ale i sprawca był doskonale znany synowi radnej Tokarskiej i to co najmniej na tydzień przed otwarciem kopert z ofertami?! Szczególnie, że na blogu, o którym pisałem już wcześniej, też informacja o rezygnacji drugiego kandydata poszła w gminę już w dniu fikcyjnego konkursu (16.04.), ale jeszcze przed rozpoczęciem prac tej niby „Komisji”, zwołanej fikcyjnie aby realizować znany już dużo wcześniej, nawet przez kalwaryjskie dzieci, rozkaz… wodza Stradomskiego!
Finał może być brutalny… Zwłaszcza, kiedy okaże się, że po tej wzajemnej wazelinie wszystkim zostaną tylko… hemoroidy!
Od siedzenia przez kilka lat w… cieniu!

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT