Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » „Zaskawianka”… poległa!
„Zaskawianka”… poległa! wtorek, 19 Luty 2013, godz. 11:04

Na godnie opłacanym z pieniędzy podatników portalu, pasjonat kłamstwa dostrzegł, że doszło do kradzieży, która sprowadziła Klub Sportowy „Zaskawianka” na skraj przepaści… Złodzieje, bo podejrzewam, że nie mogła tego zrobić jedna osoba, ukradli dosłownie wszystko… Włącznie z piłkami bez których trudno zawodnikom trenować, że o rozegraniu meczu nie wspomnę…
I u politycznej „dziwki” rozpoczął się festiwal „ubolewania”…

„… wadowicki klub nie ma żadnych sponsorów, a co za tym idzie żadnych pieniędzy „z zewnątrz”. Ludzie działający w tym klubie to pasjonaci, wykonujący swoją pracę społecznie. Dlatego zarząd zwraca się z prośbą o pomoc do wszystkich, którym zależy na dobru wadowickiego klubu, o pomoc finansową lub rzeczową.”.

Tylko, że nie doczytałem, iż bodaj trzy lata temu „Zaskawianka” zwracała się do pełnego „kapłańskiej miłości” Stowarzyszenia „Wadowiana”, któremu kierownikuje za dostatnie wynagrodzenie brat Krzysztof radny Salachna, o 17.000,- złotych dotacji na… ogrodzenie! Przypomnę, że to był ten sam czas, kiedy „zuch” Józef radny Cholewka, występował o 25.000,- złotych, na „rewitalizację” sali choczeńskiej Fundacji OSP…
I tym, którzy nie mają żadnych sponsorów, pasjonatom wykonującym swoją pracę społecznie, zabrakło punktów (nie wiedzieć jak liczonych?), których dziwnie nie zabrakło zuchowi Józefowi radnemu Cholewce, rozkradającemu wadowicki budżet od kilkunastu lat i na różne sposoby (teraz Józek już chyba pójdziesz do Sądu, bo pora wyjaśnić okradanie budżetu, „żeby w tych spitolach po próżnicy nie godali”!)!

I nie dostała skromnych 17.000,- złotych „Zaskawianka”, która mogła dla większego bezpieczeństwa ogrodzić swoje boisko wraz ze skromnym majątkiem, ale dostała kolejne 25.000,- remiza w Choczni! Na „rewitalizację” sali!
Dlatego nie ubolewajmy, kiedy już „mleko się rozlało”, ale powiedzmy wprost, że kiedy tracą wszystko jedni, drudzy „pasą się” systematycznie… Na publicznym budżecie!

Więc może w pierwszej kolejności na apel pasjonującego się kłamstwem portalu odpowie wadowicki samorząd i Stowarzyszenie brata Krzysztofa radnego Salachny?
Może caryca Ewa burmistrz Filipiakowa dokona kolejnego przesunięcia w budżecie?
Przecież to takie proste…
I w czwartek (21.02) o godzinie 20.00, obydwoje stawią się w świetlicy u Pana Jana Serwina na Zaskawiu, gdzie odbędzie się zebranie, na którym ważyć się będą dalsze losy klubu, aby poinformować Zarząd, zawodników i mieszkańców, że w związku – bądź co bądź – sytuacją kryzysową, „posunęli” stosownej wysokości środki z choczeńskiej remizy na… odbudowanie „Zaskawianki”?
No?

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT