Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Ponad prawem » Zawiadomienie o… Z wnioskiem do… prokuratora Mariusza Boronia.
Zawiadomienie o… Z wnioskiem do… prokuratora Mariusza Boronia. środa, 18 Listopad 2015, godz. 16:05

Dla jednych prokurator dla sitwy adwokatMateriał opublikowany ostatnio przeze mnie stawiał wiceburmistrz Wadowic – Ewę Całus, na granicy śmieszności. Śmieszności jej kompetencji oraz braku szacunku do prawa, które w przekonaniu Ewy Całus – co potwierdzi dzisiejszy materiał – nie dotyczy jej samej oraz jej przełożonego – burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego.
Wręcz można stwierdzić, że odpowiedź jaką od wiceburmistrza Wadowic otrzymałem, była świadomym mataczeniem w sprawie, ze z góry powziętym zamiarem zatajenia korupcyjnego układu, który z premedytacją działa tu m.in. na szkodę budżetu Gminy Wadowice.

a5-9299Bo to, co przy rażącym naruszeniu terminu, w sprawie przecież wcale nie zawiłej, odpisała wiceburmistrz Ewa Całus, poza wszelkimi sporami stawia autorkę odpowiedzi nie tylko ponad prawem, ale przede wszystkim wręcz potwierdza korupcyjny charakter układu lokalnej władzy z Zofią Filek i nie bez czynnego udziału w tym układzie kierownika urzędu – burmistrza Wadowic Mateusza Klinowskiego oraz przedsiębiorcy, który tejże Zofii Filek już na progu „współpracy” zafundował zwycięstwo w loterii o… samochód.

Tak, zdaję sobie, iż jest to zarzut poważny, ale w całości potwierdzony dowodami, które w trybie pilnym winny znaleźć się w zainteresowaniu Prokuratury. Podkreślę – Prokuratury, takiej przed duże „P”, a nie rejonowego utracjusza w adwokackiej todze, od dawna działającego wspólnie i w porozumieniu z władzami samorządowymi tego miasta na szkodę regionu, gminnego budżetu, a więc na szkodę lokalnej społeczności. Ale nie obce są też działania tego organu państwa, zmierzające do mataczenia w sprawach, które bądź mają chronić sprawców czynów kryminogennych z kręgu lokalnej władzy, bądź skutecznie – w oparciu o roszczenia członków nieformalnego układu smorządowo-biznesowego w Wadowicach – działać na szkodę lokalnych przedsiębiorców nie poddających się nepotyzmowi i korupcji tego lokalnego układu.

Zamierzonej konfabulacji wiceburmistrza Ewy Całus, o namiotach nie związanych z gruntem, a tym samym nie podlegających opodatkowaniu, nawet nie zamierzam analizować. Podobnie jak nie zamierzam – co już wyraziłem – z wiceburmistrz Ewą Całus polemizować…

całuśna odpowieź 1Wszak jak ma się do rzeczywistości stwierdzenie Ewy Całus /całość z premedytacją zaplanowanego oszustwa obok/, iżcałuśna odpowieź 2 inwestycja, o której mowa w moim wniosku dotyczy realizacji namiotu magazynowego niepołączonego trwale z gruntem, przez co w ocenie skorumpowanego organu gminy obiekt ten stanowi tymczasowy obiekt budowlany, o którym mowa w art. 3 pkt 5 ustawy z dnia 07 lipca 1994 roku Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 roku, póz. 1409,j.t) /?/.

Linii orzecznictwa przywołanego przez wiceburmistrz Całus, przy jej rażącej obrazie, nie będę przywoływał, bo po prostu wstyd!

Przypomnę tylko, że w ocenie wiceburmistrz Całus, ów namiot, rzekomo tylko magazynowy, nie nie stanowi budowli w rozumieniu art. la ust. l pkt 2 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych, a zatem nie podlega opodatkowaniu na podstawie tej ustawy.

Reasumując, wiceburmistrz Ewa Całus, aby chronić korupcyjny charakter decyzji o odstąpieniu od opodatkowania hal produkcyjno-magazynowych firmy FILEX, wybudowanych bez wymaganej 00003dokumentacji techniczno-budowlanej, działa na szkodę dobra publicznego, nie tylko poprzez świadome zaniechanie obowiązków przez nią samą i jej pryncypała – burmistrza Mateusza Klinowskiego, ale przede wszystkim poprzez układ z Zofią Filek, która raz jest przedsiębiorcą, a kiedy widzi własne zagrożenie mogące wynikać z postępowania karnego, przepoczwarza się w „podkuchenną” swojego męża, którego – jakby nie patrzył – jest nie tylko pełnomocnikiem, ale w pełnym tego słowa znaczeniu – organem decyzyjnym w firmie FILEX.

Postawiony tu zrzut potwierdzają ustalenia organów nadzoru budowlanego oraz organów ścigania, które nie tylko wykluczyły w całości tezę wiceburmistrz Ewy Całus, o tymczasowych namiotach nie związanych z gruntem, ale wręcz tezie tej zaprzeczyły czyniąc ustalenia, iż sprawca przestępstwa określonego przez art. 90. ustawy prawo budowlane, zlokalizował bez wymaganego prawem zgłoszenia, w tym w części nie na swoich działkach, obiekt budowlany o charakterze stałym, posadowiony na fundamentowanej podbudowie betonowej /wystarczy sięgnąć po wyjaśnienia świadków, którzy fundamenty pod te inwestycje kopali i zalewali/, a więc w sposób trwały związany z gruntem, o kubaturze 1.430 metrów sześciennych jeden, z konstrukcją stalową na trwale zakotwioną do betonowo-fundamentowego podłoża.

IMG_3276I opis ten nie dotyczy tylko jednego obiektu budowlanego o charakterze produkcyjno-magazynowym, bowiem z tego, czego nie sposób nie zauważyć wynika, iż są to aż trzy takie obiekty budowlane, podlegające tym samym rygorom prawnym.

Dlatego nie mam wątpliwości, że rażąca przewlekłość w udzieleniu mi odpowiedzi oraz jej w całości fałszywy charakter, miały na celu chronić korupcjogenny układ ratusza z przedsiębiorcą oraz ukryć świadome narażenie budżetu Gminy Wadowice z tytułu strat poniesionych nie naliczonym z premedytacją od tych inwestycji podatkiem należnym Gminie Wadowice, narażając tym samym budżet gminy na poważne straty finansowe.

Nadto, ta w całości fałszywa w treści odpowiedź, tworząca tylko pozory zainteresowania sprawą, tak naprawdę miała również na celu ukrycie faktu, z którego niespornie wynika, że ani Ewa Całus, ani Mateusz Klinowski, ani żaden z ich urzędników nie pofatygowali się na miejsce popełnionego przestępstwa, w tym podatkowego, tylko zredagowali swoją odpowiedź wyłącznie w oparciu o roszczeniowy charakter żądań sprawcy ujawnionych i potwierdzonych materiałem dowodowym czynów karalnych.

Dlatego publicznie oskarżam wiceburmistrz Wadowic Ewę Całus oraz kierownika Urzędu Miejskiego w Wadowicach – burmistrza Mateusza Klinowskiego, o świadome działanie na szkodę budżetu gminy Wadowice w celu uchronienia układu, w którym sami tkwią, przed odpowiedzialnością zarówno karną jak i finansową.

SprawiedliwośćPoza wszelkimi sporami pozostaje tu, że działania te nie byłyby w ogóle możliwe do realizowania bez legitymacji od Prokuratora Rejonowego w Wadowicach – Jerzego Utraty, który w wielu już sprawach – rażąco obrażając prawo oraz ogólnie dostępny materiał dowodowy – daje temu układowi przyzwolenie dla pozaprawnych działań, czyniąc ten organ państwa współwinnym popełnianych wręcz lawinowo czynów kwalifikowanych ustawą Kodeks karny.

Postawiony wyżej zrzut w całości potwierdzają:

1. Do dzisiaj nie wyjaśniona przez prokuratora Jerzego Utratę, znana temuż od 2012 roku, sprawa dwukrotnego poświadczenia nieprawdy przez radnego Mateusza Klinowskiego w oświadczeniach majątkowych za lata 2010 i 2011, w których to oświadczeniach radny Klinowski świadomie, wręcz z premedytacją ukrył kwotę 100. tysięcy złotych pożyczki gotówkowej.
oświadczenie KlinaTu należy dodać, że pomimo iż czyn ten ścigany jest z urzędu, prokurator Jerzy Utrata, po otrzymaniu w dniu 27 maja 2015 roku oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie w przedmiotowej sprawie, przez pięć miesięcy z ogromnym zapałem chronił przestępstwo popełnione przez funkcjonariusza publicznego w sprawie, w której materiał dowodowy składał się zaledwie z czterech dowodów z dokumentów.
Nadto, pomimo prawnego obowiązku oraz z mocy prawa do jawności życia publicznego, do dnia dzisiejszego prokurator Jerzy Utrata nie ustalił rzeczywistego źródła pochodzenia rzekomo pożyczonej przez radnego Mateusza Klinowskiego kwoty 100. tysięcy złotych, które to źródło znane jest wyborcom wyłącznie z oświadczenia samego pożyczkobiorcy.

brother_8250_000033_92. Do dnia dzisiejszego prokurator Jerzy Utrata wykazuje również bierną postawę w sprawie finansowania przez przedsiębiorcę z Dobczyc – Jana Burkata, kampanii wyborczej obecnego burmistrza Wadowic – Mateusza Klinowskiego, w sposób zabroniony przez prawo, poprzez dokonanie wpłaty na konto KWW Wolne Wadowice z konta firmowego Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego „JAN” – Jan Burkat.

3. Również do dnia dzisiejszego, prawnego rozwiązania ze strony prokuratora Jerzego Utraty, nie doczekała się sprawa uchylenia w dniu 26 marca 2015 roku, na wniosek burmistrza Wadowic, którego nie dopuszcza ustawa o samorządzie gminnym, Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku, której wykonanie – na mocy prawa o ciągłości władzy – należało do prawnego obowiązku burmistrza Mateusza Klinowskiego.


Uzupełniając dodam, że ustawa dopuszcza uchylenie uchwały Rady Miejskiej, ale przy ściśle określonych warunkach zagrożenia wynikającego z wykonania uchwały, jednak nigdy na wniosek organu wykonawczego gminy, ale wyłącznie określonym przez ustawę zarządzeniem tegoż organu wykonawczego, tu: burmistrza Wadowic.

Dlatego i ten czyn jednoznacznie kwalifikuje ustawa Kodeks karny, która każdy czyn nie przewidziany przez ustawę i jak w tym przypadku niosący wymierne straty /tu już sięgające około półtora miliona złotych/, kwalifikuje po stronie popełnionego przestępstwa.

Podatki4. Do dnia dzisiejszego prokurator Jerzy Utrata nie poczynił również żadnych kroków ustawowych w celu prawnego uregulowania przestępstwa oszustwa, którym burmistrz Mateusz Klinowski oraz Marek Boryczko posłużyli się podczas Posiedzenia Połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach w dniu 20 marca 2015 roku, w celu wymuszenia na Radnych Rady Miejskiej realizacji wniosku opisanego w pkt. 3.
Tu dodam, że przestępstwa polegającego na przedstawieniu Radnym sfałszowanego dokumentu o znaczeniu prawnym, zleconego do wykonania przez burmistrza Kierownikowi Referatu Podatkowego Urzędu Miejskiego w Wadowicach. To właśnie posługując się tym w całości sfałszowanym dokumentem, potwierdzającym pomoc jaką od Gminy Wadowice uzyskały wszystkie podmioty gospodarcze z terenu gminy, burmistrz – sugerując Radnym za sfałszowanym celowo tytułem dokumentu – wskazał, że jest to pomoc udzielona tylko jednemu przedsiębiorcy, celowo nie zaproszonemu na posiedzenie przywołanego wyżej gremium, aby nie mógł on bronić się przed pomówieniami, które czyniły przedsiębiorcę w oczach Radnych inwestorem niewiarygodnym, wręcz złodziejem i oszustem.

5. Kolejną sprawą, nie wyjaśnioną do dzisiaj przez prokuratora Jerzego Utratę, jest sprawa dwustronnej umowy zawartej przez Urząd Miejski w Wadowicach, na mocy której spółka JAF miała wykupić zamienne mieszkania dla Gminy Wadowice, w celu dalszego inwestowania spółki na terenie naszej gminy oraz umożliwienia przez tę spółkę władzom gminy zrealizowanie budowy II etapu obwodnicy śródmiejskiej, tzw. „południowej”.
Jednostronne zerwanie tej obowiązującej obydwie strony umowy przez burmistrza Mateusza Klinowskiego w okresie, kiedy spółka wywiązała się już ze swoich zobowiązań na rzecz Gminy Wadowice, miało charakter wyłącznie korupcyjny, przy założeniu odstąpienia od budowy przywołanej już obwodnicy śródmiejskiej. Bowiem realizacja tej inwestycji, przenosząc ruch z ul. dr Józefa Putka, przyniosłaby niepowetowane straty przedsiębiorcy, który z konta firmowego finansował kampanię wyborczą burmistrza Mateusza Klinowskiego.
Zresztą ten sam cel przyświecał burmistrzowi przy realizacji niedopuszczonego przez ustawę wniosku o uchylenie Uchwały Rady Miejskiej w Wadowicach Nr XXXII/317/2014, z dnia 14 listopada 2014 roku /vide: pkt 3./.
I podobnie jak w tamtej sprawie, straty do budżetu Gminy Wadowice i tu sięgają już ogromnych jak na warunki lokalne kwot.

6. Do dzisiaj burmistrz Mateusz Klinowski pozostaje również bezkarny za nocne najście – godz. 4:30 /?/ – na lokal gastronomiczny w kamienicy zamieszkałej przez osoby prywatne. Ponieważ tu fakty są ogólnie znane bliżej nie będę ich już przybliżał.

Nie są to wszystkie sprawy, które winny znaleźć się w zainteresowaniu organów Prokuratury. Należy bowiem do nich również decyzja burmistrza Mateusza Klinowskiego w sprawie małego miejskiego parkingu, która już ze wstępnych obliczeń przyniesie budżetowi naszego miasta około 260. tysięcy złotych strat rocznie, nie wliczając w to strat, które wspólnie poniesiemy z tytułu dzisiejszego wywrócenia się na ludzi i samochody ogrodzenia postawionego tam na polecenie burmistrza Mateusza Klinowskiego – więcej szczegółów TUTAJ.
Nie jest tu obojętna również decyzja o zatrudnieniu na stanowisku wiceburmistrza Gminy Wadowice osoby bez wymaganego prawem stażu pracy, w sposób dla mnie niezrozumiały zaakceptowana nawet przez Wojewodę Małopolskiego, czy próba /na szczęście dzięki reakcji opinii publicznej zakończona niepowodzeniem/ świadomego wyłudzenia z gminnego budżetu kwoty 3,7 mln złotych, którą burmistrz Mateusz Klinowski chciał uszczęśliwić swojego najlepszego kolegę-bankruta?
Na odrębną ocenę Prokuratury oczekuje również „społeczny” lobbing zawodowego lobbysty Mateusza Klinowskiego na forum Sejmu RP, za uwolnieniem narkotyków miękkich… Wszak w polskim prawie lobbing społeczny nie funkcjonuje, zaś zawodowy cechują przede wszystkim… dochody!

Dlatego w ślad za wszystkimi przywołanymi tu zarzutami, wnoszę do Prokuratora Mariusza Boronia – Naczelnika Wydziału VII do Spraw Korupcji oraz Przestępstw Przeciwko Własności Intelektualnej i Przemysłowej Prokuratury Okręgowej w Krakowie o:
1. Przejęcie wszystkich przywołanych tu postępowań karnych, w których Prokurator Rejonowy w Wadowicach – Jerzy Utrata, bądź zmierza do przedawniania karalności popełnionych czynów bądź świadomie chroni ich sprawców przed odpowiedzialnością karną.
2. Ściganie wszystkich sprawców ujawnionych tu czynów karalnych z urzędu.
3. Wyłączenie Prokuratury Rejonowej w Wadowicach od dalszego prowadzenia przedmiotowych spraw.

emailTrudno bowiem zaufać lokalnemu organowi państwa, któremu m.in. brakuje kilku lat na rozstrzygnięcie w sprawie, w której materiał dowodowy składa się zaledwie z czterech dokumentów /vide: sprawa dwukrotnego kłamstwa w oświadczeniach majątkowych radnego Mateusza Klinowskiego/.
A to uzasadnia podejrzenie, iż w sprawach wyżej opisanych musiałoby zabraknąć prokuratorowi Jerzemu Utracie – na prawne rozstrzygnięcie przywołanych wyżej spraw – tych lat nawet kilkadziesiąt.

Dlatego wnoszę jak wyżej.

Edward Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT