Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Tu i tam... » Zmiany na niekorzyść gminnego budżetu? To na czyją… korzyść?
Zmiany na niekorzyść gminnego budżetu? To na czyją… korzyść? wtorek, 10 Luty 2015, godz. 12:52

Uchwała do blogaJak informuje na Facebook’u jeden z lokalnych blogerów, „… w czwartek Rada Miasta zajmie się uchwaleniem zmian regulujących limity na punkty sprzedaży alkoholu (poza piwem) w naszej gminie. Propozycja zakłada zniesienie podziału na sklepy (90 zezwoleń) i lokale (60) zezwoleń oraz ustalenie wspólnego limitu 150 punktów sprzedaży alkoholu. Zmiana ma na celu umożliwienie wydanie kolejnych zezwoleń dla sklepów sprzedających alkohol. (…) Pośpiesznie uchwalana zmiana prawa nie została uwzględniona w gminnym programie rozwiązywania problemów alkoholowych i stoi w sprzeczności z duchem Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, zaleceniom Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia.”…

Jedna mnie – nie pijącego – zainteresowały w tej informacji jednak tylko dwa zdania..
„… Zmiana jest istotna i umożliwia powstanie dodatkowych 60 sklepów z alkoholem kosztem pubów i restauracji.
Proponowana więc przez burmistrza Klinowskiego zmiana nie służy ani mieszkańcom, ani budżetowi gminy.”.

Pierwsze wskazuje na polityczny charakter zmian, wręcz na planowaną zemstę wobec niepokornych wobec pomysłodawcy uchwały właścicieli pubów i restauracji…
Gorzej z drugim…
Bowiem, jeżeli uchwała nie służy budżetowi gminy, to może oznaczać, że będzie funkcjonowała wyłącznie na jego szkodę. A to uprawnia do zadania tu zasadnego pytania o… motywację?
Bo czy aby zaproponowana świadomie, przy założeniu, iż realizacja uchwały uszczupli wpływy do budżetu gminy, to czy nie ma na celu pomnożenia zasobów… prywatnych portfeli?
I nie ukrywam, że mam tu na myśli coś funkcjonującego już nawet w nomenklaturze prawniczej pod pojęciem… korupcji w białych rękawiczkach.

Dlatego uważnie będę obserwował, gdzie dotąd podawany alkohol zniknie z półek, a na których się pojawi?
Bo znam m.in. takich właścicieli sklepów, którzy wręcz głośno mówią, iż są niezniszczalni i to wręcz z przekonaniem swojej „boskości”, ale też nie kryją tego, iż nie ma dla nich żadnej sprawy, której w wadowickim ratuszu nie byliby wstanie załatwić…

Cóż, poczekam sobie bardzo spokojnie na… skutki.

A zwłaszcza będę czekał, czy alkohol trafi na półki sklepu, który zarówno z przyczyn prawnych jak i sanitarnych, że o niewolniczym traktowaniu pracowników nie wspomnę, powinien zostać zamknięty przez wszystkie odpowiedzialne za ten stan instytucje – od Państwowej Inspekcji Pracy począwszy, poprzez Państwową Inspekcję Handlową i Sanepid, by na Prokuraturze zakończyć…

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT