Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » "... Łajdacka polityka" » Znowu „plaskaty” zagalopowany w wykonaniu zlecenia i… Coś zapomniał napisać!
Znowu „plaskaty” zagalopowany w wykonaniu zlecenia i… Coś zapomniał napisać! wtorek, 24 Czerwiec 2014, godz. 00:22

No i patrzcie…
Tylko niektórzy w sieci i mediach papierowych napomknęli, że budżetowi złodzieje z wadowickiego ratusza mogą mieć konkurenta w Jacku Jończyku – staroście powiatowym – oczywiście w najbliższych wyborach do fotela burmistrza – i już… „posrani”, ze strachu.
Jest strach i co w takim przypadku dla wadowickiej sitwy naturalne – jest też zlecenie!
Opluć!

A kto inny takie zlecenie wykona, jak nie finansowany za „polityczną prostytucję”… „plaskaty 1.650,-”?
Tylko zauważcie z jaką ostrożnością się… „produkuje”?
On nic nie twierdzi, tylko „uprzejmie” pyta, czy aby… Starosta coś podpisywał?
No bo niech tak Jacek Jończyk przestanie być cierpliwy i… zdecyduje się na proces sądowy?
A nie daj „boże” i „świnto monstrancyjo”, jeszcze do tego… Towarzystwo Miłośników Ziemi Wadowickiej?

Pewnie dlatego w tekście celowo myli umowę cywilno-prawną, z której radny czerpałby osobiste korzyści finansowe (co jednoznacznie sugeruje!) na bazie takiej umowy, z celowym dofinansowaniem na… Kulturę – tak, tak, przez duże „K” (na którą samorządowej mafii nigdy nie będzie stać!), przekazanym ze środków Starostwa Powiatowego dla Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej…

Na dodatek w kwocie, która w ocenie biegłego księgowego nie wystarczyłaby na pokrycie nawet części korzyści, jakie Starostwo uzyskuje z każdego takiego dofinansowania!

Nadto „plaskaty” tak jakoś dziwnie zapomniał wspomnieć w tym swoim pomyjowym bełkocie, że Plenery Malarsko-Fotograficzne TMZW im. Franciszka Suknarowskiego, Starostwo tak skromną kwotą dofinansowuje nie od 2013 roku, ale nieco wcześniej a nadto, że Towarzystwo musi rozliczyć się z każdej wydanej z takiego dofinansowania złotówki oraz i o tym, że praca członków TMZW oraz Jego Prezesa jest pracą całkowicie społeczną, a zarazem w całości promującą Powiat Wadowicki!
A więc i tę złodziejską budżetową gminę, na której promowanie nie stać budżetowych złodziei!
No chyba, że przypomnimy o jeszcze nie tak dawnej promocji „muzeum czynu niepodległościowego” Michała nazwisk dwojga przy ulicy Mickiewicza, czy… prywatnych parkingów; w Choczni i przy ul. Karmelickiej?!

I tak jakoś dziwnie zapomniał też napisać ten uwielbiony przeze mnie „plaskaty”, że zapisy aktu prawnego, jaki przywołał dla poprawienia własnego samopoczucia i zabarwienia swoich wypocin, obowiązują również burmistrza Wadowic oraz radnych tej zrujnowanej gminy, zatrudnianych bez żadnych skrupułów na jej majątku czy tylko przez gminę finansowanych…
A to przecież nie tylko MKS „Skawa” z… radnym Markiem Ciepłym na stołeczku prezesa!
To również m.in. radni Krzysztof Salachna oraz Stanisława Wodyńska, no i tak przeze mnie „umiłowany” zucho-radny… Józef Cholewka!

Oczywiście, to zapewne nie wszystko, o czym tak niefortunnie „plaskaty redaktór” zapomniał napisać?

Ale nie mnie to wyjaśniać, a stosownym i nie skorumpowanym politycznie organom państwa, które być może nawet na wniosek onego „redaktóra” będą kontrolowały przywołane przez niego dofinansowanie Starostwa dla Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej…

I na pewno nie mogą to być lokalne (tu ma też na myśli wojewódzkie) organy kontroli czy wadowickie te niby… organy ścigania, których przedstawiciel (czy aby nie ten jeszcze tak niedawno prawie każdego dnia popijający kawusię w tutejszym MOPS’ie?) m.in. doradza osobie zainteresowanej zabójstwem innej osoby, jak „starannie” trzeba przypierdolić kijem bejsbolowym, żeby uniknąć odpowiedzialności za morderstwo z premedytacją (więcej TUTAJ)!

Taką kontrolę już dawno – w tym zrujnowanym budżetowym złodziejstwem gospodarczo  i finansowo „papalandzie” – powinno przeprowadzić Centralne Biuro Antykorupcyjne wraz z Centralnym Biurem Śledczym, kontrolując jednocześnie wszystkie akta spraw umorzonych o czyny kryminogenne w wykonaniu lokalnej mafii samorządowej z wadowickiego ratusza, bądź to na wniosek policjantów z wadowickiej KPP bądź przez „adwokata” w prokuratorskiej todze (więcej TUTAJ)…

No i wtedy będzie się mógł „plaskaty redaktór” pasjonować…
Wynikami kontroli…
Szkoda mi tylko bardzo, że już za… frico!
Bowiem płatnik „plaskatego redaktóra” po takiej kontroli CBA i CBŚ chyba będzie musiał iść na jakąś „chwileczkę”… „do cienia”?

Wszak o wynik kontroli tego („dymanego” przez „plaskatego”, na zlecenie wystraszonych o… swoje „dupy””) dofinansowania ze strony Starostwa Powiatowego na rzecz dorocznych Plenerów Malarsko-Fotograficznych TMZW im. Franciszka Suknarowskiego, podczas których Jego członkowie swoją działalnością non profit (nie wiem, czy to niezbyt trudne pojęcie dla „plaskatego redaktóra”?) wspierają dobro publiczne i promują wadowicki powiat – jestem całkowicie spokojny!

:)

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT