Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Uśmiechnij się » Znowu połączone Komisje Rady Miejskiej i znowu… oszust!
Znowu połączone Komisje Rady Miejskiej i znowu… oszust! piątek, 11 Grudzień 2015, godz. 16:15

0000Drodzy Państwo.
Chwilę temu zakończyło się posiedzenie połączonych Komisji Rady Miejskiej w Wadowicach. Pierwszym poruszanym tematem była sprawa rozwiązania problemu komunikacyjnego Wadowic, gdzie dominującym tematem był w zasadzie pomysł burmistrza Klinowskiego, który zakłada uprzywilejowanie tylko jednego przewoźnika.
Nie będę ukrywał, podobnie jak przedstawiciel KPP w Wadowicach, że busy są problemem dla wielu mieszkańców, jednak nie może być on rozwiązany poprzez uprzywilejowanie jednego przewoźnika. Owszem, należy wprowadzić w ścisłe ramy rozkłady jazdy poszczególnych przewoźników, monitorować rotację poszczególnych kursów na Placu Kościuszki oraz ulicy Szpitalnej a także zabezpieczyć miejsce postojowe dla tych pojazdów, które oczekują na swój kolejny kurs, aby nie „rozkraczały” się po kolejnych ulicach, osiedlach mieszkaniowych czy na prywatnych posesjach. I tak widzę rozwiązanie tego problemu. A nie poprzez upierdliwe dążenie burmistrza do oddania naszych budżetowych środków jednemu podmiotowi.
Bo jeżeli miasto stać wstępnie na około ćwierć miliona złotych dla uprzywilejowanego przewoźnika rocznie, co nie gwarantuje, że koszty te zamkną się w tej kwocie, to może faktycznie trzeba prywatnych przewoźników traktować równo, a ten „uprzywilejowany” przewóz z dworca PKS do centrum miasta zabezpieczyć gminną spółką KOMWAD. Bo niejasne jest dla mnie tłumaczenieKlinowskiego, że KOMWAD tego nie udźwignie. Sam na pewno. Ale przy wsparciu Gminy Wadowice poprzez m.in. pozyskanie środków unijnych, problem burmistrza Klinowskiego oparty o rzekomo techniczne przeszkody, staje się wręcz śmieszny a zarazem kompromitujący lokalną władzę.

Jako drugi, wrócił temat zagospodarowania terenów po byłym Bumarze…
Radni połączonych Komisji, po dziewięciu miesiącach od kłamstw wypowiadanych przez burmistrza Klinowskiego i rzekomego obrońcę miejsc pracy – nijakiego Boryczkę, pod adresem inwestora, umożliwili temu inwestorowi wypowiedzenie się w obronie dobrego imienia swojej spółki oraz własnego.
Przypomnę może, że wówczas komuś bardzo zależało, aby inwestor nie mógł przeciwstawić się oszczerstwom pod swoim adresem, dlatego m.in. zmienił termin posiedzenia tych Komisji Rady Miejskiej, przyspieszając go o trzy dni.
Dzisiaj inwestor zwięźle i w bardzo czytelny sposób przedstawił Radnym tamto ówczesne, jakże podłe działanie Klinowskiego oraz Boryczki, a także wskazał zarówno na straty, jakie niesie decyzja o uchyleniu przez Radę Miejską uchwały z listopada 2014 roku oraz jakie niosłaby za sobą korzyści powstała inwestycja.

Przywoływał treści wystąpień nie będę, bowiem będziecie Państwo mogli wszystko zobaczyć i usłyszeć na nagraniu, które zostanie upublicznione możliwie najszybciej.
Podobnie, jak nie będę tu oceniał oszustw burmistrza, którymi chciał bronić siebie przed rzetelną oceną inwestora.

Dodam tylko, że wmawiając radnym, iż sąd nie przychylił się do stanowiska inwestora, który zaskarżył decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa bądź jego umorzeniu, kiedy tę decyzje uchylił, a tylko zrobił to z przyczyn czysto proceduralnych, bo on – Klinowski, nie ujawnił żadnej tajemnicy skarbowej, po prostu odstawił kabaret z rolą dla jednego aktora.
Dlatego cieszy mnie, iż nie będzie mógł zrzucić winy na Kierownika Wydziału Podatkowego, który fałszywą w treści informację ujawniającą zarazem tajemnicę skarbową przygotował, bowiem doskonale słychać na nagraniu, że przygotowanie takiej informacji zlecił właśnie on – Klinowski.
Bo może nie byłoby to, jak twierdzi Klinowski, ujawnienie tajemnicy skarbowej, gdyby pismo zawierało dane rzeczywiste, a więc, że to co Klinowski przedstawiał Radnym, to ogólne sumy umorzenia dokonane w 2014 roku, na rzecz wszystkich podmiotów gospodarczych w Gminie Wadowice.
Ale oszust Klinowski, wykorzystując fakt zmiany terminu posiedzenia /i nie wykluczone, że zmiany dokonanej przez samego Klinowskiego/ połączonych Komisji w marcu br., a tym samym wiedzę, że jego oszustw i oszczerstw nie będzie mógł sprostować sam inwestor, o zmianie terminu posiedzenia nie powiadomiony, kazał przygotować dokument, którym Klinowski już w tytule dowodził, że wszystkie podane dokumentem kwoty, dotyczą zobowiązań finansowych tylko tej jednej spółki i tego jednego inwestora.
Ta więc…
Powiedzieć – oszust, to i tak będzie bardzo delikatnie!

Dlatego zapraszam już niebawem do obejrzenia relacji z tego posiedzenia, którą wieńczy… kabaret oszusta!

Myślę, że warto i nie tylko dlatego, że za darmo, ale też dlatego, że Klinowski przebija wszystkie i to nie tylko krajowe kabarety!

Jednak nadal, chociaż jak sam twierdzi, tylko on jest organem i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, błaznem go nie nazwę, bo nie miałbym serca obrazić… zacnego Stańczyka!

Zwłaszcza, że jak burmistrz Klinowski szanuje Radnych i zaproszonych Gości, widzicie po części na fotografii, a jeszcze więcej zobaczycie na nagraniu…

Uwierzcie mi, narobił się w… pizdu!

:)      😀      😛

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT