Wadowice

n/a°C

" ... Największym niebezpieczeństwem jest,
kiedy się człowieka zniewala mówiąc mu jednocześnie
że czyni się go wolnym.
Temu musimy zapobiec." Karol Józef Wojtyła.
scorpion
kontakt wcieniusanpietro.blogspot.com zbyszekjurczak.pl wadowiceonline.pl pałacowy bajkopisarz blog dziadunia obywatel wadowic tatoo-krakow.com inicjatywawadowice.pl wadowickie ciekawostki cedron news
Start » Historia czynu niepodległościowego » Zygmunta Krausa… polskie „DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI”…
Zygmunta Krausa… polskie „DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI”… sobota, 15 Wrzesień 2018, godz. 15:04

0000W miniony czwartek, 13 września, w Prywatnym Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel” oficjalnie zainaugurowano autorską wystawę Zygmunta Krausa, zatytułowaną „DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI”.

Wystawę Patronatem Narodowym objął Prezydent RP – Andrzej Duda.

A 0001 Patronatem Honorowym Prezes Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP – płk inż. pil. Stanisław Wojdyła.

0002Była to wystawa szczególna, tak samo jak szczególny jest rok 2018, zamykający setną rocznicę odzyskania w 1918 roku, przez Polskę niepodległości.
Wszak wiele pokazanych na tej wystawie oryginalnych eksponatów i kolekcji, to jedyne egzemplarze nie tylko w Polsce, ale też na świecie.

Pomimo kronikarskiego zacięcia trudno byłoby mi wymienić te kilka tysięcy pokazanych przez Zygmunta Krausa pamiątek z przeszłości, ale pokuszę się o przywołanie tu zaledwie kilku najcenniejszych dla naszej polskiej oraz regionalnej historii…
Rozpocznę od kolekcji grafik Teda Kwiatkowskiego, na których Autor zobrazował nie tylko polskich i amerykańskich generałów, ale również najważniejsze postacie polskiej i amerykańskiej polityki oraz ludzi nauki i kultury.
Z uwagi na ograniczone miejsce ekspozycji Zygmunt pokazał tych grafik około 200 z kilkuset i przede wszystkim tych, na których Ted Kwiatkowski uwiecznił ludzi niosących Polsce wolność na przestrzeni wieków.

Kolejnymi perłami polskiej historii są pokazane na wystawie rękopisy spisane ręką samego Jana Ignacego Paderewskiego…
Pierwszy, to Kronika powstania i działalności polskiego „Sokoła” w Ameryce wraz z deklaracjami jego członków…
Drugi – również kronika założenia przez Paderewskiego Armii Kościuszko, przemianowanej później na Błękitną Armię gen. Józefa Hallera.

Nie mniej bogata jest też kolekcja osobistych przedmiotów i pamiątek po lotnikach amerykańskich walczących o wolną Polskę podczas II wojny światowej oraz po lotnikach polskich walczących w Polskich Dywizjonach w Wielkiej Brytanii, jak gen. bryg. pil. Ludwik Krempa i inni, którym Zygmunt Kraus dedykuje tę jubileuszową dla Rzeczypospolitej wystawę…

Równie cennym eksponatem jest oryginalny moździerz frontowy, tzw. 180., ofiarowany polskim żołnierzom przez mechaników amerykańskich, o którego parametry techniczne, w celu wykonania kopii, zabiegają u Zygmunta Krausa muzea oraz stowarzyszenia i grupy rekonstrukcyjne.

0003Wrażenie robią Też zachowane fotografie, zarówno te z XIX wieku, jak fotografia z 1865 roku, wykonana w Krakowie, na której widzimy największych polskich malarzy z Hofmanem i Matejką na czele, fotografia okupacyjnej granicy na rzece Skawie, pomiędzy Rzeszą a Generalną Gubernią, czy fotografie rodzinne małżeństwa Wojtyłów, rodziców małego Lolka, a później papieża Jana Pawła II…

Jest też na tej wystawie pokazana duża ilość obrazów różnych malarzy krajowych i zagranicznych, jednak dla Zygmunta Krausa najbardziej cenne są zawsze te namalowane przez naszych rodzimych artystów, takich jak Jan „Cyrul” Sarnicki /profesor Karola Wojtyły/, Wincenty Bałys /przyjaciel Karola Wojtyły, zamordowany przez hitlerowców w pierwszych dniach okupacji/, Franciszek Suknarowski, Ludwik Jach i Ludwik Jach Junior, czy Julia Fogelman-Dąbrowska…

Z kronikarskiego obowiązku dodam, że w trakcie uroczystości w imieniu SSLW RP O/Kraków, przekazałem do Muzeum „Dywizjon 303” w Napoleonie, materiały i fotografie gen. bryg. pil. Ludwika Krempy, aby mogły też tam być cząstką pamięci o lotnikach z Polskich Dywizjonów w Wielkiej Brytanii, których to Muzeum upamiętnia.

Należy również odnotować, że uczestników spotkania ugoszczono żołnierską grochówką przygotowaną przez Grażynę i Adama Woźniczków z Jurczyc /miejscowości w której urodził się gen. Józef Haller/ i podawaną z oryginalnej kuchni polowej Błękitnej Armii gen. Hallera, którą Adam zakupił do swojej kolekcji pamiątek po gen. Hallerze i jego żołnierzach na zagranicznej aukcji.

I na tym zakończę samą relację z uroczystości, aby przejść do zacnych Gości, którzy w czwartek zaszczycili Zygmunta Krausa i Jego Muzeum swoją obecnością…
. . .

………………………………………………………………………………………………………………………………….

Nie zawiedli – jak zresztą zawsze – przedstawiciele Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP z Prezesem – płk inż. pil. Stanisławem Wojdyłą i Wiceprezesem – ppłk pil. Stefanem Glądysem na czele oraz Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa i Rady Seniorów Lotnictwa Aeroklubu Polskiego z Prezesem Leszkiem Mańkowskim.
Swoje reprezentacje miało również Stowarzyszenie Absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. Marcina Wadowity w Wadowicach, Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, Aeroklub z Bielska-Białej, Gmina Jeleśnia, Muzeum „Dywizjon 303” w Napoleonie, Stowarzyszenie Historyczno-Rekonstrukcyjne „Barwa i Broń – Schron 45” z Ustronia,  Grupa Muzyczna „Radośni” ze Skawiny, Zespół Szkolno-Przedszkolny im. Tadeusza Kościuszki w Ryczowie wraz z pocztem sztandarowym oraz samorząd Gminy… Stryszów.

Pewnie o wielu zapomniałem, więc proszę o wybaczenie…
. . .
0004 DSC_8250 DSC_8255 DSC_8260 DSC_8265 DSC_8269 DSC_8273 DSC_8279 DSC_8281 DSC_8284 DSC_8287 DSC_8421 DSC_8432 DSC_8442 DSC_8444 DSC_8453 DSC_8475 DSC_8481 DSC_8496 DSC_8497 DSC_8498 DSC_8499 DSC_8501 DSC_8504 DSC_8505 DSC_8506 DSC_8511 DSC_8513 DSC_8515 DSC_8517 DSC_8519 DSC_8521 DSC_8522 DSC_8525 DSC_8529 DSC_8531 DSC_8539 DSC_8541 DSC_8542 DSC_8543 DSC_8544 DSC_8545 DSC_8547 DSC_8553 DSC_8557 DSC_8564 DSC_8566 DSC_8567 DSC_8568 DSC_8568a DSC_8569 DSC_8570
………………………………………………………………………………………………………………………………….

Zwłaszcza, że od spraw poważnych, teraz przejdę do satyry…
Satyry władzy!
Wszak tradycyjnie już swoją obecnością nie zaszczyciły Zygmunta Krausa władze samorządowe wadowickiej gminy i powiatu wadowickiego…
Oczywiście, na oszusta, którego łupem padły Wadowice nikt nie liczył, zwłaszcza, iż wiemy, że dla niego muzea, to… złom i makulatura.
Ale starosta mnie osobiście przyrzekł i to w obecności świadków /na wadowickim rynku/, że zagości 13 września w Muzeum „Hell’s Angel”…
Niestety, nie zagościł, co było zaskoczeniem nie tylko dla mnie, ale też dla reprezentacji Stowarzyszenia Historyczno-Rekonstrukcyjnego „Barwa i Broń – Schron 45” z Ustronia, której członkowie dopytywali o starostę Kalińskiego…
No cóż… „wart pałac Paca jak Pac pałaca”.
I te same słowa można odnieść do posła „wadowickiej ziemi”, a zarazem dr hab. z… historii – Józefa Brynkusa, reklamującego na konferencjach naukowych całkowity niebyt, jakim jest nieistniejące muzeum jego asystenta – Michała nazwisk dwojga /które jest mi wstyd tu wymieniać/!

Dlatego jedynym przedstawicielem samorządu był na oficjalnej inauguracji wystawy „DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI”… Wójt Gminy Stryszów – Jan Wacławski, w zasadzie rzec można, że stały uczestnik uroczystości organizowanych przez Zygmunta Krausa.

Drugie powiedzenie, jakie nasuwa mi się przy okazji tej uroczystości na myśl, to… „z jakim się wdajesz, takim się stajesz”, bo tylko ono przystoi do nieobecności reprezentacji Towarzystwa Miłośników Ziemi Wadowickiej z jego prezesem /a zarazem kolegą tego, którego łupem padły Wadowice/ – Zbyszkiem Jurczakiem na czele, który jeszcze nie tak dawno /31.05.2018/, gościł się „zdrowotnie” z całą grupą na dobrach Zygmuntowego Muzeum.
Tylko, że dla mnie jest to wszystko nie tylko oczywiste, ale wręcz szyderczo zabawne…

Zwłaszcza, kiedy dociera do mnie, że gdyby nie działania dyrektora Wadowickiego Centrum Kultury z przeszłości na szkodę Zygmunta Krausa, wszystko to mogło być w muzeum miejskim, którego tworzenie Zygmunt Kraus zainicjował i w którym organizował swoje pierwsze ekspozycje.
I do dzisiaj mogli do Wadowic przyjeżdżać, jak przyjeżdżali w latach 90’ ub. wieku, słuchacze i oficerowie Narodowej Szkoły Wojny w Waszyngtonie…

Dlatego Muzeum mamy tylko przy ul. Konstytucji 3 Maja, a przy Kościelnej – oprócz wirtualnej wycieczki po miejscach zniszczonych – tak naprawdę tylko to, co mówił Sienkiewicz…
Minister Sienkiewicz…

Stąd wypada Zygmuntowi Krausowi tylko podziękować za Jego wysiłek i zapał do społecznej pracy, którą tak naprawdę powinni robić „muzealnicy” sowicie opłacani z podatków gminy bądź… z budżetu państwa!
Zresztą chyba inaczej nie nie można, kiedy Prywatne Muzeum Przyjaźni Polsko-Amerykańskiej „Hell’s Angel” jest jedyną placówką w powiecie wadowickim, której działalność docenił Prezydent RP, obejmując autorską wystawę Zygmunta Krausa Patronatem Narodowym…

Dlatego całą już resztę pozostawię bez komentarza…
Dodając tylko, że wystawa „DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI” zostanie udostępniona ogółowi zwiedzających raz jeszcze, w… 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Edward „Scorpion” Wyroba

(scorpion)
NAPISZ DO MNIE: KONTAKT